Bio art i badania nad chlorofilem / Przyroda pod lupą

dzika-jablon714a

Przy okazji badań nad chlorofilem zdarzyło się spontaniczne połączenie biologii i sztuki w nurcie „bio art”. Zaproszeniem do zabawy było parę wyskubanych liści z balkonowego ogródka podanych na talerzu oraz mocno zaimprowizowane kuchenne stanowisko młodego botanika-badacza. Milo bezzwłocznie przystąpiła do eksperymentów w duchu poszukiwania odpowiedzi na jedno z podstawowych pytań Dlaczego liść jest zielony? Na początek oglądała przez lupę listki z wierzchu i od spodu, dzieląc się ciekawymi obserwacjami przyrodniczymi w mikrokosmosie (nerwy liścia, włoski na powierzchni, wypukłości, brzeg liścia).

Tłukąc, ucierając, zgniatając i przecierając, Milo poznała metodę ekstrakcji, a wydobyty chlorofil wspaniale zademonstrował swoje właściwości barwiące. Przy okazji rozmawiałyśmy o naturalnych i sztucznych barwnikach, rozcieńczałyśmy ekstrakt i przelewałyśmy do naczynek. A kiedy spadła kropla zieleni na papier, Milo była już tylko o krok od odkrycia, że chlorofilem można pisać i malować.

Przydał się więc patyk bambusowy i kroplomierz do stworzenia malunków z chlorofilowych plam łączących się w tajemnicze kształty. Doświadczenie tak się dziecku spodobało, że po 3 dniach usłyszałam prośbę o powtórkę :) Eko-praca malarska znalazła miejsce we własnoręcznie zrobionej książce o przygodzie w przyrodzie, o której napiszę w następnym odcinku z cyklu Przyroda pod lupą :)

dzika-jablon714b

dzika-jablon714c

dzika-jablon714d

dzika-jablon714f

dzika-jablon714g

dzika-jablon714e

dzika-jablon714h

dzika-jablon714i

dzika-jablon714j

dzika-jablon714k

dzika-jablon714l

dzika-jablon714m

dzika-jablon714o

Wpis powstał w ramach projektu przyrodniczego Przyroda pod lupą. Jeśli chcecie poznać jeszcze więcej pomysłów na zabawy przyrodnicze, sprawdźcie co słychać u innych uczestniczek projektu. Wakacyjnych inspiracji z pewnością nie zabraknie :)

1

Malowanie na mleku

dzika-jablon705

Malowanie na mleku powraca!  Jak tylko Milo widzi, że szykuję niespodzianki i zabawy na zajęcia z 2-3-latkami, natychmiast chce to wypróbować, przypomnieć, pobawić się raz jeszcze. Pewnie chodzi o to, żeby mama zrobiła coś specjalnie dla niej i z nią, nie tylko dla maluszków ;-) Jakbym mało robiła…

Jak wiadomo, dziecku zawsze mało uwagi rodziców, więc bierzemy się do roboty. Miska lub talerz, mleko, barwniki spożywcze, kroplomierz i kilka kropli płynu do mycia naczyń (dla specjalnego efektu uciekających na mleku kolorów).

Zabawa, która się nie nudzi, do której można wracać. Zabawa, która odkrywa możliwości „malowania” i czarowania kolorami nie tylko na papierze, po prostu inaczej! Zabawa, która rozwija się samoistnie, inspiruje i cieszy… Od mleka, poprzez brokat, sól i kawę, aż po otręby… Kto by pomyślał, że malowanie zmieni się w mieszanie?

dzika-jablon705a

dzika-jablon705b

dzika-jablon705c

dzika-jablon705d

dzika-jablon705f

dzika-jablon705g

dzika-jablon705h

dzika-jablon705i

dzika-jablon705j

dzika-jablon705k

dzika-jablon705l

dzika-jablon705n

dzika-jablon705o

dzika-jablon705e

Być jak Jackson Pollock

dzika-jablon703-0

Sztuka przez doświadczanie i emocje!
Jak poznać twórczość wybranego artysty?
Sięgnąć po stosowaną przez niego technikę.
Wypróbować. Odkryć. Poczuć! Być jak…
Jackson Pollock! Malarstwo gestu, spontaniczność,
przypadek, ekspresjonizm abstrakcyjny…
Kapać farbą i tworzyć obraz. Obraz pod stopami.
Malować rękami. Poszukiwać koloru, rozmachu, wolności. Na nowo :)

