Projektantki wnętrz

dzikajablon591c

Dzisiaj kolejny pean, pochwała kreatywności, szacun, power dziecka i chapeaux bas! Oczekiwałam mniej, a dostałam więcej. Rzuciłam temat „zadania”, a uczestniczki zajęć w Polu Widzenia – 10-12-letnie dziewczyny – pokazały, że tworzą, a nie realizują odtąd dotąd :) Niby nic nowego, oczywista prawda, że dzieci twórcze są, ale z moich obserwacji wynika, że te podstawówkowe i gimnazjalne często tkwią w schematach (plastycznych / artystycznych) już na dobre. Trudne więc bywają próby przekonania ich, że można coś narysować / wykonać / zakomponować inaczej. Ale i tak próbuję, bo nie potrafię inaczej :)

Uwielbiam być zaskakiwana taką różnorodnością, indywidualnymi rozwiązaniami, których kierunku sama nie przewidywałam. Zadanie zaprojektowania wnętrza przeobraziło się w projekt, który całkowicie pochłonął młode projektantki… Punkt wyjścia: stos pudełek po butach oraz istne materiałowo-koronkowo-filcowe targowisko próżności. W przypadku niektórych pokoików niesamowita wręcz miniaturyzacja obiektów przypomniała mi pewną intrygującą książkę o myszach i ich domku zrobionym w realu przez autorkę, następnie sfotografowanym na potrzeby ilustracji mysiej opowieści :)

Zabawa z powodzeniem nadaje się dla przedszkolaków, ale przyda się asysta rodzica oraz proste, przyjazne rozwiązania i pomysły. Niezawodna (ukochana przeze mnie) tektura, kolorowe papiery, tkaniny. W klejeniu nietypowych powierzchni lepiej się sprawdzi klej wikol niż zwykły biurowy czy szkolny. Na widok zdjęć Milo stwierdziła: Chcę!! Więc albo złapiemy pierwsze z brzegu pudełko albo powrócimy do naszego tekturowego domku, który zdążył się już porządnie zakurzyć. Stan surowy, wykańczanie elewacji, teraz czas na wnętrza :)

dzikajablon591

dzikajablon591b

dzikajablon591e

dzikajablon591r

dzikajablon591f

dzikajablon591j

dzikajablon591g

dzikajablon591k

dzikajablon591h

dzikajablon591d

dzikajablon591i

dzikajablon591l

dzikajablon591m

dzikajablon591o-2

dzikajablon591r-2

dzikajablon591p

dzikajablon591s