Sklep lodziarski

dzikajablon20

Pozwoliła! Pozwoliła! Tak Milo powitała otwarcie sezonu na lody, gdy w końcu dostała moją zgodę :) I jej małą główkę natychmiast zaprzątnął dylemat czy wybrać te na patyku, w wafelku czy w pucharku. Ze sklepu czy własnej roboty? A może sorbety. Trudna decyzja…

Tymczasem przypomniała mi się jedna z naszych pierwszych papierowych zabaw – lody ze sklepu lodziarskiego. Najpierw papier i nożyczki, potem kolorowa folia samoprzylepna, a na koniec nanibna konsumpcja. Powyżej dość sfatygowane lody, niestety tknięte zębem czasu :)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s