Konik morski

dzika-jablon878rr

Śmiem twierdzić, że Konik morski to jedna z najlepszych książek Erica Carle w polskiej wersji obok słynnej już głodnej gąsienicy. Moja starsza córka wychowała się na książkach tego autora, kilka więc przetrwało w spadku dla młodszej w mocno już nadwerężonym stanie. Do ukochanej kolekcji dołączyła najnowsza książka Erica Carle właśnie wydana przez Wydawnictwo Tatarak. Bardzo kibicujemy zacnej inicjatywie stopniowego wprowadzania na rynek polski twórczości tak docenianego i fantastycznego autora. Przed Wydawnictwem nie lada wyzwanie, bo książek powstało ponad czterdzieści, a całą ich listę można zobaczyć na stronie autora. Sami sprawdźcie!

Tatusiowie! To książka o Was. O odpowiedzialnych, opiekuńczych i dzielnych ojcach z podwodnych krain i morskich podróży. Pochwała roli samców – na wszelkie możliwe sposoby, czasem niewiarygodne z perspektywy człowieka, dbających o potomstwo celem zapewniania ciągłości gatunku. Konik morski zachwycił mnie trzy razy :)

dzika-jablon879k

Okienka. Uwielbiam tę książkę (i moja młodsza córka też) za kilka transparentnych okienek, przez które podglądać można fletnice i brodaczyki ukryte wśród wodorostów, skrzydlicę schowaną za koralowcem, szkaradnicę przyczajoną wśród skał. Przeczuwacie, że fascynujących nazw gatunków ryb będzie więcej? Dobry trop. Ta mała książeczka to pierwsza mini-encyklopedia w temacie stworzeń morskich dla maluszka. Nie tylko poszukujemy ich zakamuflowanych przed wzrokiem morskiego konika, ale możemy też – z drugiej strony okienka – podpatrywać naszego bohatera.

dzika-jablon879ll

Przekaz. Opowieść o ojcach. Świetny i zabawny pomysł na zrównoważenie pieśni pochwalnych o matkach i świętym macierzyństwie. Tutaj prym wiodą ojcowie zatroskani o losy swych maluchów. Pomysłowość natury na sposoby przechowywania jajeczek jest imponująca! Tata Konik Morski trzyma je w kieszeni na brzuchu, Tata Ciernik pilnuje ich w gnieździe własnej roboty, Tata Tilapia nosi je w pyszczku, Tata Kurtus na głowie, a Tata Iglicznia pod brzuchem. Formuła na fabułę typowa dla autora – bohater w podróży spotyka innych i poznaje życie. Dzieje się!

dzika-jablon879lm

Kolor. Feeria nasyconych barw oraz kontrasty w połączeniu z fakturą wynikające z autorskiej techniki plastycznej Erica Carle decydują o atrakcyjności wizualnej jego książek. Konika morskiego nie chce się wypuszczać z rąk. Wyraziste i klarowne ilustracje, dynamiczne, ale nie przeładowane kompozycje to niezaprzeczalne atuty tej książki. Na pewno rozbudzą wyobraźnię, a przy okazji wrażliwość plastyczną niejednego malucha.

dzika-jablon879m

Świat Erica Carle to nie tylko książki dla dzieci – to marka sama w sobie. Pomysły autora zostały rozwinięte w linię produktów takich jak zabawki, gry, puzzle i akcesoria. A to nie wszystko. Od 2002 roku działa założone przez artystę i jego żonę muzeum The Eric Carle Museum of Picture Book Art w Amherst, Massachusetts. Twórcy książek obrazkowych dla dzieci z całego świata wystawiają w nim swoje prace. Jak widzicie, działalność Erica Carle to prawdziwa fabryka nieokiełznanej wyobraźni!

dzika-jablon879n dzika-jablon879o dzika-jablon879pp dzika-jablon879r

Konik morski
tekt i ilustracje: Eric Carle
Wydawnictwo Tatarak
książka kartonowa
wiek: 1+
cena okładkowa: 30 zł

Reklamy

Co kryje morze?

dzika-jablon861n

Aina Bestard znów zaszalała. Po sukcesie nieziemsko pięknej książki do podglądania Co kryje las? stworzyła obłędną część drugą, tym razem o morskich głębinach. Co kryje morze? z wydawnictwa Tatarak przyprawia mnie o jeszcze większe dreszcze. Tak jak w pierwszej książce można było wędrować przez las i zaglądać między drzewa, tak tym razem schodzimy do podwodnych stref, coraz głębiej i głębiej, dostrzegając to co ukryte zarazem na papierze, jak i w bezimiennym świecie oceanów.

dzika-jablon861o

Co kryje ta książka z kieszonką, w której wydawca schował okienka w trzech kolorach do podglądania głębin? Nie takie zwyczajne okienka czy różowe okulary, lecz fragmenty sprzętu do podwodnej żeglugi – czerwone okno batyskafu, zielona szybka w hełmie do nurkowania i niebieskie szkło maski. Każde spojrzenie na papier wydobędzie inne niuanse trójkolorowego obrazka. Mimo że znamy już konwencję autorki z Lasu, to wcale nie jest nudno, gdy znów wybieramy się z nią w podróż :)

Wśród misternie rysowanych morskich fal i wirujących powierzchni wody przyjdzie nam opuścić bezpieczne wyspy i zanurkować w wielki błękit. W toń pełną podwodnych gatunków ryb i zwierząt ukrytych w wodorostach, roztańczonych meduz i nieskończonych ławic. Poznamy muszle i ukwiały. Aż zejdziemy na samo dno, które jest jak wielki ogród, do którego jednak nie sięgają promienie słoneczne. Zamieszkujące go stworzenia same produkują światło. Przeżyjemy sztorm na morzu, podglądniemy mistrzów kamuflażu, będziemy oglądać statki i góry lodowe. W tym wypadku i dziecko i dorosły wciągną się w poszukiwanie, wyostrzanie ostrości spojrzenia i ćwiczenie spostrzegawczości. Interaktywność zaproponowana przez Ainę Bestard jest bez wątpienia przygodą. Tekst subtelnie wskazuje kierunek poszukiwań, co można wykorzystać do fajnych rozmów z dzieckiem o życiu oceanów. Mam wrażenie, że ta książka w ogóle otwiera różne intrygujące możliwości, ścieżki żeglugi po morzach wyobraźni. Wykorzystajmy to! Bawmy się nią na wiele sposobów. W podstawówce się mówiło: Morze jest głębokie i szerokie… To dokąd płyniemy?

dzika-jablon861nndzika-jablon861pp dzika-jablon861rdzika-jablon861sdzika-jablon861ss

dzika-jablon861rrdzika-jablon861tu dzika-jablon861w

Co kryje morze?
tekst i ilustracje: Aina Bestard
Wydawnictwo Tatarak
oprawa: twarda
wiek: 3+
cena okladkowa: 54 zł

2 powieści o dobrych pomysłach

dzika-jablon842g

Dwie powieści z fantazją, które rozśmieszyły moją córkę. Tak powinnam zacząć. I od tego, co jeszcze mają wspólnego. Dobrych pomysłów nigdy dosyć, więc z przyjemnością pokażę Wam dziś dwie książki dla szkolniaków, przy których nie tylko można się pośmiać, ale także złapać wenę twórczą w temacie odjechanych pomysłów. Z tymi inspiracjami to trzymajcie rękę na pulsie, żeby się nagle nie okazało, że Wasze dziecię chce Was sprzedać przez internet albo właśnie rozpoczyna tajemniczą budowę 39-piętrowego domku na drzewie :)

39-piętrowy domek na drzewie

Autorzy Andy Griffiths i Terry Denton są mieszkańcami pewnego 39-piętrowego domku na drzewie i zajmują się wymyślaniem zabawnych książek. Tak o sobie piszą w żartobliwym wstępie. I właściwie od pierwszej strony, na której się z nimi zapoznajemy, nastrój żartów w duchu niczym nie skrępowanej fantazji utrzymuje się aż do końca. Jak się więc zapewne domyślacie, Andy i Terry to bohaterowie tej książki – trzeciej już z kolei części z tej serii. Ich apetyt na rozbudowę domku jest jednak nieposkromiony! Wkrótce ukaże się czwarta część… Uwaga! 52-piętrowy domek na drzewie :) Nasza Księgarnia ma oko na rozbudowę tej wciąż powiększającej się konstrukcji (i serii!).

