Polecamy książki o przyrodzie

dzika-jablon712c

Udział w wakacyjnym projekcie blogowym Przyroda pod lupą sprawił, że w dość krótkim czasie nasza biblioteczka powiększyła się o kilka wartych uwagi książek o tematyce przyrodniczej. Co chwila któraś z nich inspiruje nas do nowych zabaw, poszukiwań i pytań. Postanowiłam więc zebrać nasze ostatnie odkrycia w listę i podzielić się nią z Wami. Może się przyda w niejednej przyrodniczej wyprawie :)

1. Rok z Linneą

Nasz faworyt, przynajmniej z kilku względów:

  • fantastyczna, pozytywna, ciekawa świata i twórcza bohaterka!
  • moc inspiracji na zabawy przyrodnicze i plastyczne plus masa ciekawostek (np. przepis na sok z czarnego bzu)
  • przystępne informacje o ptakach, zwierzętach i roślinach
  • podział na 12 części pełnych obserwacji właściwych poszczególnym miesiącom i porom roku
  • piękny pomysł na angażującą książkę i piękna szata graficzna!

Tytuł: Rok z Linneą
Autor: Christina Bjork, Lena Anderson
Wydawnictwo: Zakamarki

dzika-jablon720b

dzika-jablon720a

2. Zwierzaki Wajraka

Kolejny hit, który wpływa nie tylko na sny Milo (wciąż śnią się jej ostatnio zwierzęta), ale i jej wyobraźnię oraz wiedzę o świecie ptaków i zwierząt. Autor wie jak zachęcić młodego czytelnika do poznawania stworzeń, które wszędzie na nas czekają… „Duże, małe, maleńkie, kudłate, gładkie i oślizgłe oraz takie, które aż strach tknąć.”

Opowieści są krótkie, ale konkretne, pełne humoru, wzbogacone o ciekawostki oraz informacje jak łatwo/trudno jest spotkać opisywane zwierzę (znak oka). Raczej dla starszych przedszkolaków i wczesnoszkolniaków, choć młodsze dziecko też może skorzystać, jeśli pomożemy mu trochę uprościć i skrócić materiał :) Ilustracje Anny Klonowskiej przypominają nieco obrazki z encyklopedii i chwała ilustratorce za to, że pozostała bliska rzeczywistości. Zakorzenianie się w realiach jest cenne jeśli chodzi o poznawanie przez dziecko przyrody, bez niepotrzebnych udziwnień, zniekształceń czy infantylizacji.

Rzetelna książka, ale wcale nie na poważnie. Styl autora-gawędziarza, który dzieli się doświadczeniami ze swego życia, jest lekki, a czasem żartobliwy. W ulubionej historyjce Milo Adam Wajrak opowiada o znalezionym pisklaku mewy srebrzystej, którym zaopiekował się, gdyż maluch stracił mamę. Dopiero jak opiekun zrobił sobie żółty dziób z tektury z czerwoną kropką, mała mewa odzyskała apetyt i zaakceptowała przynoszony przez niego pokarm. Dlaczego tak było? Zajrzyjcie z dzieciakami do Zwierzaków! Ponad trzysta stron przygód.

Tytuł: Zwierzaki Wajraka
Autor: Adam Wajrak
Wydawnictwo: Agora S.A.

dzika-jablon720c

dzika-jablon720d

dzika-jablon720e

3. Pytania i odpowiedzi. Świat roślin

U nas pozycja bardzo na czasie. Dla odmiany o roślinach. Podkręca fascynację światem roślinnym, stawiając dziecko wobec 28 intrygujących pytań i tajemnic, lub też ukazując dokładnie te pytania, które słyszymy od naszych dzieci :) Wydawca zaznacza, że książka jest dla starszych dzieci, choć pięcioletnia Milo fajnie z niej korzysta, na tyle na ile obecnie jest w stanie przyjąć niektóre fakty do wiadomości. Niektóre informacje okrajam lub pomijam, bo są dla niej za trudne.

Największą wartością są z pewnością same pytania. Działają na wyobraźnię, ciekawią, zachęcają. Niektóre powodują u Milo spazmy śmiechu, inne pozostawiają ją z otwartą buzią… Kilka tropów z książki:

  • Czy rośliny kradną?
  • Dlaczego mucha boi się rosiczki?
  • Dlaczego „mimoza” to nie komplement?
  • Czy rośliny potrafią biegać?
  • Czy roślina może zabić słonia?
  • Dlaczego skrzyp skrzypi?
  • Po co truskawkom wąsy?
  • Dlaczego rzep się czepia?
  • Gdzie chleb rośnie na drzewach?
  • Dlaczego stare mury zielenieją?
  • Czy drzewa mogą rosnąć do góry nogami?

