5 zabaw ze zwierzętami plus książki dla roczniaka / Dziecko na warsztat 3

Zwariowałam! Postanowiłam, że dokończę projekt Dziecko na warsztat z roczniakiem. Skoro już nie ma chemii z siedmiolatką, która, od kiedy jest w szkole, nie ma głowy i czasu do maminych zabaw blogowych, to może zaprosić do udziału drugą córkę i pokazać tym samym coś dla najmłodszych :) Odrobina desperacji plus spora dawka improwizacji to może wcale nie takie złe połączenie. Przekonamy się. Motyw przewodni to zwierzęta.

Rybka lubi pływać

Zabawa z wodą w morski świat. Moje zaproszenie do zabawy wygląda następująco: miska w wodą, na ręczniku, figurki rybek i innych stworzeń morskich. Plus kolorowe łyżki do mieszania. To była wielka atrakcja i strzał w dziesiątkę!

dzika-jablon843a

dzika-jablon843d

dzika-jablon843b

dzika-jablon843f

dzika-jablon843c

dzika-jablon843e

dzika-jablon843g

Wyrzucanka z obrazkami

Mała jest teraz w fazie wyrzucania i wybebeszania wszystkiego z pojemników i szuflad. Wiadomo, że zabawa oparta na wyrzucaniu przedmiotów będzie cieszyć się powodzeniem. Użyłam do tego kartonowych obrazków z ilustracjami ukochanego Benjamina Chaud (tego od Babo i Pomela i wielu innych Zakamarkowych książek). W memo co prawda z córcią nie zagrałyśmy, ale wyrzucanie trwało bez końca, bo to akurat jej się nie nudzi. Za to od kilku dni obserwuję, że nie tylko wyrzuca te obrazki i chowa pod dywan, ale też bardzo skrupulatnie się przygląda zwierzątkom z wielkimi oczami grającym na różnych instrumentach. Odrobina koncentracji w wydaniu mojego młodszego dziecka-torpedy to jest coś o czym marzę każdego dnia :)

dzika-jablon843ww

dzika-jablon843zz

dzika-jablon843y

dzika-jablon843x

dzika-jablon843zww

Złap królika 1

Motyw wybebeszania ubrań z szuflad tak nam bliski zainspirował mnie do zabawy w poszukiwanie królika. Mały zwierzak-przytulanka ukryty wśród skarpet czeka na przytulenie!

dzika-jablon843h

dzika-jablon843i

dzika-jablon843j

dzika-jablon843k

Złap królika 2

Podobna zabawa w nieco innej wersji. Królik tym razem ląduje pod ręcznikiem i czeka na akcję. Dwa razy nie trzeba zachęcać! Mnóstwo śmiechu i zabawy :)

dzika-jablon843o

dzika-jablon843l

dzika-jablon843m

dzika-jablon843n

Malowanki sensoryczne niebrudzące

Zabawa plastyczna i sensoryczna w jednym tak jak lubię. Co ważne – niebrudząca! Dająca wiele doznań. Wykorzystałam do niej zaprojektowane przeze mnie karty ze zwierzętami do nauki kolorów, które stworzyłam na zajęcia z maluszkami. Bardzo fajnie się przydały, choć tak naprawdę mogą to być jakiekolwiek wizerunki zwierząt, np. obrazki wycięte z gazety.

Wkładamy każdy obrazek do woreczka strunowego (świetnie sprawdzają się małe torebki ikeowskie lub zwyczajne woreczki z allegro, byle szczelne), a do środka kapiemy trochę farb. Farba powinna być dość gęsta, aby umożliwić dziecku rozprowadzanie jej wewnątrz woreczka oraz doświadczanie konsystencji poprzez dotyk, poklepywanie, nacisk o zróżnicowanej sile, przesuwanie zawartości. Wszystko to świetne ćwiczenia dla rączek. Przy okazji pierwsza zabawa z kolorami, które mogą w postaci farby same w sobie zagościć w woreczku, bez udział zwierząt. Tutaj jednak próbowałyśmy tak przesuwać farbę, aby stopniowo zakryć zwierzaki oraz pomieszać barwy.

Jeśli zawiesicie lub przykleicie taki woreczek sensoryczny na szybie (np. drzwi balkonowych, z łatwym dostępem do szyby), będzie to dodatkową atrakcją. Światło zaczaruje kolory jeszcze piękniej!

dzika-jablon843p

dzika-jablon843r

dzika-jablon843pp

dzika-jablon843ppp

dzika-jablon843rr

dzika-jablon843rrr

dzika-jablon843s

dzika-jablon843ss

dzika-jablon843t

dzika-jablon843tt

dzika-jablon843u

Magnesowe historie

Magnesy to wdzięczna zabawka do wykorzystania w różnych wariantach i odsłonach. W zależności na co dziecko ma akurat ochotę. Już samo wyciąganie skarbów z woreczka zaciekawiło małą. Rozkładanie elementów na dywanie lub wciskanie pod dywan, oglądanie, obracanie w dłoniach, czasem próba ugryzienia, oraz rzucanie to cały zestaw czynności, w których dziecko ma szansę się ćwiczyć. Układanie piramidy zwierząt i burzenie jej poprzedziło klasyczną zabawę z magnesami na lodówce i pralce. Fajnie połączyć to z opowiadaniem historii na przykładzie bohaterów-zwierzaków.

dzika-jablon843w6

dzika-jablon843w8

dzika-jablon843w15

dzika-jablon843w9

dzika-jablon843w11

dzika-jablon843w12

dzika-jablon843w10

dzika-jablon843w13

dzika-jablon843w16

Kartonówki dla najmłodszych

A na koniec ulubione książeczki ze zwierzętami. Gąska, Koala, Myszka i inni :)

Tylko z Bobo się rozpędziłam do zdjęcia. Ani kartonówka, ani dla roczniaka ;-)

dzika-jablon843y2

  1. Myszka / autor: Dorota Gellner / Wydawnictwo Bajka
  2. Pierwsze urodziny prosiaczka / autorka: Aleksandra Woldańska-Płocińska / Wydawnictwo Czerwony Konik
  3. Koala nie pozwala / autor: Rafał Witek / Wydawnictwo Bajka
  4. Krecik i śliwki / autorka: Małgorzata Strzałkowska / Wydawnictwo Bajka
  5. Bardzo głodna gąsienica / autor: Eric Carle / Wydawnictwo Tatarak
  6. Zwierzęta/Animals / autor: Andrzej Owsiński / Wydawnictwo Muchomor

dzika-jablon843y3

  1. Dobranoc, Gąsko! / autorka: Laura Well / Wydawnictwo Galaktyka
  2. Co kto lubi jeść? / opracowanie zbiorowe / Wydawnictwo Aksjomat
  3. Zwierzęta tu i tam. Książeczki kontrastowe / autorka: Zofia Małachowska / Wydawnictwo Wilga
  4. Zwierzęta/Animals/Animaux/Animales / autor: Robert Romanowicz / Wydawnictwo Tashka
  5. Czy chcesz być moim przyjacielem? / autor: Eric Carle / Wydawnictwo Tatarak
  6. Wstawaj, Gąsko! / autorka: Laura Well / Wydawnictwo Galaktyka

dzika-jablon843y4

  1. 1 2 3 z Gąską / autorka: Laura Well / Wydawnictwo Galaktyka
  2. Zwierzęta wokół nas. Książeczki kontrastowe / autorka: Zofia Małachowska / Wydawnictwo Wilga
  3. Mniam! / autor: Canizales / Wydawnictwo Tatarak
  4. Od stóp do głów / autor: Eric Carle / Wydawnictwo Tatarak
  5. Bobo. Historyjki obrazkowe dla najmłodszych dzieci / autor: Markus Osterwalder / Wydawnictwo Hokus Pokus
  6. Kolory z Gąską / autorka: Laura Well / Wydawnictwo Galaktyka
  7. The Velveteen Rabbit / autorka: Margery Williams

Co działo się w maju u innych uczestniczek projektu? Zajrzyjcie!

Reklamy

Zabawy na podwórku i w plenerze / Dziecko na warsztat 3

Lato za pasem. Z tej okazji przygotowałam dla Was zestawienie naszych najfajniejszych zabaw podwórkowych i plenerowych. Plastyczne, muzyczne, matematyczne, przyrodnicze, sensoryczne… Kolorowe, pełne wyobraźni i radosnej zabawy. Mam nadzieję, że uda Wam się znaleźć tu coś dla siebie. Klikając na tytuł nad zdjęciem, przeniesiecie się do posta, w którym znajdziecie bardziej rozbudowany opis wybranej zabawy. Podzielcie się w komentarzach co Wam się spodobało :)

Drabina sensoryczna

Każde pole starej drabiny jest wypełnione innymi „materiałami” przyrodniczymi. Szyszki, jabłka, ziemia, gałązki, liście, drobne kamyki. Wspaniała ścieżka do masażu i spacerów :)

dzikajablon5422

dzikajablon528

Tor przeszkód

Podwórkowy tor przeszkód z recyklingu. Niepotrzebne deski, plastikowe donice, a nawet stara miska- wszystko się przyda. Zaufajmy wyobraźni dziecka. Intuicja plus improwizacja. Motoryka duża rządzi :)

dzikajablon511

dzikajablon513f

Bajkowy teatrzyk plenerowy

Teatr dziecięcy w plenerze? Czemu nie? Wystarczy stara rama, trochę przyrody w tle i ręcznie zrobione lalki-kukiełki. Bohaterowie podniebnego spektaklu mogą powstać z szyszek, guzików, gałązek i gałganków. Bajka niemal sama się opowiada w takich inspirujących warunkach!

dzika-jablon681

dzika-jablon681w

Sudoku plenerowe w 2 wersjach

W wersji stołowej wystarczy rysunek zrobiony kredą. Do gry wykorzystajmy to co mamy akurat pod ręką.W wersji naziemnej, na trawie, gra powstaje z elementów o większych gabarytach. Rozgrywka w słońcu :)

dzika-jablon726a

dzika-jablon726g

Układanki na lustrze 2

Poetyckie zabawy z lustrem mogą zaprowadzić nas w krainę liter i cyfr lub zainspirować do swobodnych zabaw z kształtami. Wykorzystałyśmy elementy drewniane, np. kółka od karnisza.

dzika-jablon728c

dzika-jablon728j

Układanki na lustrze

Inna wersja układanek. Metalowe inspiracje z dawnych pudełek z narzędziami. W tle odbicie nieba, przepływające chmury i drzewa pełne liści :)

dzika-jablon724b

dzika-jablon724j

Obrazy naturą malowane

Stare prześcieradło podarte na poręczne obrazki plus własnoręcznie sporządzone farby naturalne prosto z ogrodu i z kuchni. Jak widać, malować można nie tylko z tubki i nie tylko pędzlem. Łyżeczka też jest ok ;-)

dzika-jablon737

dzika-jablon737h

Sztandary podwórkowe

Najpierw trochę pracy – trzeba ubić kapustę i buraki na sok. Idealny do barwienia materiału na własną podwórkową flagę! Wersja z bibułą, która puszcza swoje soki, też się sprawdzi :)

flagi1

flagi10

Kąpiel błotna

Błotne zabawy to klasyka. Nie trzeba specjalnych przygotowań. Ziemia i woda. I dobra pogoda :)

dzikajablon405

dzikajablon403

Zbiory i potwory / zabawa matematyczna

Wakacyjna matematyka dla najmłodszych, którzy rozpoczynają przygodę z cyferkami? Rysowane potwory, którym liczymy zęby. Kreda na chodniku, czyli nie tylko gra w klasy!

dzikajablon474

dzikajablon478

Ogród matematyki

Poszukiwania w terenie dla maluchów. Przyporządkowanie ilości szyszek do odpowiedniej cyfry. Kolorowo, ekscytująco, pachnąco. Po prostu sensoryczna matematyka w ogrodzie.

dzikajablon465

dzikajablon467

Polowanie na muchy

Super tekturowa zabawa. Plastyka w przestrzeni. Rysowane muchy lądują w ogrodzie. Wystarczy odrobina sznurka i klamerki od bielizny, aby je pochwycić w sieć.

dzikajablon509

dzikajablon509e

Pajęczyn czar

Skoro o sieciach mowa, macie ochotę pobawić się w pająki? A więc do roboty. Tkamy sznurkowe nici, łapiemy się w pajęczynę, uciekamy, biegamy. Co tylko podpowie wyobraźnia. Hit!