dzika-jablon842h

Gdybym miała opisać mini-świat naszych bohaterów zawieszony gdzieś nad ziemią, będący w fazie ciągłej reorganizacji, poddający się licznym przetworzeniom i przeobrażeniom, rozbudowujący się wzdłuż, wszerz i w górę, miałabym kłopot, aby określić go w kliku słowach. Mieszkańcy domku podkreślają, że nie jest to pierwszy lepszy domek na drzewie. Zerkam na mapę, aby posiłkować się rysunkowym szczegółowym planem. Cóż tam znajdziemy? Czekowodospad, w którym kąpiel wcale nie jest wzbroniona. Czynny (niewybuchający) wulkan idealny do pieczenia pianek. Minizoo z dinozaurkami, Niewiarygodne Muzeum, karuzelę z niewesołego miasteczka, ring do walki ze słoniem bokserem zwanym Wtrąbęmuzatorem, najstraszniejszą kolejkę górską świata. To jeszcze nie wszystkie atrakcyjne miejscówki, które czekają na czytelników. Najwyższe piętro oczywiście się rozbudowuje!

Z pewnością istnieje wiele sposobów na przedstawienie świata dziecięcej fantazji. W tej książce figura niesamowitego domku na drzewie dostarczającego dwóm chłopcom coraz to nowych przygód trafnie i żartobliwie określa potencjał dziecięcych pomysłów i inicjatyw. Akcja jest wartka i dynamiczna, tempo aktywności szalone. I jakby topografia ziemska nie wystarczała jeszcze, aby udźwignąć i pomieścić te wszystkie wykluwające się z prędkością światła pomysły, miejsce akcji poszerza się o wszechświat. Odlot w kosmos i odrobina science fiction to jest to! Rakieta, planety, mgławice, szalony profesor… czy to sen czy rzeczywistość? Nie jestem pewna, ale coś mi mówi, że przeżyłam już kiedyś coś podobnego. Szaleństwo wyobraźni dopadło moją klasę w podstawówce, to zresztą normalne w tym wieku, nie? Nauczyciele się bali czy istnieją granice tego co możemy jeszcze wymyślić :)

Jeśli więc macie ochotę „w niekontrolowany sposób przelecieć przez cały wszechświat i rozbić się na Ziemi”, lećcie! Andy i Terry tylko na to czekają.

dzika-jablon842i

dzika-jablon842j

dzika-jablon842k

dzika-jablon842l

Sprzedam mamę

Ta książka wpada w oko. Na początek dzięki soczystej okładce przyciągającej wzrok kontrastem kolorów oraz cukierkowym ilustracjom Dennisa Wojdy. Przypominają rysunki zrobione grubą kreską markera, niedbale wypełnione intensywnym pomarańczem. Niektóre kojarzą mi się z szablonami – formą ekspresji typową dla kultury młodzieżowej. Nieprzegadane, proste, trafione w sedno, swobodne, zupełnie w klimacie odjechanej powieści dla szkolnych dzieciaków. Graficznie spójny z ilustracjami jest wyrazisty podział na rozdziały oraz dodatkowe zabiegi wizualne jak wielkie inicjały w pierwszym akapicie tekstu czy kolorowe tło podświetlające treść ogłoszenia. Wydawnictwo Tatarak jak zwykle stawia na porządną i wartościową oprawę graficzną.

dzika-jablon842n

Care Santos ma szansę zaciekawić młodego czytelnika swoim kontrowersyjnym tytułem. Córka, gdy złapała książkę do ręki, była dość zmieszana, ale też zaintrygowana. Mama, zobacz, jakieś dziecko chce sprzedać mamę! Też coś! Dziwne… A za chwilę siedziała zawinięta w koc, całkowicie pochłonięta powieścią. Podobała mi się nasza rozmowa na koniec, już po przeczytaniu książki, z której wynikło, że utożsamia się w pewnym stopniu z 10-letnim Oskarem i trochę go rozumie. Dlaczego? Z racji podobnej sytuacji domowej. Stwierdziła, że doświadczyła tego samego, czyli też urodziło się jej rodzeństwo, mama skupiła swoją uwagę na młodszej siostrze, a ona jest tą starszą, która musi sobie jakoś poradzić, choć też jest jej ciężko. Szczerze do bólu. Na szczęście, powiedziała, że ona by nie próbowała mnie sprzedać czy wymienić. Uff!