A więc, młodzi naukowcy, do dzieła! Ta książka może okazać się zaproszeniem do wielu fascynujących zabaw przyrodniczych, być może rozbudzających przyszłe pasje :)

Zaletą książki jest też twarda okładka i niska cena. Z uwagi na fakt, że Milo rozpoczyna zabawę z czytaniem, ważna dla niej jest duża, prosta czcionka, którą zapisane są pytania na każdej stronie książki. Może sobie poćwiczyć czytanie pytania, a ja lecę z opowieścią-odpowiedzią :) Ilustracje raczej nie powalają („wrzucone” jakby ktoś się trochę spieszył) – tutaj wyraźnie postawiono na treść. Nam to jednak wcale nie przeszkadza, bo potem i tak dokładamy swoje obrazkowe trzy grosze :)

Tytuł: Świat roślin. Pytania i odpowiedzi
Autor: Anna Michalak
Wydawnictwo: Publicat S.A.

dzika-jablon720k

dzika-jablon720l

dzika-jablon720m

 4. Domki zwierząt

Urocza seria książeczek o zwierzętach i ich domkach. Udało mi się dostać cztery (na zdjęciach poniżej), a brakuje nam jeszcze „odcinków” o bocianie i bobrze. W składzie taniej książki dostępne za parę złotych za sztukę. Milo od razu je pokochała. Młodsze dzieci też je z pewnością polubią: kształt domku, poręczny format, twarde kartki. W środku czekają na małych czytelników opisy gniazda, mrowiska czy krecich korytarzy. Sporo ciekawostek. Sympatyczne opowieści przybliżają dzień z życia mrówki, jadłospis kreta, hierarchię w mrowisku, cykl życia, budowę gniazda i rodzaje dziupli, etc. Wszystko opowiedziane fascynującym, dostosowanym do dziecka językiem! Obowiązkowa pozycja w biblioteczce małego przyrodnika.

Tytuł serii: Domki zwierząt
Tekst: Kinga Preibisz-Wala
Wydawnictwo: LektorKlett

dzika-jablon720f

dzika-jablon720g

dzika-jablon720h

5. Mak i skrzyp

Na dokładkę książka, którą już długo mamy, a która ostatnio przykuła uwagę ze względu na zainteresowanie Milo ziołami (oglądanie zielnika, przygotowywanie kart Montessori, planowanie wyprawy po zioła). Tekst – wierszowana opowieść o babci Heli zielarce, która pogodziła kwiat maku i skrzyp w ich debacie o pożyteczności (trochę na siłę umoralniający motyw jak dla mnie) napisana w dodatku dość archaicznym i sztucznym momentami językiem (uwaga na rymy i nienaturalny szyk zdań). Plus odjechane, nie zawsze czytelne ilustracje ;-)

Jej zaletą jest na obecną chwilę jest ziołowa tematyka! Milo polubiła szczególnie ostatnie strony z krótkimi zagadkami o ziołach, które dopasowuje do odpowiednich obrazków – czyli suszonych ziół zwisających w bukietach lub zamkniętych w słoikach na półce u babci Heli.

W sumie ta niepozorna książka zainspirowała nas do zbierania i suszenia ziół (także w bukietach), przypominając mi moje zainteresowania zielarskie sprzed dwudziestu lat, kiedy to włóczyłam się po podlaskich łąkach w poszukiwaniu zwykłych, dzikich, nie przykuwających niczyjej uwagi roślin… Dawne czasy :) Pora wygrzebać stare zielniki mojej babci Anieli, której tata, a mój pradziadek Teodor, był prawdziwym zielarzem!!!

Tytuł: Mak i skrzyp
Autor: Magdalena Wierzbowiecka
Wydawnictwo: Zielona Sowa

dzika-jablon720i

dzika-jablon720j

Wpis powstał w ramach projektu przyrodniczego Przyroda pod lupą. Jeśli chcecie poznać jeszcze więcej pomysłów na zabawy przyrodnicze, sprawdźcie co słychać u innych uczestniczek projektu.

1

Reklamy

Bio art i badania nad chlorofilem / Przyroda pod lupą

dzika-jablon714a

Przy okazji badań nad chlorofilem zdarzyło się spontaniczne połączenie biologii i sztuki w nurcie „bio art”. Zaproszeniem do zabawy było parę wyskubanych liści z balkonowego ogródka podanych na talerzu oraz mocno zaimprowizowane kuchenne stanowisko młodego botanika-badacza. Milo bezzwłocznie przystąpiła do eksperymentów w duchu poszukiwania odpowiedzi na jedno z podstawowych pytań Dlaczego liść jest zielony? Na początek oglądała przez lupę listki z wierzchu i od spodu, dzieląc się ciekawymi obserwacjami przyrodniczymi w mikrokosmosie (nerwy liścia, włoski na powierzchni, wypukłości, brzeg liścia).

