Przygody Supci

dzikajablon37

Dzieciaki potrzebują czasem narracji. Wieczorem, niespodziewanie, narodziła się Supcia i powstały Przygody Supci. Milo sama wymyśliła opowieść i zilustrowała ją grubym flamastrem. W porę pochwyciłam wątek (dość luźna historia) i zapisałam tekst – książka gotowa!

A zaczyna się tak…

Supcię ugryzł w głowę duch. Posmarowałam kremem i nic nie bolało.

dzikajablon38

Razem się śmiałyśmy z tego parasola. I Supcia się okropnie śmiała.

dzikajablon30

Bawiłyśmy się w stary grzebyk. Razem – ja i Supcia.

dzikajablon36

Był słoneczny dzień. Spotkałyśmy takiego pieska, a on był smutny.

dzikajablon32

Byłyśmy z kotkiem, Supcia i ja, patrzyliśmy na górę, a tam taka kula. Myśleliśmy, że na nas spada. A ona spadła na ziemię.

dzikajablon35

Miałyśmy z Supcią dwudziestu przyjaciół. I wszyscy się do siebie przytulali.

dzikajablon34

Burakowy kwiatek sam jadł buraki i Supcia okropnie się z tego śmiała.

dzikajablon33

Było aż dwadzieścia marchewek, i ja wszystkie umyłam. I Supcia potem zjadała, bo ona uwielbia marchewki. Została jej jedna marchewka.

dzikajablon31

Kochałyśmy się, Supcia i ja. I koniec.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

The Imagination Tree

Creative play and learning for kids

JulWitki

Zabawy i atrakcje dla dzieci

%d blogerów lubi to: