Co kryje las?

dzika-jablon832a

Dzieci uwielbiają poszukiwania, tajemnice i odkrycia. Lubią oglądać, podglądać, wypatrywać, obserwować. Wytężać wzrok, znajdować różnice, patrzeć przez lupę, kolorowe okienka i różowe okulary… Poznawać świat inaczej. Czują magię w każdym najdrobniejszym szkiełku układającym się w niepowtarzalne wzory w starym kalejdoskopie. Do dzisiaj przechowuję taką pamiątkę od babci Ali, pachnącą jej pokojem, papierem drukowanym w drobne obrazki na tle ciemnej zieleni, szeleszczącą lekko przy każdym ruchu tuby w dłoniach. Pomimo paru rys, uszkodzeń ścianki i wytartego papieru, kalejdoskop stanowi wspaniałą oprawę moich wspomnień z dzieciństwa. Szczególnie z wizyt w babcinym pokoju, do którego zaglądał przez okno stary kasztanowiec, a na stole układało się pasjansa z pocztówek. W nim materializują się wszystkie zachwyty i olśnienia związane z patrzeniem, zaglądaniem do środka, zapatrzeniem w wiecznie zmieniające się obrazki, przesypujące się wraz z cichym stukotem szkiełek.

Dzieci, z tą swoją nienasyconą i wszędobylską ciekawością świata, kochają i potrafią patrzeć.

dzika-jablon832n

Co kryje las?

To książka o patrzeniu. Do patrzenia i odkrywania. Do smakowania. Do powracania, dla frajdy i dla magii. Przeżywania po raz kolejny tego momentu, gdy z rysunku wydobywają się nowe linie, ożywają dalsze plany oraz niewidzialne do tej pory kształty, a kolorowe detale nagle przykuwają wzrok. Las wydaje się pusty i uśpiony, lecz po chwili widzimy już jego mieszkańców. Drzewa, rzeki i trawy są pełne życia. Wystarczy tylko dobrze się przyjrzeć.

Niezwykła interaktywna książka od Wydawnictwa Tatarak jest nowym projektem hiszpańskiej artystki Ainy Bestard. To postać wielowątkowa, a w jej dorobku możemy znaleźć projekty tapet, ilustracje do książek, plakaty, wzory dla mody, ozdoby i zabawki do pokoju dziecięcego, i nie tylko. Nie da się prac Ainy Bestard zamknąć w jednej kategorii. Wiadomo tylko, że ich wspólnym mianownikiem jest wielka wyobraźnia, lekkość bez granic i charakterystyczna, kropkowano-kreskowana, konwencja rysunkowa. Autorka ma dar przedstawiania rzeczywistości w bajkowy sposób. To wszystko razem sprawia, że mamy ochotę natychmiast wskoczyć do jej świata i spotkać wszystkie te przesympatyczne stworzenia.

dzika-jablon832m

dzika-jablon832b

Interakcja z książką polega na możliwości wykorzystania trzech kolorowych lupek ukrytych w wewnętrznej kieszeni okładki. Magiczne szkiełka pomogą odkryć świat mieszkańców lasu, rozwiać iluzję ciszy i spokoju, jaki wydaje się panować w lesie na pierwszy rzut oka. Właśnie, to tylko pierwsze wrażenie, a za chwilę okazuje się, że nic nie jest tym czym się wydaje. Że pozory mylą, a wszystko to tylko niewinna gra przestrzenna! Warto przypatrzeć się leśnym pejzażom jeszcze raz.

Nie tylko więc interakcja, lecz także obserwacja. Książka zachęca do skupienia i uważnego obserwowania krainy rozrysowanej na kartach w kolorach czerwieni, żółci i błękitu. Przykładając zielone, niebieskie bądź czerwone szkiełko, będziemy mogli odkrywać w obrazach nowe wątki i poznawać coraz to inne sekrety lasu. Kto mieszka w drzewach, a kto w trawie? Jakie tajemnice skrywa kora drzew? Dlaczego wiosenna łąka przypomina falujący ocean? Jakie zwierzęta mieszkają pod ziemią? Kto się ukrył pod liśćmi nenufarów? Jak zmienia się przyroda w czasie deszczu? Kto nie śpi w nocy?

