Karty z obrazkami kontrastowymi

dzika-jablon789m

Wciąż bawimy się w kontrasty. Do książeczek dołączyły karty. Materiał za darmo do ściągnięcia – wzory, twarze, zwierzęta – można znaleźć na stronie BrillKids, a rejestracja na forum umożliwia dostęp do większej ilości plików. Zapisałam, wydrukowałam, zalaminowałam! Pasja do robienia kart we mnie nie ostygła, dzięki temu mamy pierwszy komplet dla maluszka :)

dzika-jablon789k

Jak siostra z siostrą… ;-)

dzika-jablon789l

Wzory oparte na prostych kształtach i figurach, w czerni, bieli i czerwieni.

dzika-jablon789n

Milo zaprojektowała „kontrastową trasę” w domu. Wszędzie na ścianach przykleiła karty. Jak to działa? Chodzi się po pokojach z dzieckiem na ręku i pokazuje/ogląda obrazki :)

dzika-jablon789p

dzika-jablon789r

dzika-jablon789s

dzika-jablon789o

dzika-jablon790mm

dzika-jablon789u

To my idziemy sobie pozwiedzać!

Reklamy

Mobile ze zwierzętami

dzika-jablon789a

Wpadłyśmy po uszy. Zakochałyśmy się w mobilach!

Lubię rzeźby kinetyczne Alexandra Caldera. Proponuję inspirowane jego twórczością działania w ramach warsztatów plastycznych dzieciom w różnym wieku. To nieskończona zabawa z wyobraźnią oraz ćwiczenie zręczności w tworzeniu nigdy nie powtarzających się kompozycji. Ostatnio wpadły mi w oko mobile Montessori, więc wszystko jeszcze przed nami. Na razie kompletujemy materiały i… improwizujemy z kształtami i kolorami.

Pomysł Milo to mobile ze zwierzętami. Pięknie prosty w wykonaniu i wykorzystujący ścinki z papieru. Minimum środków, a spora dawka ekspresji :) Dosyć abstrakcyjne sylwety Milo ozdobiła tak, że przypominają zwierzęta. Zabrała do swojego pokoju. Następne za to będą dla maluszka.

Otwieramy cykl ręcznie robionych mobili, m.in. dla niemowlaka oraz Montessori. Pokażemy też łatwe w wykonaniu pomysły za grosze, czyli to co lubimy najbardziej!

Kto chętny, niech zostanie z nami.

dzika-jablon789b

dzika-jablon-m1

dzika-jablon789c

dzika-jablon789d

dzika-mobile-zw

dzika-jablon789f

dzika-jablon789e

dzika-jablon789g

dzika-jablon789h

dzika-jablon789i

Saga o ryjówce, czyli komiks przeznaczenia / Przygody z książką 2

dzika-jablon782a

Saga o ryjówceRyjówka Przeznaczenia, Norka Zagłady i Powrót Rzęsorka – stała się naszym przeznaczeniem :)

Pamiętam jak kilka miesięcy temu cała nasza trójka tarzała się ze śmiechu, odnajdując tak wiele w tak niepozornym temacie. Ostatni raz spotkałam ryjówki w Bieszczadach gdzieś na krańcu świata; minęło dziesięć lat, i proszę, ktoś przywołał te stworzenia za sprawą komiksu!

Pamiętam jak niemal wyrywaliśmy sobie poszczególne części z rąk, a Norkę pożyczyliśmy od dobrze zaopatrzonych znajomych. Saga do dziś jest książką specjalną i zajmuje uprzywilejowane miejsce w pokoju Milo. Najczęściej jest pod ręką na szafce koło łóżka, czasem jednak bywa zamykana na tajemny klucz, z nieznanych nam powodów ukryta jak cenny skarb ;-)

– Milo, za co lubisz komiksy o ryjówkach?