dzikajablon501

dzikajablon507b

Pajęczyn czar 2

Jeszcze więcej sieci! Łapcie taśmę klejącą i pędźcie na podwórko! Kto się złapie i co się przyczepi? Przyrodniczo – trawy, płatki i gałązki. Plastycznie – wycinanki z kolorowego papieru. Do wyboru!

dzikajablon321

dzikajablon342

Robale

Dla małych przyrodników zachęta do zapoznania się z robalami-mieszkańcami podwórka lub ogrodu. W szklanych słoikach dokarmiamy i łapiemy robale do obserwacji. Potem wypuszczamy na wolność, a zabawę i znaleziska opisujemy rysunkami na tekturowych słoikach. Obserwacja przyrody i zabawa plastyczna w jednym :)

dzika-jablon735

dzika-jablon735a

Ściana muzyczna

Totalny hit! Zbudujcie własną ścianę muzyczną z dostępnych zasobów. U nas w rolach głównych wystąpił kocioł, tara, blaszki do pieczenia ciasta i mnóstwo nikomu niepotrzebnych staroci. Macie wyrozumiałych sąsiadów? Zaproście znajomych na jedyny w swoim rodzaju koncert muzyki z gatunku „kociokwik” i „jazzgot” :)

dzikajablon583

dzikajablon583g

I jak? Coś wpadło Wam w oko?

Podróż na pustynię bez granic / Dziecko na warsztat 3

dzika-jablon834m

A oto nasza podróż bez granic w ramach mocno spóźnionego marcowego odcinka Dziecka na warsztat. Wszystko zaczęło się od starych map. To znaczy nie tak bardzo starych, bo niedawno zrobiła je moja córka, ale w zabawie, którą zainicjowała, zwierzęta odkryły bardzo stare mapy i postanowiły wyruszyć w podróż na pustynię…

W klimatach podróżniczych, z planami wypraw w głowie, Milo rysowała mapy, wytyczała szlaki, wymyślała nieistniejące krainy, które przyjdzie przemierzać jej małym bohaterom. Tak powstał mapownik Mapy. Wyłącznie dla dzikich zwierząt :)

dzika-jablon834e

dzika-jablon834f

W tym miesiącu warsztat nie był typowo warsztatowy. Okazał się raczej zabawą otwartą, wijącą się leniwie jak rzeka latem w upalne popołudnie, połyskującą od promieni wciąż zmieniającego się światła. Tak więc u nas zabawa ewoluowała z dnia na dzień, co miało też swoje fajne, dobre strony. Punktem wyjścia były hasła: geografia, podróże, pustynia. Podążając tym tropem, Milo wpadła na pomysł stworzenia wielkiej bezgranicznej pustyni (już się bałam, że chce wysypać piaskiem pół mieszkania) i zorganizowania pasma przygód – przystanków w przeróżnych lokalizacjach. Pustynia na szczęście okazała się szeleszcząco-papierowa, miejscami o spękanej od suszy ziemi…

dzika-jablon834g

dzika-jablon834i

dzika-jablon834j

Przy okazji tak pojemnego tematu jak pustynia zajrzałyśmy do książek i atlasów, przypomnieć sobie bądź poznać garść istotnych faktów. Milo zainteresowała się fauną pustynną. Do zabawy zaprosiła zwierzaki z kolekcji figurek, a ten oto jegomość odgrywał rolę biczogona egipskiego z Afryki Północnej, przewodnika w terenie.

dzika-jablon834a

dzika-jablon834b

Jak pustynia, to oaza. Jak oaza, to fatamorgana. Wydmy, susza, flora i fauna, pogoda. Ludy zamieszkujące pustynię. Trochę przydały nam się znów książki o kontynencie afrykańskim i azjatyckim z bardzo dobrej serii Atlas świata.

dzika-jablon834ll

dzika-jablon834k

Wyprawa dotarła do Fortecy Jaszczurek, w sercu której ukryty był starożytny skarb – Skarabeusz. Były też przygody w Zaklętej Oazie i wyławianie pierścienia, spotkanie z bandą groźnych węży i ucieczka… Wizyta w wiosce Psów oraz wiosce Koni. W końcu wszyscy bezpiecznie dotarli do Wielkiej Świątyni. Zainspirowały nas do jej zbudowania ciągoty recyklingowe na widok pudeł-wypełniaczy paczek, o niespotykanych kształtach… oraz fantastyczna świątynia w opuszczonym w dżungli mieście Angkor w Kambodży!

dzika-jablon834d

dzika-jablon834c

dzika-jablon834n

Rzut z góry na Wielką Świątynię. Mnóstwo zabawy, której towarzyszyły rozmowy na temat religii, funkcji i architektury świątyń. Przekuwane od razu w twórczy czyn – budowy świętego miejsca, do którego ciągną pielgrzymki przez pustynię z całego świata. Z siedmiolatkiem można już ciekawie porozmawiać o religiach, bogach, świętych księgach.

dzika-jablon834o

Wzgórze, a na nim Kamienny Stworek.

dzika-jablon834rr

Rampa trochę przypomina rozwiązania znane ze świątyń-zikkuratów na starożytnym Bliskim Wschodzie. Wszystko to inspirująca tektura z odzysku :)

Ciekawe jak następna kraina geograficzne i środowisko naturalne przyjdzie nam tworzyć.

dzika-jablon834p

dzika-jablon834r

Kamienny Stworek obrał wzgórze za swą siedzibę. Okazał się tak wyrazistym bohaterem, że z czasem doczekał się własnych przygód w serii mini-książeczek DIY Przygody Kamiennego Stworka.

dzika-jablon834s

Co działo się u innych uczestniczek projektu? Zajrzyjcie!

Wokół dzieci Słowo mamy ED Montessori Karolowa mama Kreo Team Kreatywnym Okiem Matkopolkowo Bez nudy 360 przygód Bawimy się my 3 Biesy dwa Duśkowy świat Dzika jabłoń Elena po polsku Co robi Robcio Cały świat Karli Jej cały świat Tymoszko Igranie z Tosią Kawa z cukrem Laurowy świat Kreatywnie w domu Gagtki Trzy Gugusiowo Ciekawe dzieci Świat Tomskiego Ohana blog On ona i dzieciaki Nasza przygoda diy My home and my heart Konfabula Uszywki Zuzninkowej mamy Mama na pełen etat Scwytane chwile Dzwoneczkowy raj mamy Ogarniam wszechświat Kreatywna mama Mama Aga, sztuka i dzieciaki Mamuśka 24 Pomieszane z poplątanym Worldschool explorers Nasza edukacja domowa Pomysłowe smyki Z motylem na dłoni Zakręcony belfer Zabawy z Archimedesem Dziecko na warsztat

Kwadratowy dzień / Dziecko na warsztat 3

dzika-jablon819h

Jest dzień konia, dzień świstaka… może przydarzyć się też dzień kwadratów, dzień prostokątów, czyli geometria w domu. W lutym w projekcie Dziecko na warsztat rządzi matematyka, a w naszym domu – geometria. Kilka pomysłów na zabawy, które u nas zagościły, pochodzi z cudownego matematycznego bloga MAMAtyka. Wytyczyły nam na najbliższy czas ścieżki działań i poszukiwań z motywem wiodącym w tle, czyli kwadratem.

Zorganizowałyśmy dwie matematyczne wędrówki. Pierwsza w poszukiwaniu kwadratów. Detektyw Milo na tropie. Oko czujne, głowa otwarta na nieoczekiwane odkrycia. Karta do odznaczenia dowodów w dłoni. W drogę!

W ciągu kilkunastu minut okazało się, że kwadratów mniej lub bardziej rzucających się w oczy, czasem jednak ukrytych, ale wciąż wyraźnie opisujących naszą domową rzeczywistość, jest całe mnóstwo. Wystarczy dobrze się rozejrzeć. W każdym pomieszczeniu znalazło się coś kwadratowego. Świetna zabawa :)

Na karcie pracy Milo zrobiła mini-rysunki i mini-opisy odnalezionych obiektów. Było też po drodze trochę okazji do dodawania i mnożenia.

dzika-jablon819p

MAMAtyka zainspirowała nas też do zrobienia matematycznego geoboardu. Gdy zobaczyłam geoboard ze starej deski do krojenia, wiedziałam, że u nas też taki powstanie. W kącie stara deska czekała akurat na swój smutny koniec. Zamiast jednak wylądować na śmietniku, trafiła w ręce Taty. I tak ocaliła ją matematyka!

Geoboard jest przestrzenią, w której można odbyć wiele wycieczek. Wszystko zależy od pomysłu, zamiaru, celu. Na początku używałyśmy do naszych odkryć kolorowych gumek recepturek, ale najlepsze okazały się te sławetne, małe, kolorowe gumeczki do robienia bransoletek. Mamy ich w domu mnóstwo, więc teraz przydały się do bardziej konkretnej roboty, a nie tylko w twórczym szale.

dzika-jablon819a

dzika-jablon819b

Rozpoczynamy budowanie kwadratów. Sprawdzamy jak mogą stykać się bokami i rogami. Co to są kąty proste? I dlaczego?

dzika-jablon819c

Sprawdzamy czy kwadrat może być prostokątem, a prostokąt kwadratem. Czy kwadrat może zawierać się w kwadracie? Ta i parę innych zagadek do własnoręcznego sprawdzenia okazało się świetną zabawą pobudzającą ciekawość dziecka i apetyt na więcej.

dzika-jablon819d

Ile kwadratów mieści się w kwadracie? Dodajemy i mnożymy.

dzika-jablon819e

Poznajemy pojęcie przekątnej. Doświadczamy jej. Sprawdzamy ile przekątnych ma kwadrat, czworokąt.

dzika-jablon819f

Figura zmienia wyjściowy kształt. Staje się ośmiobokiem i na dłuższą chwilę przykuwa uwagę Milo. Liczymy przekątne. Przy okazji fajna zabawa kolorami.

dzika-jablon819g

Milo bada różne możliwości…

dzika-jablon819i

Sytuacja się zagęszcza…

dzika-jablon819j

Nie tylko figury. Powstają też inne kształty.

dzika-jablon819k

Mała motoryka level master!

dzika-jablon819m

Niby jeszcze kwadraty, ale to już labirynty…

dzika-jablon819n

dzika-jablon819l

Zabawa w portrety.

dzika-jablon819o

Mam poczucie, że temat zaledwie został liźnięty. Chcemy jeszcze. I to jest dobre w tym naszym skromnym warsztacie, że dziecko naprawdę się zainteresowało, wyraziło chęć kontynuowania, poznawania. Biorę to za dobrą monetę i postanawiam rozwinąć wątek geometryczny. Zabawa w poszukiwanie kwadratów w domu oraz potencjał geoboardu to tylko preludium. Więcej fachowych zadań znajdziecie na wspomnianym wyżej blogu. Zapraszam do odwiedzania innych blogów w projekcie Dziecko na warsztat :)

Wokół dzieci Słowo mamy ED Montessori Karolowa mama Kreo Team Kreatywnym Okiem Matkopolkowo Bez nudy 360 przygód Bawimy się my 3 Biesy dwa Duśkowy świat Dzika jabłoń Elena po polsku Co robi Robcio Cały świat Karli Jej cały świat Tymoszko Igranie z Tosią Kawa z cukrem Laurowy świat Kreatywnie w domu Gagtki Trzy Gugusiowo Ciekawe dzieci Świat Tomskiego Ohana blog On ona i dzieciaki Nasza przygoda diy My home and my heart Konfabula Uszywki Zuzninkowej mamy Mama na pełen etat Scwytane chwile Dzwoneczkowy raj mamy Ogarniam wszechświat Kreatywna mama Mama Aga, sztuka i dzieciaki Mamuśka 24 Pomieszane z poplątanym Worldschool explorers Nasza edukacja domowa Pomysłowe smyki Z motylem na dłoni Zakręcony belfer Zabawy z Archimedesem Dziecko na warsztat

Lapbook o Gruzji / Dziecko na warsztat 3

dzika-jablon815r

W styczniowym odcinku Dziecka na warsztat zajmowaliśmy się geografią. Wszystko zaczęło się od reklamy Gruzji i niezapomnianej energii wolności!

Pokochałyśmy z Milo Gruzję przez taniec. Nasza podróż w projekcie musiała więc odbyć się w tę stronę, prosto nad Morze Czarne.