Oskar czuje się zdezorientowany, ma dość tego wszystkiego, tęskni za dawnym życiem sprzed epoki młodszego rodzeństwa i rozpaczliwie szuka sensownego rozwiązania swoich problemów. Z opresji pomaga mu wyjść przyjaciółka Nora, obeznana w internecie, branży reklamowej, strategiach marketingowych i mediach społecznościowych, ekspertka od ogłoszeń w sieci. Doradza Oskarowi, motywuje i pilnuje, aby zastosował adekwatne środki, jeśli pragnie dojść do celu. Chłopak wystawia więc mamę na sprzedaż w internecie. Co z tego wyniknie?

Ta historia wysnuta jest z dziecięcego poczucia niesprawiedliwości. Z sytuacji tak nowej i tak innej, że ziemia usuwa się spod nóg. Z doświadczenia, że oto rozpoczyna się nowy etap w życiu i nic nigdy nie będzie już jak dawniej. Ze smutku, że mama kocha już mniej, a właściwie przestaje kochać, bo zapatrzyła się cała w młodsze dziecko. Z buntu przeciw byciu tym starszym, mądrzejszym, odpowiedzialnym i samodzielnym. Bardzo prawdziwa, autentyczna obserwacja, która rodzi niesamowitą, niemal komediową serię działań, choć niepozbawioną też nuty dramatyzmu.

Jednym z bardziej dających do myślenia rozdziałów (z mojej perspektywy mamy) jest lista beznadziejnych zdań, które mówi mama Oskara. „Ile razy mam ci to powtarzać?” „Odrób pracę domową” „Zrób w pokoju porządek” „Jeśli nie będziesz jadł warzyw, nie urośniesz” „Nie, bo nie” „I kropka”. Te kilka przykładów mówi więcej o schematycznej komunikacji między rodzicem a dzieckiem niż wykłady coachów. Uderzyło mnie to, że za tym na pierwszy rzut oka naiwnym pomyśle wymiany/sprzedaży mamy, na którym opiera się opowieść, kryje się świat niespełnionych potrzeb i zagonionych ludzi. Trochę to smutne. Nie jest jednak tak źle. Mama Oskara ma jeszcze inne ulubione zdanie i na wzór Scarlett O’Hary wypowiada magiczne „Jutro będzie nowy dzień”. Na koniec historii wydarza się coś niesamowicie dobrego. Nie powiem jednak co – sami sprawdźcie!

dzika-jablon842o

dzika-jablon842p

dzika-jablon842r

dzika-jablon842s

39-piętrowy domek na drzewie
tekst: Andy Griffiths
ilustracje: Terry Denton
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
oprawa: broszurowa
wiek: 6+
cena okładkowa: 29,90 zł

Sprzedam mamę
tekst: Care Santos
ilustracje: Dennis Wojda
Wydawnictwo Tatarak
oprawa: twarda
wiek: 7+
cena okładkowa: 34 zł

Mniam. Książka o zjadaniu

dzika-jablon842a

Wszyscy dobrze znamy, kochamy i pamiętamy niepozorną gąsienicę o wielkim apetycie, która podbija dziecięce i dorosłe serca od pierwszego wejrzenia. Dlaczego by nie sięgnąć po jeszcze jedną interaktywną kartonówkę o głodomorach? Skoro mamy apetyt na zabawę, to takich książek nigdy dosyć. Oto książka o zjadaniu. O łańcuchu pokarmowym na wesoło i bardzo kolorowo :)

Wydawnictwo Tatarak właśnie wypuściło książeczkę pod kuszącym tytułem Mniam! W sam raz dla mojej rocznej córki, która reaguje wesołą, otwartą buzią na to słowo, które u nas się pojawia w codziennym słowniku. Córka lubi „mniam” i na szczęście jedzenie nie tylko budzi jej ciekawość, ale też sprawia jej przyjemność. Nową książkę przyjęła więc bez zastrzeżeń i stała się jej wierną testerką. Po chwili już wiedziałam, że także fanką.