– Za mnóstwo rzeczy!! Na przykład za to…

  • że ryjówki zbierają się na wyprawę i Dobrzyk, główny bohater, nie wie co z tego wyniknie, że spotka przeznaczenie! I że będzie fajnie :)
  • że ryjówki mają śmieszna imiona: Dobrzyk, Śmiłka, Żywia…
  • że Sorek przypomina Gandalfa z Hobbita i Władcy Pierścieni, a Fiodor mistrza Oogwaya z filmu Kung Fu Panda
  • że w trzeciej części jest mapa!
  • że Dobrzyk wszystkim pomaga
  • że mają fajne przygody
  • że komiks jest bardzo śmieszny!
  • że dowiedziałam się co to jest ‚pleń’

dzika-jablon782b

Oto kilka próbek stylu autora – Tomasza Samojlika.

dzika-jablon782d

dzika-jablon782g

dzika-jablon782e

dzika-jablon782f

Warsztaty z marchewką

W międzyczasie Milo zdobyła podpis autora w swojej książce. Uczestniczyła też w warsztatach komiksowych z Tomkiem Samojlikiem w księgarni Badet w Warszawie. Dowiedziała się, że surowa marchewka może inspirować i wpływać na wyobraźnię początkujących komiksiarzy tak jak w przypadku autora Sagi. Chrupiąc marchew, wymyślała bohatera swojego komiksu według wskazówek mistrza:

– Małpka płetwonurek dokonuje przełomu ekologicznego w basenie. Jej koleżanki mówiły, że małpy tylko łażą po drzewach – takie jest ich życie, że do góry nogami zrywają trzy banany na raz. A okazało się, że Małpka była stworzona do czegoś więcej!

dzika-jablon782h

dzika-jablon782i

Twórcza kopia

Tydzień temu Milo odkryła ‚kopiowanie’. Rysuje obrazki innych autorów, patrząc na nie. Co mi się podoba, że prócz rozwijania spostrzegawczości w tej obserwacji, pozostaje twórcza i zaskakująca. Rysuje bohaterów Samojlika i używa ich do tworzenia własnych scenek, np. zabawa w berka. W jej rysunkach – nowa faza – pojawiły się więc całkiem naturalnie postacie o cechach ryjówek, ale o tym wątku napiszę w innym poście…

ryjowki-berek

Liściomapa

Wielką atrakcją dla Milo i doskonałym uzupełnieniem komiksu jest rozkładana mapa z oznaczonymi wszystkimi miejscami, do których wiodła wędrówka bohaterów.

Słowotwórstwo nazw geograficznych w tej krainie zainspirowało nas do zabaw w tworzenie własnych nazw niezwykłych miejsc.

Mapa zachęciła Milo do wytyczenia szlaku na bazie komiksowych przygód i odegrania ulubionych fragmentów komiksu za pomocą figurek zwierząt. W przedstawieniu wymieszały się one z improwizowanymi, autorskimi wątkami Milo, a do kultowych już tekstów z trylogii spontanicznie dołączały nowe, wymyślane przez nas na bieżąco!

Bór Głuchego Dzięcioła. Konar Koszmarów. Pień Śpiącej Koszatki. Obóz Norki Zagłady… Odwiedźcie te miejsca koniecznie… Może to Wasze przeznaczenie ;-)

dzika-jablon783j

dzika-jablon783k

dzika-jablon783n

dzika-jablon783o

dzika-jablon783p

Komiksów Tomasza Samojlika jest więcej. Nakład Norki Zagłady wyczerpany, więc oczekujemy wznowienia. Tak samo czekamy z niecierpliwością na Zimę ryjówek, już zapowiedzianą przez autora. Liczyłam na to, że na trylogii się nie skończy ;-)

A tymczasem zakupiłyśmy jeszcze (w temacie Puszczy Białowieskiej):

  • Ostatni żubr
  • Bartnik Ignat i skarb puszczy

Wiadomo już dokąd Milo zapragnęła się wybrać? Do Puszczy Białowieskiej oczywiście!

dzika-jablon782c

Zapraszam na blogi innych uczestniczek projektu :)

Print

Książka dla przyjaciela

dzika-jablon787n

Czym obdarować miłego gościa, małego chłopca, który rozpoczyna przygodę z czytaniem po polsku, lubi zwierzęta i jest ciekawy opowieści? Pełnym wyobraźni prezentem od serca. Własnoręcznie zrobioną książką!

