Nocna anarchia

dzikajablon592c

Tylko na chwilę zaglądam, bo i akcja jest momentalna. Późny powrót, miasto w deszczu, dzieci już dawno powinny być w łóżkach… Czekamy niecałe 10 minut na frytki. Mam jeszcze tysiąc energii!!! – zapewnia mnie Milo i razem z koleżanką biorą na warsztat luźno stojące, oczekujące już na powrót do magazynu skrzynki, okupowane w ciągu dnia przez miejskich frytkożerców. Totalna improwizacja, nocna anarchia, kreacja i ekspresja zjednoczona, land art, city art i street art – 3 w jednym, musical w ciemnościach, deszczowa piosenka normalnie… Przestępujemy z nogi na nogę, już prawie czujemy sól frytek w gardłach, a dziewczyny robią szybką wrzutę na mieście. Lecimy dalej! Joł :)

dzikajablon592

dzikajablon592e

dzikajablon592b

dzikajablon592d

dzikajablon592a

dzikajablon592f

Reklamy

6 thoughts on “Nocna anarchia

  1. KajkaRoo Wrzesień 28, 2013 / 9:56 pm

    Skrzynki jak domki- dla lalek a dziewczynki jak olbrzymy!

    Przydało by mi się troszkę z tego tysiąca energii Milo:)

    • dzikajablon Wrzesień 29, 2013 / 12:05 am

      No właśnie nie wiem jak ona to robi, że rano ma tysiąc, a wieczorem też ma tysiąc :))

    • dzikajablon Wrzesień 29, 2013 / 12:07 am

      :)) skrzynki wróciły na miejsce, a my do domu, spoko :)
      pozdrowienia :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s