Zamrożonki

dzika-jablon768b

W czasie świąt za oknem panował śnieg, deszcz, czasem grad, ogólnie mokro, zimno i niezbyt przytulnie. Chyba z sentymentu, a może i z przekory, Milo przywołała jedną z ulubionych zabaw sensorycznych (latem!). Zamrożonki, czyli lodowe skarby.

Zimą skrobaliśmy całą rodziną dzielnie i wytrwale gips, w którym ukrył się szkielet dinozaura, a wiosną… Milo wydobywała zahibernowane w lodzie klocki lego. Lód jest oczywiście pretekstem, bo zamrozić można wszystko – przerabialiśmy już to co akurat pod ręką lub późnojesienne plony zebrane z drzew i krzewów.

Młodszym dzieciakom proponuję dodatkowo kubek ciepłej wody i zabawę w zmianę temperatury, która w tym zestawieniu dzieje się bezpośrednio na ich oczach. Nie trzeba więc czekać długo na efekty, i o to chodzi! Można przy tym podrapać lód pędzelkiem, a zamrożone elementy niemal same się uwalniają z lodu. Stukanie, walenie widelcem, dłutem, młotkiem to już domena doświadczeń starszych, silniejszych i bardziej wytrwałych dzieci. Takich, które są gotowe fizycznie „popracować” nad tajemniczą bryłą lodu, obserwując przy tym powolną przemianę ciała stałego w ciecz. Sensorycznie, naukowo, zabawowo, ruchowo. Nie wiem jak Wasze dzieciaki, ale Milo lubi zabawy z lodem w różnych postaciach. Zabawa banalna, a angażuje nie tylko wyobraźnię!

dzika-jablon768c

dzika-jablon768a

dzika-jablon768d

Reklamy

Pizza sensoryczna, bardzo zdrowa

dzika-jablon-654

Pizza dotykowa jest świetna dla 2-3-latków! Milo w zasadzie tylko nadzorowała co to mama przygotowuje dla młodszych dzieci na zajęcia, a na koniec sprawdziła, zatwierdziła, pochwaliła i ozdobiła cekinami :)

Inspiracją było zdjęcie podobnego koła z ziaren – dna w koszyku – w zasobach United Montessori Association. Przygotowanie naszej pomocy jest baaardzo przyjemne – kontakt z ziarnami uspokajający… Potrzebujemy koło z tektury pocięte na równe części (8 lub 10). Każde pokryte klejem (wikolem lub tzw. kreatywnym) i obsypane ziarnami (do wyboru do koloru). U nas było to co pod ręką w pojemnikach w kuchni: kasze i fasole, ryż i soczewica, od drobnicy aż po większe gabaryty. Wizualna i dotykowa uczta. Gra kolorów i faktur. Do liczby kawałków naszej pizzy dobieramy taką samą liczbę małych buteleczek skrywających… ziarna oczywiście!

Potencjał przygotowanej „zabawki” niemal nieograniczony:

  • poznawanie ziaren (nurt kuchenno-żywieniowo-zdrowotny)
  • poznawanie wielkości (porównanie: małe/duże)
  • zabawa z „materiałem sypkim” (porównywanie przy okazji przesypywania dodatkowej ilości ziaren, np. w pudełku)
  • porównanie: twarde/miękkie (jeśli podamy również kilka przykładowych ziaren po ugotowaniu, by obserwować różnice plus degustacja!)
  • zabawy dotykowe, po prostu :)
  • zabawy artystyczne z fakturami (można rozwinąć ten motyw w pracę plastyczną)
  • łączenie części w koło
  • łączenie w pary (element zabawy ‚memo’ – w tym wypadku dobieramy buteleczkę z odpowiednią zawartością do właściwego fragmentu pizzy)
  • zabawy z dźwiękiem (porównywanie różnorodnych dźwięków – u nas skończyło się robieniem grzechotki)

Na pewno można dodawać więcej propozycji i sprawdzać co zainteresuje dziecko. Bardzo zachęcam. I Wy podejmijcie wyzwanie sporządzenia pizzy ośmiu ziaren!

dzika-jablon-654a

dzika-jablon-654b

dzika-jablon-654g

dzika-jablon-654c

dzika-jablon-654e

dzika-jablon-654f  dzika-jablon-654h

Tęczowe igrzyska

dzika-jablon-653

Ludzie, tęczowe igrzyska z pianki do golenia to jest to! Aplauz, wiwatowanie, doping, piski, wiski, głośny śmiech nieustający, maksymalna ekscytacja… jak na zawody przystało :) Partycypacja i pełne zaangażowanie, bieg po złoto, dekoracja na podium, ech! Tego się nie zapomina :)

Przygotowujemy:

  • wanienkę (lub inny spory pojemnik)
  • 2 pianki do golenia
  • barwniki spożywcze
  • ulubione figurki do zabawy
  • opcjonalnie – hand-madowe sanki, łyżwy, narty czy inne przyrządy do uprawiania zimowego szaleństwa, np. z tektury)

Przygotowanie chmur piany w 6 kolorach trochę zajmuje, ale co tam! Mieszamy piankę z odrobiną barwnika zwyczajnie łyżką w misce, i wykładamy do wanny. Kiedy kolorowa masa już gotowa, dziecko formuje góry i jakie tam chce nieodkryte formy :) Wcześniej przygotowałyśmy proste tekturowe (b. umowne!) saneczki dla zwierzaków, które zdecydowały się wziąć udział w zawodach. Pominęłyśmy część oficjalną z odpaleniem ognia olimpijskiego i przeszłyśmy do konkretów. Zaczęło się…!

dzika-jablon-653a

dzika-jablon-653cSanki dla zawodników.

dzika-jablon-653b

dzika-jablon-653d
Materiał gotowy do formowania.

dzika-jablon-653e  dzika-jablon-653g

dzika-jablon-653h

dzika-jablon-653f

dzika-jablon-653i

dzika-jablon-653j   dzika-jablon-653lPowstało wiele tęczowych pejzaży…

dzika-jablon-653m
Zawodnicy dają z siebie wszystko!
  dzika-jablon-653o

dzika-jablon-653r

dzika-jablon-653s

dzika-jablon-653tObok toru saneczkowego w górach są dwa jeziora o nazwie Perełkowa Woda. Do mycia rąk po piankowej robocie ;-)

dzika-jablon-653nAle zasuwają! Kolory wirują i mienią się w oczach!

dzika-jablon-653u

dzika-jablon-653xz
Ten zawodnik miał kontuzję i odpadł, niestety.

dzika-jablon-653y
Bezcenne doświadczenia sensoryczne i lekcja mieszania kolorów. Radość, radość, radość! Nie zwlekajcie – kupcie dziecku piankę do golenia ;-)