Podobna książka powstała ponad rok temu, Milo sięgnęła więc po sprawdzoną formułę. Książka harmonijkowa, kolorowa, składana i odczytywana dowolnie, z której bądź strony. Wypełniona obrazkami, których bohaterami są zwierzęta: królik, pies, sowa, mysz, sarenka, kot, małpa, miś… oraz dziewczynka Barbara.

Dziecko obdarowane taką książką może poznawać nazwy zwierząt i sytuacje, w których się znaleźli bohaterowie, opowiadając, zgadując, wymyślając własne interpretacje scenek wspólnie z rodzicem. Proste, krótkie zdania opisujące bohaterów i ich emocje wprowadzają małego czytelnika w skomplikowany świat uczuć, pomagając rozpoznawać je i nazywać. U nas temat rozwinął się dzięki zainteresowaniu NVC – Porozumieniem bez Przemocy. Po kilku latach cierpliwej praktyki całej rodziny i mając nasze wsparcie, Milo fajnie sobie radzi z wyrażaniem emocji, szczególnie zaś tych trudnych.

Prezent od Milo bardzo się podobał. Małemu przyjacielowi życzymy wspaniałych przygód z literaturą po polsku i nie tylko :)

dzika-jablon787r

dzika-jablon787s

Małpka Magda cieszy się i podskakuje z radości, bo ma wielki zapas bananów na zimę.

dzika-jablon787t

Sowa Letiko złości się, bo krzak z kolcami ją ukłuł. Ma kolca w skrzydle i ze złości rzuciła wiadrem, aż wylało się błoto.

dzika-jablon787o

dzika-jablon787w

Miś Anatol jest wściekły, bo popękał mu jego ulubiony dzbanek, z którego nalewa do kubka gorącą kawę Anatol ;-)

dzika-jablon787x

dzika-jablon787u

Królik Riri jest smutny, bo musi skakać przez znaki, które zagrodziły mu drogę, a on nienawidzi skakać!

dzika-jablon787m

Miniaturowe książeczki i sklepik z zakładkami

dzika-jablon787i

Pewnego dnia Milo położyła na stole garść maleńkich książeczek, które złożyła z niewielkich kawałków papieru połączonych zszywkami. Bardzo zadowolona ze swojej roboty, zaprosiła mnie do wypełnienia tych drobiazgów rysunkami.

Po chwili pokazała mi swoje miniaturki. Wnętrza książeczek pełne były zwierząt, grzybów, roślin, leśnych scenek czy widoków pustyni. Ja zaprojektowałam dwa mini-atlasy botaniczne z rzadko występującymi roślinami. Ich gatunki wymyśliłam, narysowałam i opatrzyłam „dziwnymi” nazwami. Przy okazji porozmawiałyśmy o atlasach, zielnikach i klasyfikacji gatunków roślin i zwierząt.

Zabawa jednak na tym się nie skończyła…

dzika-jablon787a

dzika-jablon787d

dzika-jablon787e

dzika-jablon787g

dzika-jablon787f

dzika-jablon787b

dzika-jablon787c

Milo wpadła na pomysł, że jej zwierzęta – bohaterowie zabaw – dostaną te książeczki. A skoro czytają, muszą mieć zakładki do książek!

Tak więc w trzy minuty powstał sklepik. Gdy tabliczka OTWARTE zaprosiła klientów do środka, po kolekcje zakładek ustawiły się kolejki. Asortyment szeroki: zakładki (wyprodukowane przez Milo z małych naklejek złożonych wpół) z motywami kwiatowymi, seria z drzewami, unikatowa kolekcja ‚princess’, zakładki ze smakołykami i słodkościami w promocji, rabat na pojedyncze egzemplarze z motywem abstrakcyjnym. Codziennie wielki wybór, niskie ceny. W promocji. Już teraz!

Dobra okazja, aby wytłumaczyć sprawy związane z kupnem i sprzedażą, poćwiczyć w konkretnym kontekście słownictwo, którego Milo dotąd nie używała zbyt często. Do tego pieniądze (klienci muszą czymś płacić za towar) i liczenie :) Trzeba była jakoś podliczyć te wielkie zakupy.

Tak oto zawędrowałyśmy od książek do matematyki.

dzika-jablon787h

dzika-jablon787j

dzika-jablon787k

Owocowe etykiety na słoiki

dzika-jablon786zxx

Jak co roku w czerwcu zaatakowały nas truskawki. Zasypały i nie pozwoliły się zignorować. Kusiły, wołały, zmuszały do nabywania w dużych ilościach. Na straganach, rogach ulic, w dzień targowy, powszedni, a nawet w świąteczny, pod kościołem. Wszędzie.

Jak co roku ulegaliśmy ich czarom, smakom i zapachom. Ich soczystej czerwieni, wobec której topniał wszelki opór, a i drobne w kieszeni. Czerwiec to czar truskawek. I wszędobylskość, bo pchały się do wielu potraw i przekąsek, wypierając konkurencję, ewentualnie łącząc się w harmonii z rabarbarem. W lekkich, letnich ciastach, które znikały pod osłoną nocy, gdyż domownicy nie potrafili się oprzeć pokusie wytrzymania do rana.

Wspomnienie truskawkowego szału zamknęliśmy w słoikach. Uwielbiam przygotowywać z Milo etykiety na słoiki z dżemem. Chyba mam to z dzieciństwa – opisywałam słoiki rysunkami i literami, gdy babcia w oparach ważyła konfitury, przelewała soki do smukłych butelek, wygotowywała w wielkim garze całe zastępy słoików. Pewnie każdy ma podobne wspomnienia. Wygłupiając się z Milo w naszych rysunkach, po części mogę przywołać dla siebie trochę mojego dzieciństwa, a także być z córką w pełni tu i teraz, w zwyczajnych, codziennych sprawach.

Etykietujemy! Do dzieła!

I smacznego, co tam skrywacie w spiżarkach :)

dzika-jablon786www

dzika-jablon786wz

dzika-jablon786wzw

dzika-jablon786wzz

dzika-jablon786xxx

dzika-jablon786z

Na dole: truskawki uwięzione w tunelach, w mrowisku, a inne lecą im na pomoc!

dzika-jablon786zx

I jeszcze dogrywka końcowoletnia – dżem morelowy na szybkiego. Moja ulubiona scenka: morele pędzą w galopie, rzucając lasso!

Jak czas łaskawie pozwoli, a upał zakończy niemiłosierne panowanie, zgotujemy jeszcze parę słoików.

dzika-jablon786w

hilda

dzika-jablon786ww

dzika-jablon786zzz

Jarzębina w lodzie

dzika-jablon785m

Świat się zmienia. Wiele moich propozycji zabaw nie znajduje uznania w oczach córki. Powoli zaczynam się z tym godzić, choć już ostrzę sobie apetyt na zabawy z młodszą, która, wiadomo przecież, przynajmniej przez kilka najbliższych lat będzie zachwycona :) Milo ma swój lot, swoje sprawy i opinie. Ma też własne scenariusze zabaw, w których nie zawsze pojmuję o co chodzi, ale pewnie o to chodzi, uff! Nie muszę nadążać, rozumieć, uczestniczyć. Czasem tylko zakradam się z aparatem…

Taką zabawę podejrzałam na balkonie w upalny dzień, a więc rządzi woda i lód! Kostki lodu wcześniej przygotowałyśmy z Milo, gdy przyniosłam kiście jarzębiny ze spaceru z młodszą. Tego dnia przydały się jej do zabawy w wodne miasta, które przynosiły przyjemny chłód mieszkańcom.

dzika-jablon785k

dzika-jablon785l

Sensorycznie, z wyobraźnią i kolorem, orzeźwiająco oraz… empatycznie. Siedząc z najmłodszą na kolanach, przysłuchiwałam się zdarzeniom mającym miejsce w wodnym mieście zbudowanym z dwóch pudełek zasypanych cekinami i kolorowizną, zalanych wodą, w której taplały się jarzębinowe kostki lodu i wynurzały się wyspy zasiedlone przez zwierzaki. Zwierzęta, główni bohaterowie większości zabaw Milo ostatnimi czasy, namawiały się do skoków do wody. Jedynie wiewiórka bała się do tego stopnia wody, że nie mogła uczestniczyć w wodnych zabawach. Kotek, jej przyjaciel, postanowił się nią zająć, oswoić ją z wodą, być obok, dodać otuchy i poświęcić jej tak dużo czasu, aż będzie gotowa spróbować i przekonać się, że woda nie jest straszna.

dzika-jablon785n

Nie potrafię przytoczyć całej rozmowy między zwierzętami, wspierających słów kotka, opisać topniejącego lęku wiewiórki i jej rosnącej gotowości do spróbowania najpierw płytkiej, a stopniowo coraz głębszej wody, potrzeby trzymania kotka za łapę we wspólnym skoku i wielkiej radości z doświadczania wody, gdy już nie czuła lęku… Byłam pod wielkim wrażeniem empatii i wyczucia z jakim moja córka odegrała tę scenkę, emocji w jakie wyposażyła swoje zwierzęta, głębokiego zrozumienia jak pięknie można potraktować drugą osobę, która się boi. Tak naprawdę w życiu, nie tylko w zabawie…

Po tej przygodzie, Milo,  która w zeszłym roku nad morzem nie miała ochoty na głębszy kontakt z wodą i nie dała się namówić na żadne próby pływania, oświadczyła nagle:

– Mama, chcę się nauczyć pływać. Myślę, że jestem gotowa spróbować!

Świat się zmienia… <3

dzika-jablon785o

dzika-jablon785p

dzika-jablon785r

dzika-jablon785s

dzika-jablon785j

dzika-jablon785t

dzika-jablon785u

dzika-jablon785w

Kontrastowo / Przygody z książką 2

dzika-jablon785a

Pociągnęłyśmy wątek kontrastowy przy okazji domowej roboty harmonijki dla młodszej córki, a teraz czas na pozycje ze sklepu. Wybór kontrastowych obrazków ćwiczących patrzenie maluszka jest szeroki! Dopiero co nabyte przeze mnie dwie propozycje w czarno-białym temacie okazały się praktyczne i przydatne. Dobrze sporządzone, czyli w miarę trwałe, choć małe rączki jeszcze nie wypróbowały stron z grubego papieru, a i smak książki nadal pozostaje nieznany :)

dzika-jablon785b

Wydawca jednej z serii – Książeczki kontrastowe – zachęca do oglądania obrazków wraz z dzieckiem i opowiadania o otaczającym je świecie. Książeczki oparte na biało-czarnym kontraście mają ukazać maluszkowi świat w bardziej zdecydowanych kształtach i konkretnych barwach, świat, który na początku jawi mu się nieostry.

Komplet zawiera 4 książeczki rekomendowane dla niemowląt od 3 miesiąca życia. Każda książeczka liczy 10 stron.

  1. Jakie to ciekawe!
  2. Moje pierwsze obrazki
  3. Zwierzęta wokół nas
  4. Zwierzęta tu i tam

seria: Książeczki kontrastowe
wydawnictwo: Wilga
nadzór merytoryczny: Zofia Małachowska

dzika-jablon785d

dzika-jablon785e

1dzika-jablon785f

1dzika-jablon785c

1dzika-jablon785g

Seria Oczami maluszka na obecną chwilę przemawia do nas w formie ulubionej harmonijki :)

Do bieli i czerni dołącza czerwień. Harmonijkę można rozłożyć w łóżeczku lub na kocyku, obserwując jak dziecko zaczyna sięgać do obrazka, reagować, interesować się… Oprócz harmonijki dostępne są też książeczki polecane dla dzieci od urodzenia do 6 miesiąca.

seria: Oczami Maluszka
wydawnictwo: Sierra Madre

1dzika-jablon785h

Harmonijka jest o tyle wygodna, że umożliwia rozciągnięcie jej w łóżeczku, np. wzdłuż ścianek, zamiast pastelowego ochraniacza w misie ;-)