Od dawna przymierzałam się do lapbooka i wreszcie trafiła się fajna okazja, aby spróbować co to takiego. Rozmawiałyśmy z Milo co mogłoby się znaleźć w takiej książce, jakie tematy i informacje by ją interesowały. Wymieniła: taniec, przyroda, mapy. Był więc już jakiś w miarę wyrazisty trop. Zaczęło się gromadzenie materiałów i projektowanie poszczególnych części książeczki.

dzika-jablon815a

Nasz pierwszy lapbook nie jest wypasiony ani doskonały, jest pierwszym podejściem, sprawdzaniem terenu, wprawką jedynie. Tworzony trochę intuicyjnie. Mógłby zyskać jeszcze tu i ówdzie. Mam wrażenie, że nie został w pełni ukończony, bo pierwotny entuzjazm gdzieś po drodze zniknął. Zabrakło wytrwałości, by pociągnąć parę wątków… Cieszę się jednak, że podjęłyśmy wyzwanie. Oto co powstało!

dzika-jablon815h

Tancerz pochodzi z materiałów na stronie Edukacji Międzykulturowej. Zdjęcia przyrody i architektury ogólnie z internetu.

dzika-jablon815e

Zwierzęta z Kaukazu znalazły miejsce w podręcznej, kolorowej książeczce harmonijkowej.

dzika-jablon815g

Grupa komentatorów i narratorów-przewodników oprowadza po zakamarkach lapbooka. Czasem przekazuje istotne informacje, innym razem zaś nabija się z różnych poważnych spraw.

dzika-jablon815b

Część przyrodnicza. Morze, góry, mapa gruzińskich parków narodowych. Wielka piątka ptaków kaukaskich.

dzika-jablon815c

dzika-jablon815f

Interesująca postać – królowa Tamar. Jedna z największych władczyń świata. To za jej rządów Gruzja przeżywała złoty wiek. Nazywana Królem Królów i Królową Królowych.

Zabawa w określanie postaci za pomocą cech – ćwiczymy rozumienie i wyciąganie wniosków.

dzika-jablon815l

dzika-jablon815n

dzika-jablon815i

dzika-jablon815j

dzika-jablon815k

Mapy, informacje i ciekawostki. Dzięki tańcom poznałyśmy stroje, nie udało się jednak pociągnąć wątku kulinarnego.

dzika-jablon815m

dzika-jablon815o

Lapbook nie został ukończony, ale mam nadzieję, że kolejny będzie fajną przygodą. W końcu praktyka czyni mistrza. A kto się zastanawiał nad tym czy warto z lapbookiem spróbować, to powiem tylko, że warto :)

dzika-jablon815p

Koniecznie odwiedźcie pozostałe blogi :)

Tradycje, nie-tradycje i zabawy grudniowe / Dziecko na warsztat 3

dzika-jablon810ii

W grudniowym odcinku Dziecka na warsztat tematem wiodącym są tradycje. Nie wiem czy wszystkie gesty przez nas wykonywane w rodzinnym gronie w grudniu można zaliczyć do tradycji czy interpretacji tradycji, na wszelki wypadek nazwę niektóre z nich nie-tradycje i zabawy. Lubimy je, powtarzamy co roku lub rozbudowujemy o nowy repertuar, nadajemy im znaczenia, a przede wszystkim traktujemy jak ważny rodzinny czas. Co więc porabialiśmy przez grudzień… w szare, senne dni? Próbowaliśmy je trochę rozświetlić, pokolorować, dodać szczyptę magii…

Oto zapiski z naszego rodzinnego dziennika pokładowego!

Zaczynamy! Pieczemy pierniki.

dzika-jablon810mm

dzika-jablon-pier1

dzika-jablon-pier2

Przeglądamy zabawki na choinkę z zeszłych lat.

dzika-jablon-pier3

dzika-jablon-pier4

Robimy nowe bombki z tekturowych kółek. Milo tworzy zestaw koci-dziewczyński, a mama produkuje bombki relaksujące :)

dzika-jablon810ll

dzika-jablon810a

dzika-jablon810m

dzika-jablon810l

Snujemy rysunkowe plany na rok 2016.

dzika-hiphop

Zdobimy pomarańcze goździkami i wąchamy zapachy domu.

dzika-jablon810b

Robimy rodzinny słoik szczęścia. Moje szczęśliwe chwile z rodzicami <3

dzika-jablon810c

Każdy z nas wrzuca do środka rulonik ze wspomnieniem jakiegoś ważnego, pięknego wydarzenia.

dzika-jablon810d

dzika-jablon810e

Tworzymy klasyczny łańcuch na choinkę. A raczej babcia tworzy z wnuczką.

dzika-jablon810f

Niech żyją wspomnienia z dzieciństwa i działania międzypokoleniowe!

dzika-jablon810g

Tworzymy ozdobne zawieszki do prezentów z papieru pakowego.

dzika-jablon810h

dzika-jablon810i

Ubieramy choinkę!

dzika-jablon810j

Wyjadamy przepyszne konfitury jabłkowe z cynamonem z naszej spiżarki.

dzika-jablon810k

Robimy teatrzyk cieni w prezencie urodzinowym dla kolegi Milo.

dzika-jablon810m2

Czytamy komiksy, które dobrze znamy…

dzika-jablon807d

… i te najnowsze, z grudniowych niespodzianek z kalendarza adwentowego.

dzika-jablon810nn

Ozdabiamy okna „bałwankami” z kółek z literami tworzącymi nasze imiona, a bałwanki zmieniają nam się w dziewczyny!

dzika-jablon810op

dzika-jablon810p3

Patrząc na papierowe śnieżynki marzymy o dniu, w którym spadnie śnieg…

dzika-jablon810p

Zaczynamy nowe książki o dziewczynach.

dzika-jablon810p2

Bawimy się mobilami.

dzika-jablon810r

Pieczemy razem ciasto marchewkowe z polewą czekoladową. Pycha :)

dzika-jablon810r3

Lepimy z plasteliny świat zwierząt.

dzika-jablon810rr

Oglądamy szyszki i kolorowe zawieszki. Nie śpimy w nocy, bo ząbkujemy…

dzika-jablon810ss

Zmieniamy wystawę nad łóżkiem na nową.

dzika-jablon810r4

Oglądamy piękną książkę harmonijkową.

dzika-jablon810s

I robimy własną książeczkę harmonijkową. O piesku, który zdobył przyjaciela.

dzika-jablon810o

dzika-jablon810t

dzika-jablon810oo

W czasie świąt po raz pierwszy w życiu oglądamy Star Wars :)

dzika-jablon810jj

Spacerujemy w kierunku Jazdowa i oglądamy naszą instalację 0.5 km koloru w zimowej odsłonie.

jazdow2

Szczęśliwego Nowego Roku! Samego dobra i kreatywności w 2016!!!

A teraz zapraszam do pozostałych uczestniczek projektu!

 

Doświadczenia z kolorami i zimowe okno / Dziecko na warsztat 3

dzika-jablon804a

Listopadowe hasło Dziecka na warsztat to doświadczenia. W zasadzie bliżej nam do sztuki niż nauki, więc w tym wypadku spotykamy się na styku obu dziedzin. Dziś zapraszamy na prosty i efektowny zestaw doświadczeń-zabaw z kolorami.

Wędrująca woda

To doświadczenie pokazuje jak kolory podstawowe, mieszając się, tworzą kolory pochodne. Przy okazji mamy lekcję z wyrównywania płynów. Potrzebujemy:

  • trzy słoiki, w tym jeden pusty
  • woda w dwóch kolorach zabarwiona barwnikami spożywczymi
  • ręcznik papierowy zwinięty w „rurki” lub złożony wzdłuż kilka razy

dzika-jablon804b

Początek eksperymentu. Potrzeba odrobiny cierpliwości, aby zaobserwować zmiany, ale z całą pewnością warto.

dzika-jablon804c

Woda rozpoczyna wędrówkę!

dzika-jablon804d

Wędrując po papierze, woda za jakiś czas wymiesza się w środkowym słoiku, tworząc kolor pomarańczowy, a płyn we wszystkich słoikach będzie miał jednakowy poziom.

dzika-jablon804e

Powtarzamy to samo doświadczenie jeszcze z dwoma zestawami kolorów. Niebieski i żółty.

dzika-jablon804f

dzika-jablon804g

Jest coś fascynującego i hipnotyzującego w obserwowaniu tej wędrówki i spotkania barw.

dzika-jablon804h

Łączymy słoiki w większy zestaw kolorystyczny!

dzika-jablon804i

Pierwsze krople zieleni…

dzika-jablon804l

dzika-jablon804j

Czerwony i niebieski stworzą… fioletowy. Wiemy to, ale warto to sprawdzić :)

dzika-jablon804k

Widać wyraźnie efekt wyrównania płynów. Wielka frajda!

Kwiat jak malowany

Kiedyś już sprawdzaliśmy jak roślina pije (kolorową) wodę, a że jest to efektowne doświadczenie, zostało włączone do tego zestawu bez wahania. Milo pocięła chryzantemy na mniejsze bukieciki i umieściła je w słoiczkach z barwioną wodą. Przygotowałyśmy od razu cztery kolory, żeby obserwować zmiany w wielu kwiatach naraz.

dzika-jablon804m

dzika-jablon804n

Czekamy, czekamy… Warto podciąć wcześniej łodyżki. Woda lepiej przedostaje się do kanalików w łodydze i wędruje do płatków.

dzika-jablon804o

Są pierwsze efekty. Barwnik niebieski okazał się najbardziej intensywny i dominujący ;-)

dzika-jablon804n2

dzika-jablon804n3

Może uda się wykorzystać jeszcze do czegoś tak fajnie zabarwione kwiaty?

Mleko w kolorach tęczy

Nie wiem jak to jest z tym malowaniem na mleku, ale to jest zawsze hit – w przypadku dwulatków, sześciolatków, a nawet dziesięciolatków. Milo była znów chętna. Zakraplanie kolorów do mleka wciągnęło ją na dłuższą chwilę. Do tej zabawy potrzebujemy:

  • talerz mleka
  • barwiona woda w kilku kolorach
  • odrobina płynu do naczyń
  • zakraplacz/kroplomierz
  • patyczki do uszu

dzika-jablon804o2

Zestaw startowy, czyli zaproszenie do zabawy.

dzika-jablon804o3

dzika-jablon804o4

dzika-jablon804o5

Co tu pisać, sami widzicie jakie czary :)

dzika-jablon804p

dzika-jablon804no5

dzika-jablon804p3

dzika-jablon804r

Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki… czyli patyczka z płynem do naczyń.

dzika-jablon804r2

Farbowane śnieżynki i zimowe okno

Zabawa z wędrującymi i mieszającymi się kolorami w tym wypadku u nas to mały kompromis. Najlepsze są filtry do kawy – ale prócz brązowych nie udało mi się znaleźć białych filtrów, więc musiałam improwizować. Wycięłam koła odrysowane od talerzyka na ręcznikach papierowych używanych w kuchni. Milo narysowała mazakami kolorowe obręcze, po czym złożyła je trzy razy i umieściła w słoikach. Małe słoiki napełniamy wodą tylko na dnie, tak, aby po włożeniu papierowych tutek, dostawały one do wody tylko końcówką.

Ręczniki papierowe są trochę wiotkie do tej zabawy, ale… na bezrybiu i rak ryba, więc jakoś dało radę a tym, co miałyśmy w domu. Z drugiej strony, jestem ciekawa efektów z filtrami do kawy, oraz innych działań w tych duchu, bo – jak się zdążyłam zorientować – powstała już cała gałąź coffee filter art – sztuki z filtrów do kawy dla dzieci. OK, innym razem ;-)

dzika-jablon804r3

dzika-jablon804rr

dzika-jablon804r6

Jak tylko umieścimy serwetki w słoikach, rozpoczyna się transport wody wraz z kolorami.

dzika-jablon804r4

Można obserwować fajne efekty.

dzika-jablon804r5

dzika-jablon804s

Po wyjęciu ze słoika, suszymy rozłożone koła na papierze lub gazecie.

Całkiem suche uzyskują subtelny kolor. Można z nimi zrobić wszystko! Brałyśmy pod uwagę girlandę, kwiaty i motylki, ale ostatecznie zwyciężyły w castingu śnieżynki… chyba z powodu oczekiwanej zimy i nadchodzących świąt. Milo uznała, że warto udekorować okno. Było sporo zabawy z nożyczkami i wyobraźnią :)

A tak wygląda zimowe okno w pokoju Milo!

dzika-jablon804t

dzika-jablon804w

dzika-jablon804u

A teraz zapraszam do pozostałych uczestniczek projektu!

Międzyplanetarne podróże i zabawy pełne gwiazd / Dziecko na warsztat 3

dzika-jablon754l

Witajcie w kosmosie! Naszym przewodnikiem w październikowym projekcie Dziecko na warsztat jest profesor Astrokot. Zapraszamy w podróż międzyplanetarną, poprawcie skafandry, zapnijcie pasy, zbierzcie siły, bo czeka nas dużo zabawy pełnej gwiazd… Gotowi, do startu… Start!

Mapa Układu Słonecznego

Milo zabrała swoich przyjaciół (zwierzęta, które być może pamiętacie z wrześniowego warsztatu Sześć przygód i dyskoteka) w podróż do najodleglejszych zakątków galaktyki.

Na początek stworzyłyśmy mapę. Na niebie z czarnego brystolu (o wymiarach 100×70 cm) zamontowałyśmy Układ Słoneczny z „gałganków”. Na aksamitną czerń wysypały nam się też koronkowe gwiazdy. Skala wielkości planet i odległości jest w tym wypadku dość umowna. Doczytałyśmy sobie o tym, co istotne, z książki Profesor Astrokot odkrywa kosmos oraz Kosmos z serii Świat w obrazkach. Dla młodszych bądź początkujących w temacie mogę przy okazji polecić Cudowny świat kosmosu. Część informacji Milo sobie odświeżyła z czasu warsztatu kosmicznego z pierwszej edycji DnW. Temat jest tak szeroki i pojemny, a wątków tak wiele, że czasem trudno było o szybkie decyzje ;-)

dzika-jablon754k

dzika-jablon796e

dzika-jablon754y

dzika-jablon796a

Początek prac. Zaczyna się wielkie cięcie…

dzika-jablon796b

Ziemia będzie tonąć w kwiatach :)

dzika-jablon796c

dzika-jablon796d

dzika-jablon796f

Trwają też prace przygotowawcze. Milo robi paliwo do rakiety, w której wystartują zwierzęta-pasażerowie.

dzika-jablon796h

Mapa prawie gotowa… jeszcze pierścienie planet, trasa podróży… planujemy przystanki kosmiczne. Każdy przystanek to inna zabawa.

Neptun / Haftowane gwiazdozbiory

Na Neptunie poznajemy gwiazdozbiory. Przyglądamy się półkulom i konstelacjom gwiezdnym. Wyszukujemy je na mapie nieba, poznajemy nazwy, dowiadujemy się skąd pochodzą, brakuje nam tylko w mieście porządnego, czarnego i rozgwieżdżonego nieba. Za to przydają się fajne karty, do pobrania ze strony Kids Activities Blog, które umożliwiają dziecku ćwiczenie motoryki małej i poznawanie gwiazdozbiorów. Podkleiłam wydruki na grubszym papierze. Format zbliżony do pocztówki. Dla starszych idealna będzie igła z nitką, młodszym można zrobić większe dziurki i wręczyć kolorowe druciki kreatywne do przewlekania.

Na stronie jest kilka kart do wykorzystania, ale spokojnie samemu można zrobić większą ilość i przetłumaczyć nazwy na polski.

dzika-jablon796j

dzika-jablon796p

dzika-jablon796r

dzika-jablon796y

Uran / Gwiazdozbiory naścienne

Kolejny przystanek to kontynuacja tematu konstelacji gwiezdnych, które tym razem układamy na ścianie.

Rozpięłam na ścianie czarną włókninę i wręczyłam Milo mapy nieba oraz zestaw podkładek filcowych do mebli. Bardzo swobodna i twórcza zabawa – najpierw Milo układała gwiazdozbiory, inspirując się ich rzeczywistym układem, potem jednak odleciała w stronę autorskich fantazji i wariacji na temat grup gwiazd. Do  kółeczek filcowych dołączyły kształty z kolorowej folii samoprzylepnej. Powstały w ten sposób nowe, nieznane gwiazdozbiory. Sami zobaczcie :)

dzika-jablon796u

dzika-jablon796t

dzika-jablon796s

dzika-jablon796x

Jowisz / Kosmiczne ciastka

Na Jowiszu był dłuższy przystanek i przerwa na konsumpcję. Badacze kosmosu odkryli tutaj nieziemski smak kosmicznych ciastek owsianych. A gdy pozostało po nich tylko wspomnienie, ruszyli w dalszą podróż…

dzika-jablon796w

Saturn / Kosmiczny geoboard

Wspaniała zabawa trafiła nam się na Saturnie. Gwiazdozbiory powróciły! Zainspirowała mnie propozycja ze strony Babble Dabble Do. Wiedziałam, że musimy zrobić geoboard oparty na konstelacjach gwiazd.

dzika-jablon797a

Potrzebna jest gruba korkowa podstawka w kształcie koła (do kupienia w marketach, np. w Carrefour za ok. 8-9 zł, czy w Ikei), na którą naklejamy mapę nieba wydrukowaną z szablonu. Tę robotę wykonał Tata i tak powstał świetny gadżet, który przyda się wielokrotnie. Pogrzebał też w pliku pdf i zmienił na mapie nazwy angielskie na polskie. Średnica koła jest dostosowana do średnicy podstawki. Papier przed przyklejeniem zaklejamy folią transparentną, a tym samym dobrze zabezpieczamy. Brzegi podstawki malujemy na czarno. Cacuszko!

dzika-jablon797b

Gumki recepturki nie sprawdzą się, potrzebujemy czegoś małego i – najlepiej – kolorowego. Z okresu szałeństwa bransoletkowego pozostało nam duuużo gumek. Plus szpilki krawieckie i pinezki do tablic korkowych. Podkładka powinna być tak gruba, aby ostre końce nie przebijały się na drugą stronę i nie niszczyły powierzchni, np. stołu. Milo z radością zabrała się więc do zabawy, a ja razem z nią. Bardzo się wciągnęłam w tę mrówczą, nieco kontemplacyjną robotę ;-)

dzika-jablon797c

dzika-jablon797e

dzika-jablon797f

dzika-jablon797g

dzika-jablon797h

dzika-jablon797j

Mars / Kosmiczne malarstwo

Kolejna inspiracja i kolejna wspaniała zabawa! Naprawdę musicie spróbować połączenia kuchni i sztuki. W roli głównej spaghetti!

dzika-jablon797k

dzika-jablon797l

Gwóźdź programu to pędzle-miotełki zrobione ze spaghetti.