Książka jest sporych rozmiarów, ale wciąż wygodna dla malucha. Kwadrat o zaokrąglonych rogach mieści minimum tekstu – same niezbędniki budujące dramaturgię strona po stronie… Bardzo ładnie i porządnie zaprojektowana grafika będzie pasować dziecku. Jest prosto i kolorowo. No i najważniejsze – dziury! Na początek taka malutka, żeby paluszkiem ledwo co zahaczyć, zanęcić. Po chwili coraz większe, o coraz innych kształtach do odkrywania. Do machania palcami spod spodu, do zaglądania przez otwór z drugiej strony. Bo strony i kolejność aż tak bardzo się nie liczą. Wiadomo, dziecko wszystkiego musi dotknąć i o to w tej książce chodzi :)

Opowiastka stworzona z kilku zdań opiera się na zaskakującym dla dziecka wątku zjadania się w przyrodzie. Obawy odłóżmy na bok, póki co, jeszcze długo obejdzie się bez zbędnego realizmu. „Kto kogo połknął” to temat podany w absolutnie bajkowy i zabawny sposób. Zanim dziecko zacznie zadawać pytania, pozostańmy przy bajce i bawmy się dobrze :) Mniam!

dzika-jablon842ss

dzika-jablon842c

dzika-jablon842e

dzika-jablon842f

dzika-jablon842ww

dzika-jablon842b

Mniam!
autor: Canizales
Wydawnictwo Tatarak
sztywnostronicowa
wymiary: 22 x 22 cm
wiek: 2+
cena okładkowa: 30 zł

Mały pływak Swimmy

dzika-jablon840b

Las wodorostów. Landrynkowe skały. Rozkołysane różowe palmy. Fascynujące stworzenia i głębia oceanu. W wielobarwnej, stemplowanej scenografii żyją wielkie ryby i liczne ławice, odbite z szablonu. Podwodne przestrzenie, gęste od różnorodnych kształtów, stają się malarskim tłem dla historii małej rybki o imieniu Swimmy. Swimmy to także tytuł autorskiej książki Leo Lionniego, jednej z jego najbardziej popularnych i należących już do klasyki literatury dziecięcej. Dzięki wydawnictwu Tatarak mamy pierwsze wydanie Swimmiego w Polsce.

Swimmy to opowieść o Innym. Bohater od zawsze się wyróżnia. Jest czarny i szybki. W ławicy czerwonych ryb on jeden jest innego koloru. Jego prędkość zaś ratuje mu życie w dniu, gdy bracia i siostry zostają połknięci przez groźnego tuńczyka. Uczy się żyć w samotności po stracie, do momentu aż spotyka kolejną ławicę. Staje się liderem i przekonuje pozostałych do zmiany!

Razem czy w pojedynkę? Odważnie czy w strachu? Zakątek czy otwarta przestrzeń? Tylko jeśli wyruszysz, spróbujesz i doświadczysz, będziesz mógł przekonać się jaka pojemna i wartościowa jest ta wyciszona, elegancka książka. Pośród tekstów pisanych prostym, zrozumiałym językiem, i obrazów zrodzonych z malarskiej wyobraźni żyje sobie mały pływak Swimmy i uczy o współpracy :)

Ta książka ma w sobie jeszcze coś wyjątkowego – wielki potencjał zabaw plastycznych inspirowanych nie tylko historią Swimmiego, ale też oceanem – jego miejscem zamieszkania, oraz ciekawą  techniką wykonania ilustracji. A więc czeka nas dużo odkryć i zabawy :)

dzika-jablon840c

dzika-jablon840a

dzika-jablon840d

dzika-jablon840e

dzika-jablon840i

dzika-jablon840f

dzika-jablon840g

dzika-jablon840h

Swimmy
tekst i ilustracje: Leo Lionni
Wydawnictwo Tatarak
oprawa: twarda
wiek: 4+
cena okładkowa: 36 zł

Co kryje las?