dzika-jablon703

dzika-jablon703a

dzika-jablon703b  dzika-jablon703d

dzika-jablon703e

dzika-jablon703c

dzika-jablon703f

dzika-jablon703g

dzika-jablon703i

dzika-jablon703j

dzika-jablon703k

dzika-jablon703l

dzika-jablon703m

dzika-jablon703h

dzika-jablon703n

dzika-jablon703o

Recyklingowe okienko na świat

dzika-jablon689

Porządkujemy różności. Wyrzucamy niepotrzebne rzeczy (zawsze mi to dobrze robi na głowę). Stare odciski z masy solnej, papierowe komplety biżuterii, rozklekotane klapki, zapisane zeszyty bez wolnej linijki, zniszczone segregatory z Ikei… Stop! Ręka zadrżała nad koszem. A może… się przyda? Też tak macie? :)

Recykling, idea przemiany przedmiotów, jest mi bliska. Z jednej strony uwielbiam i potrzebuję się pozbywać nadmiarów, regularnie redukować i minimalizować, a z drugiej – mam żyłkę zbieracza. Przekleństwo! Milo podchwyciła wątek. Pocięłam tekturę na kawałki do wykorzystania (to dobra tektura przecież!), a dziecko złapało prostokąty z okrągłymi dziurkami. Zrobimy okienka!!!

Kolorowe okienka na świat, tyle frajdy!! Zaklejone kawałkami przezroczystej kolorowej folii samoprzylepnej i ozdobione mazakami. Nic prostszego. Milo poleca i reklamuje tę zabawę tak: Gdy Twojemu dziecku jest smutno, pobaw się z nim. Zróbcie magiczne okienka, przez które wszystko widać inaczej. Nie czekajcie. Zróbcie. Już! Teraz!

dzika-jablon689a

dzika-jablon689b

dzika-jablon689c

dzika-jablon689f

dzika-jablon689e  dzika-jablon689g  dzika-jablon689i

dzika-jablon689h

Ptasia Australia

dzika-jablon678

Australia i Oceania wzywa! Nasza podróż trwa. Przyglądamy się ostatnio przepięknym ptakom z tamtej części świata, deklamujemy ich niezwykłe nazwy, bawimy się kartami, czytamy o życiu poszczególnych gatunków i… naśladujemy :)

Milo zapragnęła zmienić się w ptaka. Chyba wielokolorowe papugi najbardziej ją zainteresowały (na mnie największe wrażenie robi na razie lirogon naśladujący różne dźwięki i kukabura chichotliwa ). Wyciągnęła pióra i bibułki. Ja wycięłam skrzydła z tektury (kiedyś robiłyśmy skrzydła pszczoły, dziś czas na ptasie). I do roboty! Gdy już wykleiłyśmy upierzenie, wyszło na to, że czub na głowie też musi być… Pierwsza próba z opaską na włosy i mocowaniem piór nie powiodła się. Wzięłam więc na warsztat cienką czapkę z oczkami, przez które przebiłyśmy pióra do wewnątrz i zakleiłyśmy (unieruchomiłyśmy) taśmą. Gotowe. Po skompletowaniu stroju Milo wyglądała jak rajska papuga :) W czapce z ptasim czubem dziecko siadało nawet do jedzenia i nie zdejmowało jej aż do wieczora!

I nastał czas niekończących się tanecznych rytuałów…

dzika-jablon678a

dzika-jablon678b

dzika-jablon678c

dzika-jablon678d

dzika-jablon678e

dzika-jablon678f

dzika-jablon678g

dzika-jablon678h

dzika-jablon678i

dzika-jablon678j

dzika-jablon678l

dzika-jablon678k

dzika-jablon-ptasia

Obrazki aborygeńskie ze zwierzętami

dzika-jablon677c

Witajcie w Australii! Przekazanie dziecku wiedzy o kontynencie, poprzez zabawę, jest nie lada wyzwaniem. Udajemy się więc w podróż geograficzno-biologiczno-artystyczną, robiąc po drodze kilka przystanków. Z każdego postoju pełnego pasji i nowych miejsc pobytu będziemy zdawać Wam relację. Będziemy szczęśliwe, mogąc podzielić się pomysłami na zabawy. Może się przydadzą w Waszych podróżach i przygodach dookoła świata :)

Na początek malarstwo aborygeńskie i piękna zabawa ze zwierzętami. Czytamy trochę opowieści z rejonu Australii i Oceanii w ramach projektu bajkowego, więc naturalnie łączymy słowo z obrazem. Oczarowane takimi inspiracjami, jak malowane opowieści rdzennych mieszkańców Australii, postanowiłyśmy wypróbować technikę aborygeńską – styl kropek i linii…

10_big
Artystki malujące opowieść z Czasu Snu. Źródło: Australian Museum.

Pierwotnie Aborygeni malowali na piasku, kamieniach i korze drzew. W jaskiniach u podnóża świętej góry Aborygenów – Uluru – przetrwały niesamowite  naskalne wyobrażenia zwierząt i ludzi. Z czasem miejscowi artyści zaakceptowali inne – bardziej współczesne – media, dzieląc się tym samym swoją sztuką i kulturą z szerszym gronem odbiorców.

0000013503
Uluru – święta góra Aborygenów. Źródło: Obiezyswiat.org.

dzika-jablon-australia

A my polecamy tekturę! Z bogatej fauny Australii i Oceanii wybrałyśmy kilka zwierząt: żółw, dziobak, ryby (niezidentyfikowany gatunek) i wąż. W planach jeszcze kangur i krokodyl. Wycinamy uproszczone kształty. Szykujemy farby. Wcześniej pokazujemy małemu artyście galerię prac w internecie, które pokażą czym jest technika „kropkowa”. Malujemy! Czyli doświadczamy nowego, jak mówi Milo :) Powstały prace indywidualne i wspólne (Milo i mamy). Na koniec powiesiłyśmy je w „galerii” nad łóżkiem, żegnając tym gestem świąteczne choinki i śnieżynki, które tak długo przypominały o zimie. Tymczasem odlatujemy do ptasiego raju! Do zobaczenia wkrótce.

dzika-jablon677j

dzika-jablon677d

dzika-jablon677g  dzika-jablon677e  dzika-jablon677h

dzika-jablon677f

dzika-jablon677a

dzika-jablon677i

dzika-jablon677b

Antarktyda raz jeszcze / Pożegnanie zimy

dzika-jablon-sens26

Dość już tej Antarktydy, dość zimy, krainy lodu i śniegu – żegnamy się! Czas na wiosenne tryby przestawiony! Drzewa owocowe kwitną i pachną słodko w całym parku! Forsycja rozdaje uśmiechy! Dzieci i dorośli na hulajnogi! Wiosna…

Na pożegnanie zorganizowaliśmy ostatnią w tym sezonie wyprawę na biegun południowy, przygodę artystyczno-sensoryczną dla 2-3-latków. Maluszki zmieniły się w budowniczych, podróżników-polarników i badaczy, bo przyszło im nie tylko tworzyć własną Antarktydę, nie tylko eksplorować i malarsko śladować białą przestrzeń, ale także poznawać gatunki zwierząt i przeprowadzać lodowe eksperymenty z kolorami :)

Część tych zabaw pewnie już znacie, przerabiałyśmy je z Milo – przedszkolakiem-starszakiem: Lodowa planeta, Mała Antarktyda, Zwierzęta Antarktydy i Arktyki łączcie się!, a nawet – pośrednio – Dziewczyna Foka w ramach projektu bajkowego. Dla maluszków atrakcyjne będzie:

  • sortowanie do pojemników na kostki lodu (szkiełka, krążki, szydełkowe kwiatki, nakrętki od butelek) rączkami, łyżeczką i dużymi szczypcami
  • zabawa otwarta – układanie kształtów z różnych materiałów
  • wyklejanie mapy kontynentu obrazkami, watą i papierem (sensoryczna zabawa w pogodę)
  • karty ze zwierzętami
  • stemplowanie stopami na dużej przestrzeni – zabawa ruchowa z kolorem
  • badanie bryły lodu – doświadczenia malarskie z mieszaniem kolorów

