Wróżby, cienie i atrament sympatyczny

dzika-jablon751

Wróżby Andrzejkowe po raz pierwszy!

Nie planowałam co prawda żadnych zabaw z woskiem, butami, kluczami… Tyle innych spraw czekało cierpliwie w kolejce. I nagle… impuls! Zróbmy wieczór Andrzejkowy! Wizyta na blogu Zabawy z N., opis kilku zabaw na tę okazję stał się zachętą, zaproszeniem, a jednocześnie wspomnieniem dawnych wieczorów klasowych w podstawówce, w listopadowej podlaskiej szarudze, rozświetlonej tego wieczora nie tylko światłem i blaskiem świec, ale przede wszystkim śmiechem. Nie wiedziałam czy Milo zechce się pobawić. Zaproponowałam klasyczną wróżbę z woskiem i zabawę w odczytywanie ukrytych słów – pisanych mlekiem lub cytryną na kartce, które wydobywa dopiero płomień świecy… Ta druga zapamiętana właśnie z dawnych czasów :)

Co tu dużo mówić i pisać – ekscytacja! Milo była zachwycona, a ja pod wrażeniem, że tak łatwo odsunąć pilne sprawy, odstawić na boczny tor pędzące wagony obowiązków, zwrócić się ku magii choć na chwilę, razem, śmiejąc się i wygłupiając, bawiąc w teatr cieni z zastygłych woskowych kształtów, odczytując nad ogniem imiona ludzi, których może niedługo spotkamy…

dzika-jablon751a

Dzik? Zwaliste zwierzę? Ryj jest na pewno ;-)

dzika-jablon751b

Państwo w Europie? Roztańczona kobieta?

dzika-jablon751c

Ptak?

dzika-jablon751d

Moja wróżba skojarzyła mi się z jednym – dzieckiem rosnącym w brzuchu :)

dzika-jablon751e

Straszny statek? Fantazyjny kapelusz?

dzika-jablon751f

Ten kształt został uznany za najciekawszy. Tutaj było wieeele tropów…

dzika-jablon751g

Temat pieska powraca, jak widać nie tylko w codziennych rozmowach, ale mama mówi twardo nie!

dzika-jablon751h

dzika-jablon751i

dzika-jablon751j

dzika-jablon751k

dzika-jablon751l

dzika-jablon751m

Reklamy