Układanki z pianki cz. I

dzikajablon595-0

Nie mamy całej wanny zabawek do kąpieli. Od niemal dwóch i pół roku towarzyszy nam pewna wesoła ekipa zwierząt, która – jak na kraj pochodzenia – i tak wykazała się mocną kondycją w dziedzinie przetrwania. Od dość dawna towarzyszyły nam też piankowe kształty – gotowce! Trochę wyblakły, trochę się znudziły. Tym większy był mój szok z tak banalnego powodu, jakim okazała się możliwość własnoręcznego stworzenia kompletu dowolnych kształtów do wodnej zabawy :)

Zdziwienie moje zawdzięczam pewnej mamie tworzącej bloga Tulmnie.pl, której pomysł uświadomił mi, że wystarczy zakupić w Empiku komplet kolorowych pianek (20 arkuszy) za ok. 20 zł i… zabawa gotowa! Codziennie więc powstają nowe kształty, ręce się ćwiczą w cięciu, a wyobraźnia w wymyślaniu nie tylko piankowych układanek, ale także improwizowanych historii, opowiadanych w wannie niewiarygodnych losach bohaterów z pianki, np. Człowieka-Ptaka i Uciekającej Dziewczyny :)

Wspominam o tej zabawie z kilku powodów. Jest banalnie prosta i fajna. Nadaje się dla dzieci w przedziale wiekowym od najmłodszych, które w wanie są w stanie usiedzieć bądź ustać i wejść w interakcję, do ciekawskich przedszkolaków, które chcą same wszystkiego własnymi rękami spróbować. Materiał jest niedrogi, a zawartość z pewnością wystarczy na dłużej. Układanie można (w przypadku mówiących gaduł) łączyć z opowiadaniem historii, tyle że jak na wieczorną kąpiel, ostatnia aktywność dnia nie będzie wyciszająca, bo czekają Was wybuchy śmiechu i radości!

Wspominam o niej także dlatego, że córka zainspirowała mnie do rozwinięcia tej zabawy… Mam pomysł. Wypatrujcie więc drugiej części, w której powieje i sztuką współczesną i starożytnością… A przede wszystkim dobrą zabawą :)

dzikajablon595

dzikajablon595d
dzikajablon595c

dzikajablon595h

dzikajablon595e

dzikajablon595a

dzikajablon595f

dzikajablon595b

dzikajablon595g  dzikajablon595i

Reklamy