Ogród Snów z ciastoliny

dzika-jablon768r

Ostatnio Milo przypomniała sobie pachnący ogród z ziołowej ciastoliny i zabawę z ziarnami z zeszłego roku. Zachciało się jej powtórzyć motyw. Poczyniłam szybkie przygotowania, na stół wjechała taca z kolorową ciastoliną, pudełko skuwek po wyschniętych mazakach i miseczki z ziarnami fasoli. Reszta dodatków przyleciała już w trakcie lepienia, gdy powstawał Ogród Snów.

dzika-jablon768l

Nie tak dawno Milo formowała wyspę z szybkoschnącej masy plastycznej. W zabawie sensorycznej z ciastoliną też króluje ugniatanie. Formowanie przestrzeni ogrodu (pagórki, jeziora, spiętrzenia lądu) to całe spektrum doświadczeń dla rąk. Gdy zaś teren gotowy, dziecko zaprasza wyobraźnię i zaczyna się urządzanie. Uwielbiam obserwować ten etap :)

dzika-jablon768k

dzika-jablon768m

W centrum mini-wszechświata wyrosło opierzone drzewo, ziarna ozdobiły kolorowe warstwy ciastoliny. Przy użyciu filcowych kształtów powstał choinkowy zakątek. Pozostało już tylko zaprosić mieszkańców :)

dzika-jablon768s

dzika-jablon768n

dzika-jablon768p

dzika-jablon768u

dzika-jablon768w

dzika-jablon768t2

Reklamy

Zamrożonki

dzika-jablon768b

W czasie świąt za oknem panował śnieg, deszcz, czasem grad, ogólnie mokro, zimno i niezbyt przytulnie. Chyba z sentymentu, a może i z przekory, Milo przywołała jedną z ulubionych zabaw sensorycznych (latem!). Zamrożonki, czyli lodowe skarby.

Zimą skrobaliśmy całą rodziną dzielnie i wytrwale gips, w którym ukrył się szkielet dinozaura, a wiosną… Milo wydobywała zahibernowane w lodzie klocki lego. Lód jest oczywiście pretekstem, bo zamrozić można wszystko – przerabialiśmy już to co akurat pod ręką lub późnojesienne plony zebrane z drzew i krzewów.

Młodszym dzieciakom proponuję dodatkowo kubek ciepłej wody i zabawę w zmianę temperatury, która w tym zestawieniu dzieje się bezpośrednio na ich oczach. Nie trzeba więc czekać długo na efekty, i o to chodzi! Można przy tym podrapać lód pędzelkiem, a zamrożone elementy niemal same się uwalniają z lodu. Stukanie, walenie widelcem, dłutem, młotkiem to już domena doświadczeń starszych, silniejszych i bardziej wytrwałych dzieci. Takich, które są gotowe fizycznie „popracować” nad tajemniczą bryłą lodu, obserwując przy tym powolną przemianę ciała stałego w ciecz. Sensorycznie, naukowo, zabawowo, ruchowo. Nie wiem jak Wasze dzieciaki, ale Milo lubi zabawy z lodem w różnych postaciach. Zabawa banalna, a angażuje nie tylko wyobraźnię!

dzika-jablon768c

dzika-jablon768a

dzika-jablon768d

Bałwany kukurydziane

dzika-jablon763u

Dzisiejszy spontan poranny, jeszcze przed wyjściem z domu. Szybka i pachnąca zabawa sensoryczna. Masa kukurydziana z mąki kukurydzianej i odżywki do włosów.

Przypomina sztuczny śnieg, tyle że nie biały. Dałam butelkę najtańszej odżywki jaką znalazłam na dziale do pielęgnacji włosów w drogerii i półkilowe opakowanie mąki. Proporcje oceniamy na oko. Jeśli dodamy więcej odżywki, masa jest leciutko kleista, choć wciąż delikatna, a jak podsypiemy mąką, robi się zbita. Fantastyczna do lepienia kul. Bałwany same nam się zrobiły!

Przydało się to co stało na parapecie w starych dekoracjach niedoszłej zimy i resztki z choinki  – igły i cekiny. Z szuflady z przyprawami Milo wyciągnęła goździki, ziarna pieprzu i liście laurowe. I gotowe :) Bałwany zajączki, bałwany z kolcami jadowymi, bałwan krzyczący… Cała nasza banda pozdrawia i życzy wesołego dnia!!!

dzika-jablon763m

dzika-jablon763n

dzika-jablon763o

dzika-jablon763p

dzika-jablon763q

dzika-jablon763s

dzika-jablon763t

dzika-jablon763x

dzika-jablon763r

dzikajablon763w