Zobaczcie sami co Wam się może przydać :)

dzika-jablon676a

dzika-jablon-sens23

dzika-jablon676b

dzika-jablon-sens29

dzika-jablon-sens25   dzika-jablon676c

dzika-jablon-sens24

dzika-jablon-sens30

dzika-jablon676d

Obrazy w pracowni malarskiej

dzika-jablon670

Ostatnio słyszę coraz częściej: Mamo, ja raczej nie będę malarką, tylko projektantką ubrań! Nie przeszkadza jednak ta zmiana planów życiowych w wizycie w pracowni malarskiej i malowaniu obrazów na sztaludze, w prawdziwej scenerii…

No właśnie, ta autentyczność miejsca, z całą otoczką, sprzętem, brudem i atmosferą… Taka przygoda to wielkie przeżycie. Do dziś pamiętam wycieczki do „dziwnych” miejsc w dzieciństwie, dziwnych, bo innych od wszystkich, które znałam i odwiedzałam na co dzień, które wydawały się trochę tajemnicze i zarazem fascynujące. Panował w nich inny porządek, ze świata dorosłych, przestrzeń nie naruszana przez dzieci z wyjątkiem tych rzadkich chwil jak wizyta w miejscu pracy rodziców… Mam wrażenie, że do dziś pamiętam niektóre zapachy, np. sypkiego gipsu czy gorącego wosku, a pamięć utknęła kiedyś na jakimś szczególe, którego już nie zauważał żaden dorosły w swoim otoczeniu. Pamiętam też wielką tablicę na pół ściany, zapach wiecznie wilgotnego drewna, zadania specjalne dla mnie, jakieś naprędce wyciągnięte kartki, żebym się zajęła i porysowała. Uśmiechy, miłe, choć zdawkowe gesty i podzieloną uwagę. Obserwowałam, zwiedzałam, doświadczałam inności miejsca. Teraz czas na Milo!

A Wy mieliście takie miejsca na mapie dzieciństwa?

dzika-jablon670b

dzika-jablon670c

dzika-jablon670e

dzika-jablon670g

dzika-jablon670i

dzika-jablon670k

dzika-jablon6701

Wiosenne tkanie

dzika-jablon668

Prawdziwie wiosenne tkanie w przedszkolu ZdrowoJeż. Powitaliśmy wiosnę i już jej nie wypuścimy z rąk!

Powstały dwie – pełne świeżych kolorów – tkaniny (metr na metr każda), będące wynikiem pracy zespołowej. Stworzone na drewnianych krosnach (do obrazów), wypełnione wstążkami, tkaninami o różnorodnych fakturach i sznurkami o ciekawych splotach. Przygoda dla rąk i oczu w dużym formacie.

Dla chętnych (a było ich wielu) – praca własna w małej skali nad tkaniną na bazie tekturowej ramki. Bardzo przyjemne doświadczenia, zupełnie bez profesjonalnego warsztatu i sprzętu. Mistrzowie supełków i gęstych sieci, skupione tkaczki z wiosną w małych, zwinnych dłoniach, chwytanie koloru!  W dodatku recyklingowo – można przerobić niepotrzebną tekturę i stare ciuchy :)

dzika-jablon668b  dzika-jablon668d

dzika-jablon668e

dzika-jablon668ga

dzika-jablon668g

dzika-jablon668i

dzika-jablon668la

dzika-jablon668t

dzika-jablon668h

dzika-jablon668p

dzika-jablon668k

dzika-jablon668j

dzika-jablon668n

dzika-jablon667m2

dzika-jablon668o

dzika-jablon668r

dzika-jablon668s  dzika-jablon668u

dzika-jablon668w

Jaskiniowa przygoda

dzika-jablon667b

Dzisiejsza przygoda z malarstwem jaskiniowym i rysunkiem naskalnym zaczęła się od wylosowania kart z wizerunkami zwierząt pochodzących z różnych jaskiń Francji i Hiszpanii (o kartach w oddzielnym poście już niebawem) i przygotowania farb własnej roboty z dodatkiem barwników naturalnych… Farb na bazie mąki i wody uzupełnionych kakao lub kurkumą. Pachnąca robota!

