Sprytny królik / W 7 bajek dookoła świata

dzika-jablon686

W projekcie bajkowym gościmy w Afryce! W 7 bajek dookoła świata zaczęło się na blogu Projekt: Człowiek trzy tygodnie temu, a przed nami jeszcze trzy kontynenty. W tym tygodniu planowaliśmy się wybrać na czytaną bajkę afrykańską w oprawie muzycznej (miały być bębny i inne instrumenty), ale zawaliłam rezerwację biletów i nie wpuścili nas już na imprezę, bo sala była nabita. Strzeliłyśmy z Milo focha i postanowiłyśmy kupić sobie książkę z bajkami z Afryki i odkopać w piwnicy mój bęben z czasów studenckich. A do bajki oczywiście zrobić teatrzyk w myśl naszej formuły baśniowo-teatralnej dla tego projektu :)

logo-bajki
Z Afryką zapoznawałyśmy się dzięki książce z serii „Atlas świata”. Jak zwykle – przygodowo!

dzika-jablon686s

Oprócz bajek z Czarownicy Nangi, przeczytałyśmy kilka z internetu, np. ze strony z baśniami z całego świata, które pamiętam jeszcze z dzieciństwa, z opasłego tomu bajek dedykowanych mojej mamie, które jako dziewczynka dostała od swego dziadka, a po latach przekazała swoim dzieciom. Wciąż trafiają mi się niezwykłe podróże w przeszłość, do czasów dzieciństwa – może to też urok tych projektów-zabaw blogowych…

dzika-jablon686r

Milo przypomniała sobie karty (jeszcze nie skończone) ze strojami świata. Wybrałyśmy te z krajów Afryki, pooglądałyśmy, omówiłyśmy detale i kolory, co chwila „zaklepując” każda dla siebie te najlepsze i najpiękniejsze :) Przy okazji Milo przeliterowała nazwy krajów. Autorką kart jest Justyna Olech, a pochodzą z platformy wymiany materiałów „montessori po polsku 3-6” na Box.com. Są zachwycające!

dzika-jablon686w

W końcu Milo wybrała bajkę do teatrzyku. Rozśmieszyła ją opowieść o sprytnym króliku, który zażartował sobie ze słonia i wielorybicy. Zamarzył nam się teatr cieni. Znów powróciły wspomnienia z dzieciństwa – kiedyś robiłam kukiełki sylwetowe i zapraszałam gości na własnej produkcji przedstawienia. Z przyjemnością więc wtajemniczyłam Milo w technikę. Materiały banalne, czas przygotowania krótki. Świetlisty ekran na ścianie zrobiłyśmy przy użyciu projektora Ania :)

dzika-jablon686t

dzika-jablon686u

dzika-jablon686x

O króliku, słoniu i wielorybicy

dzika-jablon686b

Pewnego dnia…

dzika-jablon686

… królik spotkał słonia. Podszedł do niego i powiedział – Wujciu słoniu, jakie ty masz wielkie nogi! Na pewno jesteś strasznie mocny. – Ale słoń machnął trąbą i ryknął – Co za bezczelne stworzenie! Miałbym ochotę dać ci klapsa. Nie zadaję się z takim drobiazgiem.

dzika-jablon686d

– A wiesz, na co ja miałbym ochotę? – odpowiedział królik. – Miałbym ochotę
zarzucić ci linę na trąbę, linę z pętlą na końcu, żeby cię zaciągnąć aż do morza. Zjechałbyś na brzeg, wpadłbyś do wody i przekonałbyś się, że mały królik umie dać sobie radę ze słoniskiem, co go nazywa szczurkiem.
 – Ooo, patrzcie, patrzcie – zaśmiał się słoń pogardliwie. – Nigdzie nie chodzi po świecie zwierzę mocniejsze ode mnie. Ale popróbuj sobie, odrobinko, popróbuj. Będę miał zabawę, ha, ha, ha! Królik zawiązał pętlę na końcu mocnej liny z palmowych włókien i zarzucił ją słoniowi na trąbę.

dzika-jablon686e

Drugi koniec liny chwycił w pyszczek i zbiegł nad morze. Brzeg spadał do morza stromo, a słoń nie siedział nad samym urwiskiem, tylko dalej. Czekał, co się stanie. Tymczasem królik zobaczył ogromną wielorybicę i pisnął z zachwytu – Ciociu wielorybico, jaki ty masz olbrzymi ogon! Z pewnością jesteś strasznie silna. Nawet słoń nie jest taki mocny, jak ty, prawda?

dzika-jablon686f

– Nie wiem, bo nie mocowałam się ze słoniem – odpowiedziała wielorybica – ale
przy mnie słoń to jak królik przy lwie. Ale po co się plączesz po moim wybrzeżu? Miałabym ochotę oblać cię wodą.
– A wiesz, na co ja miałbym ochotę? – zapytał królik czupurnie. – Zarzucić ci na ogon linę z pętlą na końcu, żeby cię przyciągnąć do brzegu. Przekonałabyś się, że królik umie sobie dać radę z wielorybicą, co mu grozi, że go wodą obleje.

dzika-jablon686g

– To paradne – zaśmiała się wielorybica. – Jestem najmocniejszym stworzeniem na
świecie, a to mizeractwo chciałoby mnie wyciągnąć na brzeg. A popróbuj, będę miała przedstawienie. Królik zawiązał pętlę na drugim końcu liny, podskoczył i lina uczepiła się ogona wielorybicy. – Teraz poczekaj chwilę, aż odejdę – powiedział królik i wbiegł na urwisko. Schował się za pniem palmy i zawołał – Ciągnij!

dzika-jablon686h

Wielorybica nie wiedziała, że to wcale nie królik trzyma drugi koniec liny, tylko
słoń. Słoń też usłyszał, kiedy królik zawołał: “ciągnij!” i myślał, że to do niego. Ale zanim zdążył pociągnąć, poczuł, że lina szarpnęła go za trąbę. Zdziwił się i rozgniewał, że królik szarpnął tak mocno. “Co sobie ten komar wyobraża”, pomyślał słoń. “Kiedy tak, to mu pokażę, co to jest siła słonia”. I pociągnął mocno. Poczuła to wielorybica. Ona też myślała, że to królik ją ciągnie i strasznie się zdziwiła, że taka odrobinka wlecze ją po wodzie w stronę brzegu. Naprężyła grzbiet i ogon, pociągnęła z całej siły i zaczęła oddalać się od brzegu. Słoń poczuł  gwałtowne szarpnięcie i coś zaczęło go ciągnąć z potworną siłą. Wielorybica była o wiele silniejsza. Słoń ciągnął, ryczał ze złości, opierał się jak mógł – nie dał rady.

dzika-jablon686i

Byłby z pewnością utonął, gdyby wielorybica nie przestała płynąć zdumiona, że
przyciągnęła nie królika, tylko słonia. Nie mniej zdziwiony był słoń, kiedy zamiast królika zobaczył wielorybicę. Ale ją to zdarzenie rozśmieszyło, a słoń był zły. – Ha, ha, ha – zaśmiała się wielorybica – to ci z nas zażartował ten puchowy kłębuszek! Ale cieszę się, że to nie on ciągnął, tylko ty, trąbonosy.

dzika-jablon686k

– Nie daruję mu – ryknął słoń – nie daruję za nic! Znajdę go, zatłukę go trąbą i
rozdepczę jak robaka. Królik to usłyszał i pomyślał, że najwyższy czas schować się lepiej. O parę kroków od niego leżała wyschnięta kość. Była to czaszka konia, który umarł tam ze starości może sto lat temu.

dzika-jablon686l

Czaszka leżała sucha, biała i pusta. Królik ukrył się pod nią. Tymczasem słoń gramolił się pod górę dysząc i parskając. Rozejrzał się i nigdzie nie dostrzegł wroga, więc zapytał – Końska czaszko, czy nie widziałaś gdzie królika?

dzika-jablon686n

Królik jęknął z głębi czaszki i zawołał zmienionym głosem:
– Ooo, nie wymawiaj tego strasznego imienia… Popatrz na mnie. Przed chwilą byłem pięknym, żywym koniem. Wtem podbiegło to okropne zwierzę i nastawiło na mnie wąsik. Od razu mnie tym zabiło. Uciekaj stąd co prędzej, bo ono tu może gdzie się schowało i ciebie też zabije swoim zaczarowanym wąsikiem!

dzika-jablon686o

Słoń się przeraził i zaczął uciekać, ile miał sił w nogach. Królik wyskoczył z czaszki i wołał za nim – Wujciu słoniu, nie uciekaj tak prędko, bo zgubisz ogon! Poczekaj na mnie, chciałbym ci pokazać mój śliczny wąsik! Kiedy słoń usłyszał o wąsiku, zaczął biec tak prędko, że aż się za nim zakurzyło. Uciekł na koniec świata.

dzika-jablon686p

Nie wiem, czy ta historia jest prawdziwa, ale chyba tak. Przecież sami wiecie, jak łatwo jest spotkać królika, a jak trudno spotkać słonia. Widać słonie wciąż jeszcze się boją, żeby nie zaczarowały ich króliki.

dzika-jablon686a

Zapraszam do odwiedzania blogów pozostałych uczestniczek projektu.

Reklamy

18 thoughts on “Sprytny królik / W 7 bajek dookoła świata

  1. KajkaRoo Maj 1, 2014 / 8:42 am

    Juz tyle sie nosze z zamiarem zrobiena takiego teatru. Dobrze ze juz wrocilyscie do blogosfery.

    • dzikajablon Maj 1, 2014 / 9:59 pm

      Powiem Ci, że też się długo zbierałam, ale ten bajkowy projekt mnie zmobilizował :) Wracamy, wracamy :)

  2. agata Maj 1, 2014 / 11:33 am

    Super warsztat, podobają mi sie karty z ludźmi z różnych krajów Afryki. Można je gdzieś pobrać??

    • dzikajablon Maj 1, 2014 / 9:58 pm

      Tak, po uzyskaniu zaproszenia do platformy wymiany materiałów i zalogowaniu się. Mogę napisać więcej na priv. Pozdrowienia :)

      • agata Maj 2, 2014 / 12:06 pm

        chętnie poproszę o namiar :)

  3. Agnieszka Maj 1, 2014 / 6:54 pm

    Czekałam na Was :). Kolejna piękna opowieść, pięknie pokazana.

    • dzikajablon Maj 1, 2014 / 9:54 pm

      Cieszę się, że nam się udało „ogarnąć” warsztat i, że podoba Ci się. Pozdrowienia :)

  4. Gosia Maj 1, 2014 / 8:37 pm

    Cudownie :) Ja się tu u was powtarzam chyba jak zdarta płyta… ale tak mi się podoba, że nie zamierzam przestać !

  5. Mamuśka Maj 3, 2014 / 9:50 am

    Bębniliście równie fajnie jak my:) A teatrzyku cieni zazdrościmy i sami lecimy robić nasz

  6. Twórcza Rodzina - Magda Maj 4, 2014 / 9:34 pm

    Super!! Ale odjazd z tym teatrzykiem cieni! A bębna zazdroszczę ;)!

  7. justi Czerwiec 30, 2014 / 11:13 pm

    Czy można prosić o informacje dotycząca pobierania tych kart Montessorio
    Kto wysyła zaproszenie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s