Pajęczyn czar

dzikajablon501

Lato pajęczyn… Ale co się dziwić ponadstuletniemu domowi, nagrzanemu od słońca, którego drewniane żebra studzą się dopiero w wieczornym chłodzie? Wypada uszanować kaprysy staruszka –  i tajemnicze trzaski, i wędrówkę trocin za deskami. I zaplątane drogi koncertujących świerszczy na poddaszu. Lato skwapliwie i niestrudzenie powracających pająków, z planami budowy w pajęczych głowach, konstruktorów stabilności, propagatorów stałego adresu zamieszkania. Latam z miotłą jak czarownica, naruszam to ich terytorium, bezczelnie ingeruję, a one swoje. Rano droga wolna, wieczorem dom utkany dokładnie w tym samym miejscu. Przed nocą przetrącę sieci, a te nawet w ciemności nie próżnują – cały ganek na rano opleciony… Ręce opadają :)

Milo bardzo przeżywa sprawę pajęczyn, ale okiem przyrodnika i filozofa. Obserwuje, podziwia, przypuszcza i wnioskuje z prawdziwym zacięciem naukowca. W ten oto sposób pająki zainspirowały nas do przestrzennej gry w ogrodzie. W życiu bym nie przypuszczała, że z kłębkiem nici i sznurkiem napuszczam dziecko na taką zabawę! Odjazd!

Mamo, mamo, jestem pająkiem! Nie, Królową Pająków! Niech tylko przylecą jakieś tłuste muchy… :)

dzikajablon502

dzikajablon503b

dzikajablon504b

dzikajablon505

dzikajablon506b

dzikajablon506c

dzikajablon507

dzikajablon507b

dzikajablon508

Reklamy

Było sobie ziarno

dzikajablon487

Był sobie ogród, w którym zabrakło trawy. Czarna ziemia była smutnym widokiem w środku lata. Kiedy w ogrodzie zjawiła się Dziewczynka, postanowiła uczynić go pięknym. A gdy zaciekawiona trzymała w dłoni pojedyncze ziarenko trawy, Tata opowiedział jej o tym jak zbudzić je do życia – zasadzone i otoczone opieką urośnie i pewnego dnia stanie się sprężystym, soczystozielonym źdźbłem trawy. Poprosiła więc Tatę o pomoc. Grabili, siali trawę i podlewali. Dziewczynka włożyła w tę pracę całe swoje serce. Była bardzo szczęśliwa. Aż któregoś ranka, wybiegła w kaloszach z domu prosto do ogrodu i oniemiała! Natura przygotowała jej wspaniałą niespodziankę – wybujała trawa, ustrojona w diamentowe krople rosy, mieniła się w porannym słońcu :)

Tego dnia posadziliśmy jeszcze dwa drzewka. Wieczorem, zasypiając z nosem wtulonym w moje ramię, Dziewczynka wyszeptała: Mamo, miałam takie marzenie, żeby zasadzić małe drzewko i ono się spełniło…

dzikajablon488

dzikajablon489

dzikajablon490

dzikajablon491

dzikajablon492

dzikajablon493

dzikajablon494

dzikajablon495

dzikajablon496

Ogród matematyki

dzikajablon468

Dziś postawiłyśmy stopę na dziewiczej ziemi – w ogrodzie matematyki. Liczenie co prawda nie jest Milo obce, przestrzeń ogrodu tym bardziej! Ale to osobliwe połączenie stało się prawdziwym odkryciem dnia :)

Ogród matematyki kusi bliskim kontaktem z naturą, więc zabawa z liczbami angażuje nie tylko umysł, ale i zmysły! Wciąga niepostrzeżenie w świat przyrody i – zanim się obejrzysz – zbierasz szyszki na rudym dywanie utkanym z igieł pod świerkiem, zrywasz kształtne gałązki tui i lekko zgniłe jabłka zanim sfermentują w kompostowniku, dzielisz patyki na czworo, smakujesz z grymasem niedojrzałe winogrona, obracasz nakrętki od butelek dziesięć razy w dłoniach, sprawdzasz linie papilarne na liściach babki lancetowatej… Po chwili odprawiasz tajemnicze matematyczne rytuały. Mamroczesz pod nosem do dziesięciu, albo wykrzykujesz liczby głośno, z przepony, pod niebo, aż bociany rozklekoczą echem nad głową, a śmiech pofrunie nad starą gruszę, by schronić się w cieniu liści…

Ale od początku i po kolei:

  • wycinamy kolorowe kartony o dowolnym kształcie
  • ozdabiamy każdy cyfrą
  • układamy gdzieś na łonie natury wiadomo w jakiej kolejności
  • zbieramy różne rzeczy z otoczenia, aż poszczególne kolekcje umożliwią stworzenie zbiorów o liczbach odpowiadających tym na kartonikach
  • liczymy i przeliczamy obiekty, dopasowując ilość znalezionych obiektów do liczby na obrazku

Właściwie każdy etap jest świetną zabawą. Polecam połączenie przyrody z matematyką – wielka frajda dla dziecka :) A gdy powieje wiatr (albo część obiektów przeminie z wiatrem w ciągu nocy) – można uzupełnić brakujące elementy. Zabawa trwa. Show must go on!

dzikajablon460

dzikajablon461

dzikajablon462

dzikajablon463

dzikajablon464

dzikajablon465

dzikajablon466

dzikajablon467

dzikajablon469

dzikajablon470

dzikajablon471