Doświadczenia sensoryczne z konsystencją mieszanek, natryski dłoni, obrysy ciał małych artystów, zabawa z węglem rysunkowym. Szablony, naklejanki, budowa groty o ścianach pokrytych malunkami :) Bardzo pojemny temat! Zabawę przeprowadziłam z 2-3-latkami, a teraz rozwiniemy temat z Milo :)

dzika-jablon-sens21

dzika-jablon668a

dzika-jablon667f

dzika-jablon667h

dzika-jablon667c

dzika-jablon667i

dzika-jablon667j

dzika-jablon-667e

Smutny paw – wesoły paw

dzika-jablon-667

Dzieci uwielbiają tę zabawę! Banalnie prosta zabawa kreatywna dla 2-3-latków, której przygotowanie zajmuje 5 minut. Będziecie potrzebować: półkole z tektury, kolorowe spinacze do bielizny, parę ruchomych oczu i trójkątny dziobek z papieru kolorowego lub folii samoprzylepnej… Gotowe!

Bawimy się w Smutny paw – wesoły paw. Uczymy dziecko „obsługiwać” spinacze. Pokazujemy emocje – smutny paw nie ma piórek, więc trzeba go „ubrać” na kolorowo, wtedy robi się wesoły. Maluchy od razu łapią o co chodzi w zabawie, a przy okazji:

  • ćwiczą chwyt pęsetkowy
  • rozpoznają i uwrażliwiają się na emocje
  • bawią się kolorami (niektóre dzieci grupują sobie pawie „pióra” według kolorów)
  • koncentrują się tak bardzo, że czasem mają ochotę powtarzać wszystko od początku drugi i trzeci raz :)

Polecam! Prostota i potencjał w jednym.

dzika-jablon-667a

dzika-jablon-667b

dzika-jablon-667d

Doświadczanie malarstwa

dzika-jablon664

Jestem niezmiennie zafascynowana różnorodnością sposobów przeżywania i doświadczania malarstwa przez dzieci, ich pomysłami na ekspresję. Odkrywaniem, że zanurzenie ręki w farbie, jej fizyczność, konsystencja i temperatura, to bycie całym sobą w procesie twórczym, jest o niebo ważniejsze niż efekt końcowy – ładny kształt czy wyszukany kolor.

Nic nie musi być poprawiane. Kierowane. Tłumaczone. Rozpoznane. Niech po prostu się dzieje! Każda kreska i każdy gest dziecka na papierze jawi się jako zapis energii twórczej wyrażanej w danej chwili w niepowtarzalny sposób – tak wyjątkowy jak wyjątkowe jest nasze dziecko!

My widzimy kreski – one rzęsisty deszcz.
My plątaninę – one kosmos i wędrówki planet.
My bure kolory – one wybuch wulkanu.
Pragniemy rozpoznać fragment rzeczywistości,
poukładać, przypisać, odnieść się, zaklepać.
Upewnić się, że wiemy. Dzielimy się. Prowadzimy…

Dokąd? Co takiego wiemy?
W czym chcemy mieć pewność?
Bądźmy obok uważni i gotowi – by widzieć, a nie patrzeć.
By pomóc, jeśli pomoc jest potrzebna.
By milczeć i trwać w zachwycie.
Nie przeszkadzać…
I może wtedy, w nie narzucającym się towarzyszeniu,
uda nam się dostrzec kogoś wyjątkowego. Dziecko!

wencel-sensoryka-8

dzika-jablon-sens12

dzika-jablon664d

dzikajablon-mal3  wencel-sensoryka-1   dzika-jablon664b

dzikajablon-mal1  dzikajablon-mal5

dzika-jablon664a

dzikajablon-malowanie-sola

plastyka-sensoryka9

plastyka-sensoryka4

Ptasie radio

dzika-jablon-663

Inspiracje wiosenne – inne już światło mości się w gałęziach…
I sierść błyszczy w słońcu tłustemu kotu u sąsiada.
Do domu wpada śpiew ptaków z pobliskiego parku.
Rytuał – Milo i Tata spacerują z torebką chleba nad staw, by nakarmić kaczki.
Ptasie radio – jeden z najpiękniejszych wierszy w języku polskim.
Ćwierkać, świstać, kwilić, pitpilitać i pimpilić
Wizerunki ptaków odkrywane w starym atlasie wciąż na nowo.
Słowik, wróbel, kos, jaskółka, kogut, dzięcioł, gil, kukułka,
Szczygieł, sowa, kruk, czubatka, drozd, sikorka i dzierlatka.
W planach karmnik i girlanda z jedzenia. I słonina, choć zima przepadła.
Rysunkowe zabawy, taśma rozpięta pod stołem jak pajęczyna…
Kaczka, gąska, jemiołuszka, dudek, trznadel, pośmieciuszka.
Sąsiedzkie spotkania, ptasie plotki i rozmowy.
Posłuchajcie: Pio pio pijo lo lo lo lo lo plo plo plo plo plo halo!

dzika-jablon-663a

dzika-jablon-663i

dzika-jablon-663k

dzika-jablon-663b

dzika-jablon-663c

dzika-jablon-663r

dzika-jablon-663d

dzika-jablon-663e

dzika-jablon-663n

dzika-jablon-663g

dzika-jablon-663h

dzika-jablon-663f      dzika-jablon-663o

dzika-jablon-663l  dzika-jablon-ptaki

dzika-jablon-663m

Światła dzienne, światła nocne

dzika-jablon-656l

Pasja do podświetlanego stolika, czyli pudełka napchanego lampkami choinkowymi, nie gaśnie. Wręcz przeciwnie – żyje w dzień i w nocy :) Przygoda ze szkiełkami zaostrzyła nam apetyt na jeszcze więcej materiałów obiecujących swą przezroczystością wspaniałe przygody! Krążki, guziki o różnych kształtach, plastikowe kolorowe kubeczki, a nawet gumki recepturki zagościły na stole, uzyskując status jednego z największych domowych skarbów…

A nasze małe pudełko świeci nawet za dnia, zabawa trwa, show must go on, a wyobraźnia pragnie wciąż więcej i więcej – jak bardzo głodna gąsienica! Milo bardzo podoba się mieszanie kolorów; pojawiły się też litery i cyfry. Ciąg dalszy z pewnością nastąpi :)

dzika-jablon-656b  dzika-jablon-656c

dzika-jablon-656d

dzika-jablon-656j

dzika-jablon-656e

dzika-jablon-656i  dzika-jablon-656f  dzika-jablon-656h

dzika-jablon-656a

dzika-jablon-656m

dzika-jablon-656g

dzika-jablon-656k

 

Tęczowe igrzyska

dzika-jablon-653

Ludzie, tęczowe igrzyska z pianki do golenia to jest to! Aplauz, wiwatowanie, doping, piski, wiski, głośny śmiech nieustający, maksymalna ekscytacja… jak na zawody przystało :) Partycypacja i pełne zaangażowanie, bieg po złoto, dekoracja na podium, ech! Tego się nie zapomina :)

Przygotowujemy:

  • wanienkę (lub inny spory pojemnik)
  • 2 pianki do golenia
  • barwniki spożywcze
  • ulubione figurki do zabawy
  • opcjonalnie – hand-madowe sanki, łyżwy, narty czy inne przyrządy do uprawiania zimowego szaleństwa, np. z tektury)

Przygotowanie chmur piany w 6 kolorach trochę zajmuje, ale co tam! Mieszamy piankę z odrobiną barwnika zwyczajnie łyżką w misce, i wykładamy do wanny. Kiedy kolorowa masa już gotowa, dziecko formuje góry i jakie tam chce nieodkryte formy :) Wcześniej przygotowałyśmy proste tekturowe (b. umowne!) saneczki dla zwierzaków, które zdecydowały się wziąć udział w zawodach. Pominęłyśmy część oficjalną z odpaleniem ognia olimpijskiego i przeszłyśmy do konkretów. Zaczęło się…!

dzika-jablon-653a

dzika-jablon-653cSanki dla zawodników.

dzika-jablon-653b

dzika-jablon-653d
Materiał gotowy do formowania.

dzika-jablon-653e  dzika-jablon-653g

dzika-jablon-653h

dzika-jablon-653f

dzika-jablon-653i

dzika-jablon-653j   dzika-jablon-653lPowstało wiele tęczowych pejzaży…

dzika-jablon-653m
Zawodnicy dają z siebie wszystko!
  dzika-jablon-653o

dzika-jablon-653r

dzika-jablon-653s

dzika-jablon-653tObok toru saneczkowego w górach są dwa jeziora o nazwie Perełkowa Woda. Do mycia rąk po piankowej robocie ;-)

dzika-jablon-653nAle zasuwają! Kolory wirują i mienią się w oczach!

dzika-jablon-653u

dzika-jablon-653xz
Ten zawodnik miał kontuzję i odpadł, niestety.

dzika-jablon-653y
Bezcenne doświadczenia sensoryczne i lekcja mieszania kolorów. Radość, radość, radość! Nie zwlekajcie – kupcie dziecku piankę do golenia ;-)

Las Bambarambabum

dzika-jablon-651

Co tam kosztowna kostka edukacyjna i hałasujące fiszerprajsy! Łapmy tekturę, słomki do picia, druciki kreatywne i… rozwojowa zabawka gotowa! Zarówno dwulatek jak i czterolatek wyciągnie z niej wiele dobrego. Gwarantowany rozwój małej motoryki. Uczta kolorów. Żadnych migoczących światełek. Zero męczących dźwięków, które przestymulują dziecko po 3 minutach. Bateria nie siada. Funkcje się nie kończą. Po prostu tekturowe pudło! Wyobraźnia wita i zaprasza…

Nakłuwamy pudło (np. długopisem) – starszaki same sobie poradzą! Szykujemy różności do kreatywnej zabawy. Można skonstruować dziwną architekturę nowoczesną, która wciąż się przeobraża, albo stworzyć Las Bambarambabum pełen pnączy i tajemniczych przejść, w którym zabawki odbywają podróż życia. Dla maluchów sprawdzą się nawlekanki z makaronów rurek i dużych korali (np. drewnianych) i – sprawdziłam – wciskanie słomek i drucików do środka. Wówczas powstaje prawdziwa puszka Pandory, pudło-niespodzianka, do którego koniecznie trzeba zajrzeć. Nie wydawajcie na cuda, zróbcie sobie sami cudo :)

dzika-jablon-651a

dzika-jablon-651b

dzika-jablon-651c

dzika-jablon-651d

dzika-jablon-651e

dzika-jablon-651g

dzika-jablon-651h

dzika-jablon-651i

Trzy słoneczne kolaże

dzika-jablon-650i

Rozświetlamy i rozjaśniamy mroki choroby, przesiadując w domu i… tworząc. Milo wymyśliła działania na transparentnym podłożu i naklejanki, które, po powieszeniu w oknie, będą łapać promienie słońca :)

Podrzuciłam jej więc coś przezroczystego – kilka koszulek z segregatora – oraz kolorową cienką bibułę, krepinę i kawałki folii samoprzylepnej (transparentnej rzecz jasna – dla odpowiedniego efektu). Usunęłam się w cień, ale nie udało mi się długo utrzymać na pozycji, bo dosięgła mnie tęcza kolorów w rączkach Milo! Trzy różne kolaże, wyklejane z różnych materiałów, dały magiczne efekty… Dwie abstrakcje oraz pejzaż z karmnikiem dla ptaków. Widok z okna nabrał nowych barw. I tak goniłyśmy światło aż do zachodu słońca, ostatniego zapatrzenia, pożegnania dnia, i… powitania żółto-pomarańczowych kul światła – pierwszych latarni w parku :)

dzika-jablon-650b

dzika-jablon-650c  dzika-jablon-650e

dzika-jablon-650d

dzika-jablon-650f

dzika-jablon-650g   dzika-jablon-650h

dzika-jablon-650j

dzika-jablon-650a

dzika-jablon-650k

Towarzystwo Bałwanów Domowych

dzika-jablon-649

Można w domu założyć własną organizację pożytku domowego, np. Towarzystwo Bałwanów Domowych.
Można stworzyć członków tej grupy od podstaw, zupełnie po swojemu.
Można zebrać w salonie: brystol, tekturę, talerzyki papierowe, nożyczki, trochę krepiny i papieru kolorowego.
Można wyciąć kształty, które udają, sugerują lub przypominają części twarzy, ale mogą to też być zwykłe, podstawowe kształty.
Można komponować wizerunki nieskończoną ilość razy i nie nudzić się wcale a wcale.
Można bawić się w okazywanie i pokazywanie emocji na twarzach bałwanków.

Nie wiem jaki pożytek z bałwanów w domu – w kuchni i nudnych pracach domowych z pewnością nie pomogą – ale za to dostarczają wspaniałej zabawy, pomagają w rozwijaniu małej motoryki i wyobraźni, uwrażliwiają na kolory i emocje, uczą kształtów i części twarzy, no… zajmują się dziećmi, a jednak bywają pożyteczne :) I nie roztapiają się, gdy wychodzi słońce.

Nie trzeba daleko szukać sztuki. Sztuka jest w domu!

dzika-jablon-649a

dzika-jablon-649b

dzika-jablon-649c

dzika-jablon-649d

dzika-jablon-469g

dzika-jablon-649e

dzika-jablon-649h   dzika-jablon-649i

dzika-jablon-649k

dzika-jablon-649l copy

dzika-jablon-649f

Narwańcy i ekscentrycy

dzika-jablon648

Trochę chorujemy, ale wyobraźnia ma się dobrze! Tekturowe karty ze zwierzakami już od dawna chodzą za nami – zanim wydrukuję i zalaminuję jakieś fajne Montessoriańskie zestawy, postanowiłam, że same sobie zrobimy :) Milo od kilku dni maluje zwierzęta, a właściwie powołuje do życia nowe istoty, raz zaglądając do klasycznego atlasu zwierząt i ptaków (od pierwotniaków aż po ssaki), innym razem zaś nurkując w naszym od niedawna magicznym nabytku. Obie książki pokochała (prosi, by oglądać z nią tasiemce, orzęski, karpie i inne formy życia na ziemi przed zaśnięciem). Głęboko zafascynowały ją też nazwy poszczególnych osobników ;-)

Absolutnie wyjątkowy atlas, który polecam całym sercem (biorąc pod uwagę moją wrażliwość na kolor i kreskę, była to miłość od pierwszego wejrzenia!), nosi tytuł Narwańcy, uwodziciele, samotnicy. Atlas tych, co fruwają, skaczą i nurkują. Został stworzony przez Adrienne Barman i wydany przez Wydawnictwo Dwie Siostry. Jedną z najbardziej poruszających ilustracji w tym niezwykłym atlasie wyobraźni jest prezentacja gatunków zagrożonych z oczami pełnymi wody. Dlaczego one są takie smutne? – spytała Milo, sama bliska łez. Wyglądają, jakby właśnie się dowiedziały, że są reprezentantami gatunków na wymarciu :( Inne przykładowe kategorie w książce to: bystrzaki, górale, architekci, długojęzyczne, mistrzowie bezdechu, pomidorowe, legendarne… Zgadujcie o co chodzi :)

Bardzo inspirująca książka do oglądania (przede wszystkim), czytania (tylko trochę), oddawania się zabawom plastycznym i kreacjom językowym (w każdej chwili). Za jakiś czas nasze karty być może posłużą też do czytania. Milo sama wymyśliła wszystkie nazwy gatunków i postacie zwierząt. Ja zapewniałam głównie wsparcie techniczne. Czasem dostawałam fuchę – wypełnianie rysunku. Dzień spędziłyśmy razem, kolorowo, wesoło, a nawet zapomniałyśmy o choróbskach!

dzika-jablon648a

dzika-jablon648b  dzika-jablon648d

dzika-jablon648f

dzika-jablon648g

dzika-jablon648h

dzika-jablon648i

dzika-jablon648l

dzika-jablon648j

dzika-jablon648k

dzika-jablon648m

dzika-jablon648c

dzika-jablon648n

dzika-jablon648o   dzika-jablon648p

dzika-jablon648r

dzika-jablon648s

dzika-jablon648u  dzika-jablon648z

dzika-jablon648w