Tłukąc, ucierając, zgniatając i przecierając, Milo poznała metodę ekstrakcji, a wydobyty chlorofil wspaniale zademonstrował swoje właściwości barwiące. Przy okazji rozmawiałyśmy o naturalnych i sztucznych barwnikach, rozcieńczałyśmy ekstrakt i przelewałyśmy do naczynek. A kiedy spadła kropla zieleni na papier, Milo była już tylko o krok od odkrycia, że chlorofilem można pisać i malować.

Przydał się więc patyk bambusowy i kroplomierz do stworzenia malunków z chlorofilowych plam łączących się w tajemnicze kształty. Doświadczenie tak się dziecku spodobało, że po 3 dniach usłyszałam prośbę o powtórkę :) Eko-praca malarska znalazła miejsce we własnoręcznie zrobionej książce o przygodzie w przyrodzie, o której napiszę w następnym odcinku z cyklu Przyroda pod lupą :)

dzika-jablon714b

dzika-jablon714c

dzika-jablon714d

dzika-jablon714f

dzika-jablon714g

dzika-jablon714e

dzika-jablon714h

dzika-jablon714i

dzika-jablon714j

dzika-jablon714k

dzika-jablon714l

dzika-jablon714m

dzika-jablon714o

Wpis powstał w ramach projektu przyrodniczego Przyroda pod lupą. Jeśli chcecie poznać jeszcze więcej pomysłów na zabawy przyrodnicze, sprawdźcie co słychać u innych uczestniczek projektu. Wakacyjnych inspiracji z pewnością nie zabraknie :)

1

Malowanie na mleku

dzika-jablon705

Malowanie na mleku powraca!  Jak tylko Milo widzi, że szykuję niespodzianki i zabawy na zajęcia z 2-3-latkami, natychmiast chce to wypróbować, przypomnieć, pobawić się raz jeszcze. Pewnie chodzi o to, żeby mama zrobiła coś specjalnie dla niej i z nią, nie tylko dla maluszków ;-) Jakbym mało robiła…

Jak wiadomo, dziecku zawsze mało uwagi rodziców, więc bierzemy się do roboty. Miska lub talerz, mleko, barwniki spożywcze, kroplomierz i kilka kropli płynu do mycia naczyń (dla specjalnego efektu uciekających na mleku kolorów).

Zabawa, która się nie nudzi, do której można wracać. Zabawa, która odkrywa możliwości „malowania” i czarowania kolorami nie tylko na papierze, po prostu inaczej! Zabawa, która rozwija się samoistnie, inspiruje i cieszy… Od mleka, poprzez brokat, sól i kawę, aż po otręby… Kto by pomyślał, że malowanie zmieni się w mieszanie?

dzika-jablon705a

dzika-jablon705b

dzika-jablon705c

dzika-jablon705d

dzika-jablon705f

dzika-jablon705g

dzika-jablon705h

dzika-jablon705i

dzika-jablon705j

dzika-jablon705k

dzika-jablon705l

dzika-jablon705n

dzika-jablon705o

dzika-jablon705e

Lodowe ręce

dzika-jablon701

Na upały polecamy lodowe ręce! Przyjemna, orzeźwiająca dłoń pełna skarbów pomoże przetrwać największy skwar. Wyśmienite ochłodzenie :)

Rękawice lateksowe napełniamy wodą, zawiązujemy i chowamy do zamrażarki. Jeśli życzymy sobie skarby w środku, dodajemy wg uznania. Milo wrzuciła do jednej rękawiczki cekiny, a do drugiej gumki-zwierzątka. Można też wodę zafarbować barwnikami spożywczymi lub farbą wodną. I… czekamy na pełne zamrożenie.

Twarde jak kamień lodowe dłonie, uwolnione z lateksu, rzucamy na tacę lub blaszkę. Stawiamy kubek z gorącą wodą i łyżkę… Zapraszamy do eksperymentów. Uwaga! Doświadczenia wywołują piski i wiski! Na szczęście zgrzany rodzic może sobie przytulić rączkę z Krainy Lodu :)

dzika-jablon701a

dzika-jablon701b

dzika-jablon701c

dzika-jablon701d

dzika-jablon701e

dzika-jablon701g

dzika-jablon701h

dzika-jablon701f

dzika-jablon701i