dzika-jablon832a

Dzieci uwielbiają poszukiwania, tajemnice i odkrycia. Lubią oglądać, podglądać, wypatrywać, obserwować. Wytężać wzrok, znajdować różnice, patrzeć przez lupę, kolorowe okienka i różowe okulary… Poznawać świat inaczej. Czują magię w każdym najdrobniejszym szkiełku układającym się w niepowtarzalne wzory w starym kalejdoskopie. Do dzisiaj przechowuję taką pamiątkę od babci Ali, pachnącą jej pokojem, papierem drukowanym w drobne obrazki na tle ciemnej zieleni, szeleszczącą lekko przy każdym ruchu tuby w dłoniach. Pomimo paru rys, uszkodzeń ścianki i wytartego papieru, kalejdoskop stanowi wspaniałą oprawę moich wspomnień z dzieciństwa. Szczególnie z wizyt w babcinym pokoju, do którego zaglądał przez okno stary kasztanowiec, a na stole układało się pasjansa z pocztówek. W nim materializują się wszystkie zachwyty i olśnienia związane z patrzeniem, zaglądaniem do środka, zapatrzeniem w wiecznie zmieniające się obrazki, przesypujące się wraz z cichym stukotem szkiełek.

Dzieci, z tą swoją nienasyconą i wszędobylską ciekawością świata, kochają i potrafią patrzeć.

dzika-jablon832n

Co kryje las?

To książka o patrzeniu. Do patrzenia i odkrywania. Do smakowania. Do powracania, dla frajdy i dla magii. Przeżywania po raz kolejny tego momentu, gdy z rysunku wydobywają się nowe linie, ożywają dalsze plany oraz niewidzialne do tej pory kształty, a kolorowe detale nagle przykuwają wzrok. Las wydaje się pusty i uśpiony, lecz po chwili widzimy już jego mieszkańców. Drzewa, rzeki i trawy są pełne życia. Wystarczy tylko dobrze się przyjrzeć.

Niezwykła interaktywna książka od Wydawnictwa Tatarak jest nowym projektem hiszpańskiej artystki Ainy Bestard. To postać wielowątkowa, a w jej dorobku możemy znaleźć projekty tapet, ilustracje do książek, plakaty, wzory dla mody, ozdoby i zabawki do pokoju dziecięcego, i nie tylko. Nie da się prac Ainy Bestard zamknąć w jednej kategorii. Wiadomo tylko, że ich wspólnym mianownikiem jest wielka wyobraźnia, lekkość bez granic i charakterystyczna, kropkowano-kreskowana, konwencja rysunkowa. Autorka ma dar przedstawiania rzeczywistości w bajkowy sposób. To wszystko razem sprawia, że mamy ochotę natychmiast wskoczyć do jej świata i spotkać wszystkie te przesympatyczne stworzenia.

dzika-jablon832m

dzika-jablon832b

Interakcja z książką polega na możliwości wykorzystania trzech kolorowych lupek ukrytych w wewnętrznej kieszeni okładki. Magiczne szkiełka pomogą odkryć świat mieszkańców lasu, rozwiać iluzję ciszy i spokoju, jaki wydaje się panować w lesie na pierwszy rzut oka. Właśnie, to tylko pierwsze wrażenie, a za chwilę okazuje się, że nic nie jest tym czym się wydaje. Że pozory mylą, a wszystko to tylko niewinna gra przestrzenna! Warto przypatrzeć się leśnym pejzażom jeszcze raz.

Nie tylko więc interakcja, lecz także obserwacja. Książka zachęca do skupienia i uważnego obserwowania krainy rozrysowanej na kartach w kolorach czerwieni, żółci i błękitu. Przykładając zielone, niebieskie bądź czerwone szkiełko, będziemy mogli odkrywać w obrazach nowe wątki i poznawać coraz to inne sekrety lasu. Kto mieszka w drzewach, a kto w trawie? Jakie tajemnice skrywa kora drzew? Dlaczego wiosenna łąka przypomina falujący ocean? Jakie zwierzęta mieszkają pod ziemią? Kto się ukrył pod liśćmi nenufarów? Jak zmienia się przyroda w czasie deszczu? Kto nie śpi w nocy?

Te i wiele innych tajemnic lasu czeka na odkrycie. Wystarczy tylko patrzeć :)

dzika-jablon832d

dzika-jablon832g

dzika-jablon832e

dzika-jablon832h

dzika-jablon832k

dzika-jablon832c

dzika-jablon832j

dzika-jablon832p

dzika-jablon832i

Co kryje las?
tekst i ilustracje: Aina Bestard
Wydawnictwo Tatarak
oprawa: twarda
cena okładkowa 54 pln