Te i wiele innych tajemnic lasu czeka na odkrycie. Wystarczy tylko patrzeć :)

dzika-jablon832d

dzika-jablon832g

dzika-jablon832e

dzika-jablon832h

dzika-jablon832k

dzika-jablon832c

dzika-jablon832j

dzika-jablon832p

dzika-jablon832i

Co kryje las?
tekst i ilustracje: Aina Bestard
Wydawnictwo Tatarak
oprawa: twarda
cena okładkowa 54 pln

Reklamy

Przeciąganka – zabawka dla roczniaka

dzika-jablon832rs

To jedna z przyjemniejszych zabawek do wykonania samemu w domu, prawie bez kosztów i bez wysiłku. Da się ją stworzyć nawet będąc w tak zwanym niedoczasie. Klasyka – przecież większość mam nie ma czasu na dodatkowe działania twórcze i robótki DIY, kiedy w domu tyle codziennej roboty przy dzieciakach ;-) Przeciąganka jest tak prostą, a zarazem cudowną zabawką, że na pewno znajdziecie na nią czas, co więcej, poczujecie radość, że udało Wam się zrobić dla swojego dziecka coś fajnego i wartościowego bez wychodzenia do sklepu!

Składniki

Kilka słów o tym co potrzeba do wykonania przeciąganki:

  • puszka po kawie zbożowej lub mleku modyfikowanym (dokładnie wymyta i wysuszona)
  • kolorowa taśma izolacyjna do obklejenia puszki lub naklejki, ewentualnie kawałki/paski folii samoprzylepnej
  • wstążki w kilku kolorach (szerokość od 0,5 cm do 1,5 cm, długość ok. 20-30 cm)
  • gruba igła
  • patyk do szaszłyków (opcjonalnie)

dzika-puszka

Idea

Zabawkę nazwałam przeciąganką, bo celem jest chwytanie i przeciąganie wstążek przez otwory w puszce. To nie tylko świetne ćwiczenie na motorykę małą (chwyt w połączeniu z ruchem przeciągania i siłą potrzebną do jego wykonania), to też magiczne doświadczenie zmiany, poczucie sprawczości, wrażenia sensoryczne oraz zabawa z kolorami. Dużo dobra w jednym, jak widzicie. Moja niespełna roczna córka, jeszcze nie odkryła idei tej zabawki, za to wymyśla własne wariacje na temat. Pozwólmy dziecku eksplorować możliwości zabawki w jego własnym tempie. Zanim to jednak nastąpi, warto pokazywać mu jak działa przeciąganka i bawić się razem, choćby po to, by móc obserwować zachwyt malujący się na twarzy maluszka :)

dzika-jablon832pr

Wykonanie

Wyklejanie. Zaczęłam od obklejenia wymytej i wysuszonej puszki kolorową taśmą. Lubię taśmę izolacyjną, bo łatwo i przyjemnie się z niej korzysta, a daje tak wiele możliwości. W marketach budowlanych można ją kupić w jednej rolce po 20 m lub w kompletach złożonych z kilku kolorów, ale za to o mniejszej długości. Fajną opcją są też naklejki, jeśli chcemy pozbawić puszkę firmowych drukowanych obrazków z napisami i zaprojektować ją trochę po swojemu. Zrobiłam jednolite tło, żeby nie przedobrzyć ze stymulacją wzrokową przy i tak już wielu kolorowych wstążkach.

dzika-jablon832r

Dziurkowanie. Puszka jest miękka, więc łatwo się robi dziury, przebijając ścianki grubą igłą. Przebijamy się naprzemiennie – wnętrze puszki widać na zdjęciu. Poprawiłam jeszcze dziury patykiem do szaszłyka ;-)

dzika-jablon832ss

Przewlekanie. Za pomocą igły o szerokim uchu przewlekłam wstążki różnej szerokości (0,7 cm oraz 1,3 cm) i zakończyłam supełkami, żeby wstążki nie uciekły do środka przy mocniejszym szarpnięciu. Wstążki nie powinny być za długie ze względów bezpieczeństwa, a najlepiej jak na początku dobrze siedzące już dziecko korzysta z zabawki pod czujnym okiem rodzica. Końcówki wstążek najlepiej przygrzać na rozgrzanym kawałku metalu lub ostrożnie nad ogniem, aby się nie farfocliły i w końcu nie spruły :)

dzika-jablon832pp

dzika-jablon832rr

dzika-jablon832t

Życzę Wam wspaniałej zabawy! Dajcie znać jak się sprawiła przeciąganka w rękach Waszych dzieciaków :)

Serge Bloch. Oszczędna kreatywność / Przygody z książką 4

dzika-jablon831a

W kwietniowych Przygodach z książką goszczą u nas dwie niesamowite książki: Wróg oraz Wielka historia małej kreski. Obie zilustrował Serge Bloch, któremu od jakiegoś czasu przyglądam się z wielką ciekawością. Dzięki wydawnictwu Zakamarki mamy szansę w Polsce poznać bardzo ciekawego artystę, którego projektowe i twórcze motto mogłoby brzmieć „Mniej znaczy więcej”. Dawno nie widziałam tak niepozornych, skromnych wizualnie, skupionych książek, a zarazem tak mocnych i wbijających się w pamięć.

dzika-jablon831l

Zarówno Wróg, jak i Wielka historia małej kreski mają wyrazistą, klarowną fabułę, o początku wprowadzającym czytelnika natychmiast w środek konkretnej sytuacji. „Jest wojna. Widać jakieś pustkowie. Na pustkowiu – dwie dziury. W dziurach – dwaj żołnierze. Są wrogami.” Tak zaczyna się książka o wojnie. I już jesteśmy na wojnie. Okopy, czekanie, strzelanie, atak, odwrót, strony, racje, rana, wygrana, przegrana. Ta druga książka zaczyna się na środku drogi: „Zobaczyłem ją podczas spaceru. Mały skrawek na skraju drogi.” Oto początek małej wędrówki i wielkiej przygody.

dzika-jablon831h

W wojennej opowiastce jest też miejsce na strach, zakłopotanie i bezradność. Przemyślenia żołnierza, którego poznajemy jako narratora odsłaniają głęboki bezsens wojny i – w zasadzie – łatwość jej zakończenia… Gdyby obie strony szybko się dogadały. W końcu każdy chce już być u siebie, wrócić do rodziny. Nie siedzieć w dziurze, nie moknąć w deszczu, nie stosować kamuflażu. I zdarza się nagle w tej historii niesamowity, przyprawiający o dreszcze moment, punkt zwrotny, który ukazuje całą sytuację w lustrzanym odbiciu, wynicowuje wojenną retorykę, propagandę, ideologię, którą została nakarmiona każda ze stron przez wyruszeniem na wojnę. Ta wojenna sytuacja jest osią symetrii, umownym drutem z zasiekami na pasie ziemi niczyjej, chwilą oczekiwania na ruch i zawieszeniem w czasie. Okazuje się, że wróg ma twarz. Nie wspomnę więcej o tym miejscu w książce, pozostawiając ją do samodzielnego odkrywania.

dzika-jablon831b

dzika-jablon831c

dzika-jablon831d

Tekstu właściwie mogłoby nie być. To jedna z tych książek, gdzie obraz mówi wszystko. Postać żołnierza, mimika twarzy i ekspresja jego gestów są tak sugestywne, że wystarczają za narrację. Fakt, że jest żołnierzem-everymanem, uniwersalizuje opowieść. To może być każdy żołnierz w jakiejkolwiek wojnie. Bez znaczenia są strony konfliktu i geografia świata. Bezsens, strach i śmierć to w tej sytuacji uniwersalne odczucia.  Na początku zastanawiałam się dłuższą chwilę czy jest to książka dla dzieci. Może jednak jej moc polega właśnie na tej prostocie, którą pojmie nawet dziecko.

dzika-jablon831e

dzika-jablon831i

„Za każdym razem, kiedy zaczyna padać, myślę, że naprawdę trzeba zakończyć tę wojnę. Ale nie wiem jak to zrobić. To wiedzą inni, ci, którzy dowodzą. Jednak nic mi nie powiedzieli.”

dzika-jablon831g

Czy w bezkresnej samotności uda się żołnierzowi porozumieć z wrogiem?

dzika-jablon831j

Historia kreski też jest fascynująca. I bardzo bliska memu sercu. Opowiedziana kolorem, który świeci życiem, mocą, witalnością, energią w minimalistycznym świecie narysowanym cienką kreską. Czerwienią, która jest jakby z innego świata, odsłania rąbek tajemnicy, porusza sprawy, wpływa na bieg rzeczy i sprawia, że szybciej bije serce. Inspiruje do działania i dzielenia się. Do kochania samego siebie i bycia z drugim człowiekiem. Jest czymś dobrym i pięknym w każdym z nas.

dzika-jablon831k

dzika-jablon831m

dzika-jablon831nn

dzika-jablon831o

dzika-jablon831op

W kolejnych odsłonach oglądamy różnorodne emanacje małego skrawka. Z czasem wypełnia coraz więcej miejsca w życiu. Rośnie w siłę, a jego wpływy są coraz bardziej widoczne.

dzika-jablon831p

dzika-jablon831r

dzika-jablon831rr

dzika-jablon831s

dzika-jablon831st

Jako minimalistka w różnych obszarach życia oraz w sztuce, zakochałam się od razu w stylu i kresce Serge’a Blocha. Ciekawa jestem co Wy sądzicie o tak daleko posuniętej oszczędności w wyrazie ekspresji, ale przekonuje mnie i odpowiada mi maksimum przekazu uzyskane za pomocą minimum środków. Mamy do czynienia ze sztuką ilustracji wymagającą skupienia i ciszy. Liczy się w bieli kartki każdy drobiazg, każde, nawet najmniejsze, zawirowanie kreski. Ważny jest nacisk narzędzia na papier, raz delikatniejszy, słabnący, innym znów razem mocny, świadczący o większej sile ekspresji. Bardzo wyważone użycie plam koloru, czy to bladego różu i błękitu, czy żywej czerwieni, czy też kolorów ułożonych we wzory ram, wzbogaca ekspresję i znaczenia zawarte w tekście.

A propos potencjału i indywidualnego talentu, ale także kreski, przypomina mi się taka historia sprzed lat. Miałam przyjaciółkę o rzadko spotykanym talencie rysunkowym i malarskim. Nie było osoby, która pozostałaby obojętna na jej prace, ani osoby, która nie wróżyłaby jej oszałamiającej kariery. Miała podobną – lekką i niepsokojną – kreskę jak ta, którą spotkałam właśnie u Serge’a Blocha. Moja M. stanęła mi w oczach i wszystkie jej prace, które poznałam w czasie naszej wspólnej nauki w liceum plastycznym. Tak bardzo jej kibicowałam i liczyłam, że pójdzie swoją wymarzoną ścieżką. Była w stanie narysować i namalować wszystko. Świat jakby skłaniał się ku niej, a światło dało się malować i zaklinać pod pociągnięciami jej pędzla… Wybrała sport. Do dziś tego nie rozumiem i żałuję tej wielkiej małej czerwonej kreski, którą miała w rękach. Cóż, energia i talent najprawdopodobniej mogą być realizowane na różne sposoby…

„Odciąłem więc mały skrawek mojej starej kreski, mały, niepozorny skrawek… I…”

Dalej sprawdźcie sami :)

dzika-jablon831w

Wróg
tekst: Davide Cali
ilustracje: Serge Bloch
Wydawnictwo Zakamarki
oprawa: twarda
cena okładkowa 34,90

Wielka historia małej kreski
tekst i ilustracje: Serge Bloch
Wydawnictwo Zakamarki
oprawa: twarda
cena okładkowa 34,90

Zapraszam do pozostałych uczestniczek projektu.

Print

Fach, że ach!

dzika-jablon830oo

Z tą książką to och i ach! Przygodowo, śmiesznie, pożytecznie, lekko, przyjemnie, edukacyjnie, detektywistycznie, rysunkowo, kolorowo, wieloplanowo, entuzjastycznie. Mowa o nowości Fach, że ach! od Wydawnictwa Bajka. Mnóstwo informacji, z backstage’u i od kuchni. Od smykałki do profesji, kto jest kim, co się z czym je. Kim chciałbyś zostać w przyszłości? Kim będziesz jak dorośniesz? Ja zostanę strażakiem. A ja będę sklepikarką… Imponująca kolekcja zawodów wszelakich to nie tylko inspiracja do zabaw i zachęta do gimnastyki wyobraźni, to też przewodnik po profesjach świata podpowiadający możliwości zawodowe, życiowe decyzje i ścieżki kariery ;-)

dzika-jablon830o

Pies Kajtek oprowadza nas po tej wielopiętrowej konstrukcji. Strona po stronie, miejscówka po miejscówce, Kajtek sprawdza, szuka, węszy, zagląda i pokazuje. Odkrywa przed nami intrygujące niuanse i barwne szczegóły na temat pracy. W tej książce praca nie jest nudna. Bohater pies na początek wprowadza nas w meandry swojej biografii, opowiadając o wykonywanych przez siebie zawodach, następnie przechodzimy do listy zawodów uporządkowanej według klucza. Na ziemi, na wodzie, w powietrzu i w kosmosie. Teatr, farma, statek, lotnisko, hotel, szpital, galeria handlowa, szkoła, służby ratownicze, budowa, dworzec kolejowy, balet i opera, plan filmowy, redakcja gazety, muzeum, a nawet atelier i kosmodrom. Uff, sporo tej pracy :)

dzika-jablon830ss

dzika-jablon830p

Każda rozkładówka to przekrój przez budynek, teren lub obiekt. Wypełniony szczegółami na podobieństwo zadań w poszukiwanie różnic między obrazkami. Wytężamy wzrok i… szukamy Kajtka obecnego w każdej scence. Może w końcu znajdzie jakąś smaczną kość? Scenografia tych kilkunastu lokalizacji wypełniona jest symultanicznymi mini-narracjami. Bardzo mi się podoba ten zabieg, bo przypomina mi niderlandzkie obrazy z XVI wieku, np. lodowiska gęsto naćkane maleńkimi figurkami na łyżwach albo zatłoczone ulice miast.

Przedstawione miejsca pracy i zawody są wyposażone na kolejnych stronach w dodatkowe scenki, opisy oraz ciekawe informacje o wybranych profesjach. Komiksowe dymki dodają tym i tak lekkim rysunkom humoru. Podążamy za Kajtkiem w tej zabawnej podróży… Na koniec okazuje się, że jest tyle fajnych zawodów, że trudno Kajtkowi wybrać coś konkretnego. Może zatrudni się w służbach ratowniczych albo w policji… A Ty? Kim będziesz jak dorośniesz? Do czego masz smykałkę?

To książka dla młodszych i tych trochę starszych. Każde dziecko ma szansę odnaleźć w niej coś dla siebie. W naszej kolekcji intrygujących zawodów zapisujemy w pamięci takie perełki jak: mineralog, klapserka, librecista, toromistrz i sokolnik. Zajrzyjcie do książki po własne odkrycia i dobrą zabawę z dzieckiem.

dzika-jablon830r

dzika-jablon830s

dzika-jablon830t

dzika-jablon830tt

dzika-jablon830u

dzika-jablon830uu

dzika-jablon830w

Fach, że ach!
Wydawnictwo Bajka
tekst: Silvie Sanža
ilustracje: Milan Starý
oprawa: twarda
cena okładkowa 34,90

Drzewa wokół nas

dzika-jablon830a

Jestem z lasów. Ze starej puszczy. Drzewa mam więc nie tylko wokół siebie, ale też w sobie. Od lat. I zawsze szukam takich miejsc dla siebie, w których rosną drzewa gdzieś obok, blisko. Bo miejsce, w którym rośnie drzewo, to dobre miejsce. Źródło siły i witalności, obraz wzrostu i przetrwania, miejsce mocy. I choć moje lasy słoneczne zostawiłam za sobą, teraz też jest dobrze. Czuję wdzięczność za park pod samym oknem i zapach drzew owocowych, który napełnia chwilę magią :) Wiosna i jesień, czas transformacji w przyrodzie, to najbardziej wyraziste, intensywne, i moje ulubione pory roku. Gdy świat się zmienia… i jednocześnie trwa niezmiennie od lat w tym samym rytmie.

dzika-jablon830c

Memo Drzewa z serii Świat wokół nas od firmy Jacobsony od razu skradło moje serce. Pomysł, żeby zachęcić dzieciaki do poznawania gatunków drzew, jest strzałem w dziesiątkę, no bo ile można układać memory z kucykami, świnkami czy krainami lodu. Gra świetnie odpowiada na potrzebę małych przyrodników ciekawych świata wokół nas. Podczas spaceru w parku czy wycieczki do lasu pada czasem mnóstwo pytań na temat napotykanych po drodze drzew oraz ich mieszkańców. Wystarczy zabrać grę ze sobą i odpowiedzi z zakresu gatunków drzew mamy z głowy ;-)

dzika-jablon830b

Na 20 podwójnych kartach widnieją najpopularniejsze gatunki: brzoza brodawkowata, głóg jednoszyjkowy, kasztanowiec biały, orzech włoski, świerk pospolity, cis pospolity, grab pospolity, klon pospolity, platan klonolistny, topola biała, dąb czerwony, dąb szypułkowy, jarząb pospolity, jesion wyniosły, olsza czarna, modrzew europejski, robinia biała, wierzba biała, lipa szerokolistna, sosna pospolita. Więcej informacji o wspomnianych drzewach można znaleźć na stronie Arboretum SGGW w Rogowie, które zaoferowało merytoryczne wsparcie projektu. Koniecznie zajrzyjcie na stronę. Nie znam co prawda rogowskiego arboretum, ale mam słabość do takich miejsc. Moja sesja ślubna odbyła się właśnie w pewnym podlaskim arboretum ;-)

Drzewa liściaste, iglaste, różne kształty liści, charakterystyczne kwiaty, owoce i szyszki – jest tu wiele tropów, którymi możemy podążać. Teoria w doborowym towarzystwie realistycznych obrazków ożywa najlepiej w terenie. Otoczeni drzewami chłoniemy świat. Proces uczenia się przeobraża się w bogate i niezapomniane doświadczenie łączenia bodźców zmysłowych. O jego efektywności decyduje fakt, że w tej samej chwili działa widok, zapach, faktury i kolory. Jest moc! Pozostaje jeszcze tylko obejmowanie drzew ku harmonii człowieka i wszechświata!

dzika-jablon830d

Memo doskonale nadaje się do nauki – zorganizowania lekcji o drzewach. Do zabawy – tu pomysły oraz inspiracje same się uruchamiają (nie tak dawno prowadziłam na blogu taki wątek Było sobie drzewo…, pojawiło się u nas mnóstwo zabaw w temacie drzew plus karty tematyczne Montessori). W każdym razie, czując pozytywne wibracje, zabrałyśmy komplet kart na niezobowiązujący spacer i przygodę w terenie. Tu memo też się sprawdza – na przykład partyjka na pniu i rozglądanie się dokoła. A nuż trafi się nad głową poszukiwany gatunek.

Pozdrowiliśmy dostojne klony, nieśmiałe brzozy i filuterne sosenki, ule w pasiece ukrytej przy drodze, i wróciliśmy do domu. Drzewa nie kurzą się jednak na półce. Żyją swoim życiem. Sprawa jest więc rozwojowa :)

Bardzo polecamy, aby mieć u siebie i korzystać. I kochać drzewa.

Z tej serii jeszcze: Grzyby, Ryby, Owady i Ptaki. Aktualnie w promocji.

gra edukacyjna Drzewa. Świat wokół nas
wydawnictwo: Jacobsony
cena w sklepie internetowym: 36,00 pln

dzika-jablon830e

dzika-jablon830g

dzika-jablon830h

dzika-jablon830f

dzika-jablon830j

dzika-jablon830i

dzika-jablon830l

dzika-jablon830m

dzika-jablon830n

dzika-jablon830k

dzika-jablon-tak

Moje ukochane drzewo w ogrodzie rodzinnego domu. Drzewo życzeń :)

Zwierzęta z Zakamarków

dzika-jablon829d1

Temat książek o zwierzętach dla dzieci jest wiecznie żywy. Raz po raz rodzice pytają co warto kupić, żeby dziecko mogło poznawać gatunki, zwyczaje i „domy” zwierząt. Inni szukają niezbyt skomplikowanych, ale mądrych książeczek do czytania, z przygodami o zwierzętach lub ze zwierzętami w rolach głównych. Jeszcze inni podkreślają wartości nie tylko poznawcze czy edukacyjne, ale także estetyczne. No to mamy wszystko w jednym miejscu. Zajrzyjcie do Zakamarków!

Mam dziś dla Was dwie warte uwagi propozycje od wydawnictwa Zakamarki. Pierwsza to przepiękny Ilustrowany inwentarz zwierząt dla fanów uporządkowanych katalogów, który od razu chciałoby widzieć na półce w parze z Ilustrowanym inwentarzem drzew stworzonym przez ten sam duet. O Inwentarzu drzew pisałam w zeszłym roku dla Ładnebebe w książkowym zestawieniu przyrodniczym. Nadszedł czas na atlas zwierząt – prawie 100 gatunków z całego świata :)

dzika-jablon829e1

W niezwykłą, niezapomnianą podróż zaprasza Emmanuelle Tchoukriel, specjalizująca się w starych rycinach. Jej misterna technika to rezultat żmudnej pracy i umiejętności tchnięcia życia w rysowany detal. Coś o tym wiem, bo kiedyś sama popełniłam serię rysunków zwierząt w podobnej encyklopedycznej-faktograficznej konwencji. Mnóstwo czasu spędzonego na dłubaninie daje jednak fantastyczne wrażenie żywego zwierzęcia. W końcu tak właśnie przedstawiano zwierzęta w minionych epokach przed wynalezieniem fotografii. Tutaj portrety nie tchną encyklopedią. Rysunkowo-akwarelowe lisy, traszki, lwy i pawie są sugestywne, skupione, nieco tajemnicze, zajęte swoimi sprawami ;-)

dzika-jablon829f1

Spośród setek tysięcy gatunków autorka wybrała 95 przedstawicieli – szczęśliwców, którzy zasiedlili karty tej pięknej księgi. Inwentarz podzielony jest na grupy według klucza, jakim jest środowisko życia danego gatunku. Zaglądamy więc m.in. do głębin oceanu, na sawannę i pustynię, do lasu tropikalnego, a nawet do miasta. Kręgowce przedstawione w inwentarzu należą do sześciu głównych gromad: ssaków, ptaków, gadów, płazów, ryb chrzęstnoszkieletowych i promieniopłetwych. Z każdej planszy spogląda na czytelnika jedno lub kilka zwierząt z towarzyszącymi im krótkimi opisami.

Informacji w opisach wystarczy na tyle, aby wzbudzić zainteresowanie dziecka i przekazać podstawowe fakty o życiu wybranych zwierząt. Natomiast ilustracje… to już inna historia. To może być miłość do zwierząt od pierwszego wejrzenia :)

dzika-jablon829g1

dzika-jablon829h1

dzika-jablon829i1

dzika-jablon829k1

dzika-jablon829j1

dzika-jablon829l1

Zostawmy teraz poważny Inwentarz, aby poznać bliżej przemiłą, dosyć zabawną i trochę dziwną parę, szczerze mówiąc… W książce Dziwne zwierzęta, także od wydawnictwa Zakamarki, spotykamy refleksyjnego Mrówkojada i rezolutną Orzesznicę, którzy czasem prowadzą dysputy, a innym znów razem organizują leśne eventy. Pomysł na konkurs na najdziwniejsze zwierzę rodzi się z refleksji na temat dziwności nosa Mrówkojada.

dzika-jablon829a1

dzika-jablon829b1

Kto jest dziwny, a kto najdziwniejszy? Dlaczego Mrówkojad jest naprawdę dziwny, na przykład w porównaniu z Orzesznicą, a Orzesznica mu zazdrości, że nie jest dość dziwna? Czy dziwny znaczy inny czy też wyjątkowy? I czy to dobrze? Jak się różnić i żyć w zgodzie? Jak zorganizować konkurs, żeby wszyscy czuli się wygrani? Te kilka przykładowych pytań to znak, że mamy do czynienia z książką, która nie daje gotowych odpowiedzi, lecz zachęca do poszukiwań, myślenia, dziwienia się i przyglądania światu. Świetna do rozmów z dzieckiem, filozoficznych dialogów, namysłów nad kondycją świata. Napisana subtelnie, mądrze i dowcipnie, w sposób dostosowany do młodego czytelnika. Plus lekkie, zabawne ilustracje – żywe portrety poszukujących bohaterów.

A tym, którzy szczerze się zasłuchają w opowieść o Mrówkojadzie i Orzesznicy, polecam kolejne części z serii. Czekają na Was: Sens życia, Inna podróż oraz Sam w domu. Życzę wielu przygód, wędrówek w głąb siebie i owocnych poszukiwań sensu życia!

dzika-jablon829c1

dzika-jablon829o1

dzika-jablon829n1

Ilustrowany inwentarz zwierząt
tekst: Virginie Aladjidi
ilustracje: Emmanuelle Tchoukriel
Wydawnictwo Zakamarki
oprawa: twarda
cena okładkowa 49,90

Dziwne zwierzęta
tekst: Lotta Olsson
ilustracje: Maria Nilsson Thore
Wydawnictwo Zakamarki
oprawa: twarda
cena okładkowa 34,90

Sanatorium śmiechu

dzika-jablon827j

Proszę Państwa, oto książka niezwykła! Książka-przygoda, książka-wspomnienie, opowieść żartem pisana, wierszowana kronika turnusu w sanatorium, rymowany pamiętnik pełen mistrzowskich zapisków z pobytu w Krynicy Górskiej, Dziwnówku, Świeradowie czy Ciechocinku. Książka do śmiechu, do rozpuku, do łez. Komedia i sympatyczna groteska w doskonałych proporcjach między tekstem a ilustracją. W pakiecie z lekturą terapia śmiechem gratis. Boki zrywać, tarzać się, klepać po udzie, skręcać się, wybuchać (śmiechem oczywiście) – to macie gwaratowane. Książka dla każdego, małego i dużego, bo jednego po prostu rozśmieszy, innemu coś przypomni…

A ja tam byłam, miód i wino piłam, dokładnie to, co w książce widziałam i dlatego tak się uśmiałam!

dzika-jablon827m

Wszystko dzięki niepozornej pozycji od Wydawnictwa Bajka. Niepozornej, bo nie zapowiadającej tak ekstremalnych przeżyć. Początkowo miałam wątpliwości: Sanatorium? Dziwny temat jak na książkę dla dzieci… A po chwili już ryczałam ze śmiechu razem z moją 6,5-letnią córką :) Wszystko jest tutaj trafione w punkt. Zgrabna i spójna opowieść o uczestnikach turnusu w sanatorium. Typy ludzkie! Nie uwierzycie, ale naprawdę spotkałam taką panią Elę, pana Janka i panią Anię. I wielu innych kuracjuszy napotkanych w pijalni wód, w Domu Zdrojowym w Krynicy Górskiej, na deptaku, na dancingu, na stołówce, na tarasie, a przede wszystkim w kolejkach na zabiegi lecznicze…

dzika-jablon827l

Doroty Gellner chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Jest dziś jedną z najbardziej znanych, docenianych i lubianych autorek książek dla dzieci. W Sanatorium zrobiła mistrzowską językową robotę. Opowieść spięta jest klamrą wieczorków – zapoznawczego i pożegnalnego. W międzyczasie… kąpiele mineralne i borowinowe, bicze szkockie, basen, gimnastyka, opalanie na tarasie, wizyta w pijalni, masaże i prześwietlenia, zabiegi i posiłki, zabawa i podryw. W siedemnastu rytmicznie wierszowanych rozdziałach, których zrymowane tytuły już na wstępie działają na wyobraźnię. Wtorek i zapoznawczy wieczorek. Dwa kubeczki zamiast beczki. Inhalacja i kolacja. Pani Nina i borowina. Panna Anna i fontanna… Chcecie jeszcze, prawda?

dzika-jablon827n

Autorka stworzyła świetną galerię postaci, a ilustrator Adam Pękalski jej słowa przemienił w rysunki. Ilustracje to kolejna genialna część tej układanki. Jest to moje pierwsze spotkanie z Adamem Pękalskim i… jestem nim zachwycona! Celnością, humorem, wyobraźnią, sprawnością warsztatową w portretowaniu kuracjuszy. Myślę, że nie byłoby tej książki bez zabawnych, wyrazistych rysunków Pękalskiego. Pomysł, aby pokazać galerię typów ludzi odwiedzających sanatoria i zachowań charakterystycznych dla tych świątyń przywracania zdrowia, to z jednej strony gest nietypowy i odważny, a z drugiej strzał w dziesiątkę. Postacie z pierwszego i drugiego planu są najpierw przedstawione, by za chwilę czytelnik mógł prześledzić ich uzdrowiskowe perypetie strona po stronie, rozpoznając poszczególnych bohaterów w różnorodnych lokalizacjach, wydarzeniach i porach dnia.

Od pierwszej chwili polubiłyśmy razem z córką styl ilustratora i podejście do tematu. Zastanawiałyśmy się nawet czy nie pojechał do sanatorium na turnus specjalnie, aby poobserwować i poznać rzeczywistość, którą potem tak wiernie sportretował. Oglądajcie i czytajcie, duzi i mali, śmiejcie się ile wlezie, niezależnie od tego czy wystąpiliście już kiedyś w roli kuracjusza czy nie ;-) Śmiech to zdrowie!

dzika-jablon827p

dzika-jablon827o

dzika-jablon827oo

dzika-jablon827pp

dzika-jablon827r

dzika-jablon827s

dzika-jablon827ss

dzika-jablon827tt

Sanatorium
tekst: Dorota Gellner
ilustracje: Adam Pękalski
Wydawnictwo Bajka
oprawa: twarda
wiek: 5+
cena okładkowa 29,90 pln

Tropiciele z Saskiej Kępy

dzika-jablon827a

Oto kolejna powieść dla starszaków. Przygodowo-detektywistyczna z Warszawą i historią w tle. A konkretnie – Saską Kępą oraz wojną i powstaniem warszawskim. Książka jest o tyle intrygująca, że wspomniany w historii przedwojenny malarz Wacław Chodkowski był postacią autentyczną, a na dodatek rodziną autorki Tropicieli. Nasza Księgarnia przedstawia dzieciom jeszcze jednego bohatera dla starszaków, z którym tym razem można odkrywać i zgłębiać nie tak odległą historię Polski. Poznajcie Kubę z harcerskiego zastępu Tropicieli!

dzika-jablon827b

Po śmierci dziadka rodzice Kuby przeprowadzają się z Żoliborza na Saską Kępę, do mieszkania po dziadku. Chłopak jest wściekły i wkurzony, bo nie pasują mu nowe plany. Zmiany mają jednak swoją moc i uruchamiają serię fascynujących i coraz bardziej wciągających wydarzeń. Kuba trafia przypadkowo na zbiórkę harcerską, zostaje jednym z Badaczy Przeszłości, spotyka wyjątkową dziewczynę Jagodę i podejmuje się pierwszego zadania – zbadania przeszłości dzielnicy. Tak zaczyna się przygoda, która poprowadzi dzieciaki ku skarbom rodzinnym odkrytym na strychu, romansom znanego malarza i dziejom powstania w 1944 roku.

dzika-jablon827c

dzika-jablon827e

Jest w tej historii czas na przyjaźń i pierwsze, nieśmiało rodzące się uczucie. Na harcerskie zadania, pomoc seniorom i poznawanie mieszkańców Saskiej Kępy. Na tajemnicę, podstęp, rebusy, zagadki, poszukiwania i zabawę w detektywów. Na poznawanie historii własnej rodziny i topografii jednej z warszawskich dzielnic. Przede wszystkim zaś – na przygodę!

A jak się ma ten gatunkowy wątek do przeszłości? Najfajniejsi bohaterowie z czasów młodości mojego pokolenia tropili tajemnice w zdecydowanie męskim gronie, bez telefonów komórkowych i Play Station. We współczesnych powieściach przygodowych dla dzieci jest na szczęście coraz więcej dziewczyn – wyrazistych bohaterek – oraz wszechobecna technologia. Tak zwany język młodzieżowy też próbuje doganiać rzeczywistość, ewentualnie młody czytelnik nadrabia braki, dociekając: Mama, a co to znaczy zarypisty?

Niech czytają dzieciaki, a Wy z nimi czytajcie, i niech Wam się przypomną z dawien dawna przygody Marka Piegusa, chłopaki z Klubu Włóczykijów i szatany z siódmej klasy :)

dzika-jablon827d

dzika-jablon827f

dzika-jablon827g

Tropciele
tekst: Małgorzata Karolina Piekarska
ilustracje: Agnieszka Świętek
wydawnictwo Nasza Księgarnia
cena okładkowa 29,90 pln