Łódki sylabówki

zikajablon593

Nasze łódki sylabówki są niedoskonałe, bo konstrukcja walnięta, proporcje nie tego, a ciężar słabo wyważony. Czasem wodują, ale na szczęście nikt nie wypada za burtę :) Co tam! Liczy się prostota i przygoda, dostępność materiałów, inwencja językowa, świetna zabawa, dużo śmiechu i opowiadania historii. W końcu to jedno z pierwszych podejść do sylabowania, a – obiecuję – dopiero się rozkręcamy :)

Jeśli macie w domu trzy- bądź czterolatka, łupiny i skorupki, trochę plasteliny lub patafixu, wykałaczki lub patyczki do szaszłyków, papier i mazaki, robota sama się zrobi! Podzielcie zadania, starszy pisze, młodszy upycha plastelinę w kadłubie łodzi. Na początkowym etapie polecam do budowania proste wyrazy dwusylabowe, a sylaby otwarte zakończone samogłoską. Wspaniale wyjaśnia kwestię wprowadzania sylab autorka bloga Dwujęzyczność, logopeda i terapeutka szkoły krakowskiej. Cóż, jeśli o mnie chodzi, to mozolnie dryfowałam w stronę wyrazów ‚mama’, ‚tata’, ‚pole’, ‚lala’, a Milo do pewnego momentu z chęcią za mną podążała. Na koniec dziecko przejęło liny i żagle, wykonało zwrot, lewy foka szot wybieraj, prawy foka szot luzuj i… popłynęło do krainy wyobraźni!

Matama. Malatalami… Najlepsza część zabawy to tworzenie nowych, nieistniejących wyrazów! Po protu rejs z nieznane!

dzikajablon593a

dzikajablon593b-3

dzikajablon593h

dzikajablon593c

dzikajablon593i

dzikajablon593d

dzikajablon593e

dzikajablon593f

dzikajablon593g

dzikajablon593j

dzikajablon593k

dzikajablon593l-2

16 komentarzy

  1. Suuuuper! Łódki świetne, a tworzenie nowych słów jeszcze lepsze! ;-)
    Doklejam Was do listy w Bajdocji:
    http://bajdocja.blogspot.com/2012/02/czytanie-sylabami-2.html

    Pozdrawiam :-)

  2. Rewelcia, ja się też skusiłam na Cieszyńską za sprawą Eli. Muszę powiedzieć, że dziecko chwyta w lot :) Wasze łódki wykorzystam z pewnością.

    1. Tak, mnie ewidentnie ciągnie w tę stronę. na szczęście możliwości zabawy w sylabowanie tak wiele… :)

  3. Wszystko na dobrej drodze! czy jak to się zwie po wodnemu? ;-) Pięknie.
    Widziałaś nasz filmik ze smoczym językiem? http://www.dwujezycznosc.blogspot.co.at/2013/03/4-wtorkowe-czytaneczki-smoczy-jezyk.html

    1. Aha…tzn…, że oprócz ryb, czekają mnie łódki…? Może jednak Makuś zostanie przy smoczym języku… Bo nie wyrobię…

      1. Tak, tak, jeszcze więcej wyzwań … :)))

    2. Obejrzałam – smok Paba :) bardzo ciekawe podejście, spróbuję któregoś razu, bo u nas też powstają dziwne tajemnicze języki :)

  4. My też bardzo lubimy sylaby ; może spodoba się Wam nasza maszynka do robienia sylab
    http://asiamipomyslowamama.blogspot.com/2013/07/maszynka-do-robienia-sylab.html

    1. Maszynka – fajny prosty pomysł, dzięki za trop :)

  5. Super pomysł, ja bym jeszcze dla łódek zrobiła odpowiadające im Sylabowe Wyspy na morzu:-)

    1. Wspaniały pomysł :)

    1. Bardzo wesoła zabawa :)

  6. My dopiero od 3 tygodni bawimy się książeczkami p. Cieszyńskiej i określenie „bawimy się” jest idealne. Odkąd tylko wczytałam się w założenia metody, od razu mnie chwyciło za serce. Dzieci też! My też sylabizujemy na wszystkim i wszystko. Tak jak mówisz – zabaw związanych z sylabami jest całe morze. :)

    1. A więc: ahoj przygodo! Pozdrowienia :))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

The Imagination Tree

Creative play and learning for kids

JulWitki

Zabawy i atrakcje dla dzieci

%d blogerów lubi to: