Pani Laleczkowa

642v

Dziecko nie zna jeszcze zasklepienia i nieufności właściwej światu dorosłych. Zniechęcenia, zaniechania, lęku czy lenistwa. Reakcje dziecka są proste i szczere. Pewnego dnia poruszyła mnie spontaniczność i otwartość mojej córki, gdy, oglądając ze mną zdjęcia przepięknych figurek na blogu Dollitude, początkowo odkrytych u Marty z Arcydziełka, oświadczyła, że narysuje Pani Laleczkowej swoje figurki i wyśle jej w liście do Bułgarii. Jak powiedziała, tak uczyniła!

Milo w zasadzie nie lubi lalek; nigdy nie fascynowały ją bobasy ani Barbie (jeszcze nie). Wózek dla lalek krótko cieszył się powodzeniem i odszedł na przedwczesną emeryturę do piwnicy. Na widok większości lalek rzuca pod nosem Brzydkie lale! Dziś ma kilka małych laleczek, o których co jakiś czas sobie przypomina. Czeka, aż ze strychu przyniosę jej moje stare lalki (samo wyczekiwanie i wyobrażanie sobie budzi najwięcej emocji). Od czasu do czasu powtarza, że chyba niedługo zainteresują ją Monster High (mam nadzieję, że jednak za szybko ten dzień nie nadejdzie). Uwielbia natomiast figurki i zwierzęta. Myślę, że pełne magii figurki laleczek i zwierzątek autorstwa Pani Laleczkowej (jak nazwała artystkę), zawładnęły jej wyobraźnią. Nie mogła oderwać od nich oczu!

Narysowała inspirowane figurkami z Dollitude postacie-zwierzątka i poprosiła mnie o adres autorki. A ja, zainspirowana entuzjazmem córki, napisałam maila do autorki bloga z zapytaniem czy zechciałaby nam przesłać swój adres zamieszkania, bo chciałybyśmy coś jej podarować. Po jakimś czasie dostałyśmy odpowiedź pełną ciepłych słów. Milo spakowała kopertę i powędrowała na pocztę. Minęło parę dni – Miriana napisała z podziękowaniem, że niezwykła przesyłka dotarła i uczyniła jej dzień pięknym. Córka przyjęła te słowa z zadowoleniem, a ja zamyśliłam się na chwilę… Zwyczajna sytuacja. Zwyczajny list. Świat się zmienił. Już nie piszę listów – uświadomiłam sobie. Brakuje czasem takich starych, dobrych, zwyczajnych gestów :) Dziękuję Miriano. Dziękuję Córeczko :)

2yi6

564ms

563pb

3584_zps8443abea.jpg~original

639c

b1530b8fcf702ce544859263de979b56

pz68

p.txtf

s3c2

p.txt

8840909dc08a0104ff437d1fc7614439

dzika-jablon715a

dzika-jablon715b

dzika-jablon715e

dzika-jablon715f

dzika-jablon715g

dzika-jablon715d

dzika-jablon715c

Reklamy

8 thoughts on “Pani Laleczkowa

  1. Martuś Lipiec 21, 2014 / 6:43 pm

    Widzę już w ze szczegółami że mamy pokrewne zachwyty:) – a nawet nasze dzieci inspirują się podobnie ;) Milo piękne podarunki wymalowała autorce, a taki list w podzięce dostać to niezwykłe doświadczenie … Bardzo mi miło że trafiłyście na te cudeńka wędrując wirtualnie przez mój blog :) PozdawiaMy cieplutko :*

    • dzikajablon Lipiec 22, 2014 / 3:28 pm

      Tak, Marta, chętnie zaglądamy do Was po odkrycia :)

  2. Asia Lipiec 24, 2014 / 9:39 pm

    Coś wspaniałego. Laleczki powalają!!! Brak słów. Zakochałam się. Muszę poczekać aż moje dzieci będą tak rysować, albo sama coś narysuję ;-)

    • dzikajablon Lipiec 24, 2014 / 9:43 pm

      Asia, nie zdziwiłabym się jakbyś przeskoczyła na rozmiar mini z lalkami w Twoim wykonaniu :) Na pewno byłyby piękne. Zbieram się w sobie, że takie cudo uszyć, ale wciąż brakuje czasu. Pozdrowienia.

  3. asiamarysia Sierpień 20, 2014 / 4:41 am

    Piękne. Piękne Laleczki. Piękne Rysunki. Piękne wydarzenie…

    • dzikajablon Sierpień 20, 2014 / 11:27 pm

      Tak! Dziecięca spontaniczność dzielenia się :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s