1dzika-jablon785k1

1dzika-jablon785i

Wspomniane wyżej pozycje są przez nas wypróbowane. Z całą pewnością obecnie jest z czego wybierać, bo podobnych propozycji jest więcej. Dodajmy i podsumujmy:

  • seria Książeczki kontrastowe 3M+, wydawnictwo Wilga
  • seria Oczami maluszka 0-12 M, wydawnictwo Sierra Madre
  • seria Maluszek patrzy 3-6 M+, wydawnictwo Galaktyka
  • seria książeczek kontrastowych Świat wokół nas 6M+, wydawnictwo Wilga
  • seria Widzę to (Kwadraty, Kółeczka) 3M+, wydawnictwo Olesiejuk

Kilka dni przed zakupem książeczki zrobiłyśmy własną harmonijkę.

Kontrastowe love, czyli prezent dla siostry :)

dzika-jablon781i

Zapraszam na blogi innych uczestniczek projektu :)

Print

Kontrastowe love

dzika-jablon781f

Kiedy wiosna już oczekiwała lata, pojawiło się w naszym życiu nowe życie :) Czwarta osoba w rodzinie – maleńka dziewczynka.

Stąd pustki na blogu, niemrawość w postach i zaległości. Odrabiamy dziś Przygody z książką (mocno przeze mnie zaniedbane), a tematy bardzo u nas na czasie. O kontrastach na początkowym etapie widzenia świata przez niemowlę napisano już wiele. Wytłumaczyłam Milo pokrótce o co chodzi i zabrałyśmy się do roboty. Malowane, wycinane, naklejane obrazki w ostrych zestawieniach barw i o wyraźnych kształtach. Prosta harmonijkowa książeczka stała się pierwszym prezentem Milo dla siostrzyczki.

Kontrastowe love, czyli jak Milo prezent dla siostry szykowała…  

dzika-jablon781b

Inspiracje zwierzęce…

dzika-jablon781c

… i roślinne wzory.

dzika-jablon781a

Takie propozycje…

dzika-jablon781d

Harmonijka gotowa!

dzika-jablon781i

dzika-jablon781e

dzika-jablon781g

dzika-jablon781h

Stemplowanie na balkonie

dzika-jablon784a

W któryś gorący dzień sierpnia Milo połączyła farbowanie, przelewanie i stemplowanie w serię kolorowych eksperymentów. Zaczęło się od moczenia nóg, a skończyło na pieluszce tetrowej. Hm.

dzika-jablon784e

Barwienie bibułą wody w miskach sprawiło jej dużo radości. Wyciśnięte farfocle i resztki bibuły zgromadziła na dnie konewki. Jeszcze nie wiedziała, że za chwilę się przydadzą.

dzika-jablon784g

dzika-jablon784k

dzika-jablon784f

Znany wszystkim fanom eksperymentów z kolorem etap pozyskania ciemnej brei… Wieszczy zbliżający się koniec zabawy.

dzika-jablon784h

Chińska bibuła na cały dzień zabarwiła ręce Milo amarantem :)

dzika-jablon784m

dzika-jablon784l

dzika-jablon784b

Pomysł się rozwinął. Robimy odciskanki z mokrych resztek bibuły. Akurat pieluszek tetrowych u nas dostatek, jedna trafiła więc na warsztat. Malarstwo inne niż zwykle.

dzika-jablon784c

Sporo fajnej zabawy bez scenariusza, leniwej jak upalny dzień i żar z nieba, niewymuszonej, bardzo improwizowanej… Wciąż uwielbiam to oczekiwanie dokąd dziecko da się prowadzić swojej wyobraźni :)

dzika-jablon784i

dzika-jablon784j

dzika-jablon784d

Pachniało miętą…

Po wyschnięciu „tkanina” zawisła na oknie, dając pod światło ciekawe efekty kolorystyczne. Na pytanie co zrobimy z tą zdobioną pieluchą, Milo odpowiedziała, że będzie to kwiatowa łąka dla jej zwierząt, na której zbudują nowe miasto.

Wyobraźnia nie zatrzymuje się w jednym miejscu!

dzika-jablon784r