Wiązki makaronu ugotowanego do połowy związane recepturkami zapewnią dziecku maksimum swobody twórczej. Lubimy eksperymenty z różnymi, czasem zaskakującymi, narzędziami malarskimi – nie zastanawiałyśmy się więc długo i postanowiłyśmy natychmiast wypróbować. Oj, warto!

dzika-jablon797m

dzika-jablon797r

Zabawy z fakturą!

dzika-jablon797s

dzika-jablon797n

dzika-jablon797t

dzika-jablon797u

Narzędzie się zużywa, włosie w końcu wypada. Niezapomniane wrażenia z malowania inaczej, z dala od stolika, pędzelka i małych kubeczków z farbami. Tutaj z rozmachem i gestem. Nowe malarstwo spaghetti :)

Ziemia / Czytanie czasu

dzika-jablon797ww

Przystanek Ziemia to świetna okazja, aby poznać czas i zagadnienia związane z upływem i liczeniem czasu. Milo chciała poznać zegarek i nauczyć się odczytywać godzinę. Przypomniałam sobie pomysł z internetu (nie pamiętam źródła, bo sporo czasu upłynęło) – proste zegarki na rękę DIY z rolek po papierze toaletowym. Hit! Wyprodukowałam ich kilkanaście w nocy, gdy Milo smacznie spała, a rano odkryła cały stos zegarków. Zachwycona zaczęła je przymierzać (skala akurat na dziecięcą rękę wczesnoszkolniaka), ale dzięki rozcięciom nawet dorosły może sobie taki elegancki gadżet pożyczyć ;-)

dzika-jablon797z

dzika-jablon797y

Pogadałyśmy sobie o czasie podzielonym na odcinki, sprawdziłyśmy ile sekund mieści się w jednej minucie. Przyszedł czas na zegar. Jest w kuchni zegar, który stał się nam pomocnym przewodnikiem i pomaga w ćwiczeniach z odczytywania godziny. Na razie zrobiłyśmy kilka kroków, żeby zbyt obszernym materiałem nie zniechęcić się za szybko.

Poranek z kawą i zabawy z odczytywaniem pełnych godzin. Wydrukowałam kilkanaście pustych tarcz z internetu. Milo „rysowała” na nich godzinę zaobserwowaną na kuchennym zegarze.

dzika-jablon798a

dzika-jablon798c

Był to pretekst do połączenia godziny z czynnością/aktywnością w ciągu dnia. Pojawiły się więc pod zegarami rysunki – jedzenie, wstawanie, mycie się, wyjście do szkoły…

Fajnie wyszło, lekko i bez stresu, choć temat trudny. Przed nami jeszcze dużo praktyki. Na razie rysunki z zegarami zawisają w kuchni na ścianie, jest do nich dostęp, tak że Milo może sobie codziennie zaglądać i sprawdzać godzinę, ćwiczyć odczytywanie. Póki co, nieźle sobie radzi i jest chętna poznawać dalej. I o to chodzi!

dzika-jablon798b

dzika-jablon797zz

Wenus / Obcy

Przy którymś wspólnym posiłku rozmawiałyśmy o filmach z gatunku science fiction. Po tytule domyślacie się pewnie, że wspomniałam o pewnym kultowym filmie. Pokłosiem tej niewinnej pogawędki była rzeźba z lego friends. Nie przyszło mi wcześniej do głowy, że z tych słodkich, dziewczyńskich klocków może powstać bestia z kosmosu, ale człowiek wciąż jest zaskakiwany pomysłami dzieci. Razem skleciłyśmy stwora, a w końcu stwierdziłam, że nie jest wcale taki odrażający… I to owocowe, soczyste spojrzenie… I liany wychodzące z brzucha… Da się lubić :)

dzika-jablon798d

dzika-jablon798e

Dotarliście do końca naszej podróży. Nieodwiedzone planety będą na potem. Księżyc też w planach. Wrócimy jeszcze do tej podróży, choć prawie codziennie mam wrażenie, że się wystrzelam w kosmos, też tak macie?

Może zainteresuje Was jeszcze:

  • nasz warsztat Kosmiczny lot w ramach Dziecka na warsztat 1
  • kosmiczne inspiracje Kosmicznie w ramach projektu Przygody z książką 2

A teraz zapraszam do pozostałych uczestniczek tego wspaniałego projektu!





Dziecko na warsztat

Sześć przygód i dyskoteka. Gra planszowa / Dziecko na warsztat 3

dzika-jablon786l

To już trzecia edycja Dziecka na warsztat, i trzeci rok z rzędu bierzemy udział w projekcie blogowym skupiającym mamy z całego świata, które lubią twórcze zabawy z dzieciakami.

Pierwszy warsztat miał temat dowolny. Zapytałam moją sześcioletnią córkę co chciałaby zrobić w ramach wrześniowego warsztatu. Tak mniej więcej wyglądały nasze „pertraktacje” ;-)

– Milo, co masz ochotę robić w Dziecku na warsztat w tym miesiącu?
– Zróbmy zwierzęta i ich rysunki…
Zastanawiam się jak to ugryźć. Jest punkt wyjścia i jest to pomysł dziecka. Idę więc tym tropem. – Zwierzęta będą rysować czy wędrować przez narysowany kraj?
– Tak, narysujemy wielką mapę i każdy zwierzak będzie miał rysunkową krainę!
– To brzmi dla mnie jak wielka gra planszowa! Chciałabyś zrobić grę, w której bohaterowie – nasze zwierzęta – będą się poruszać jak pionki, rzucać kostką i mieć różne przygody?
– Tak, mama! To będą różne krainy, na przykład leśna, pustynna, dżunglowa…
Przypominają mi się biomy ziemi; możemy zahaczyć o geografię, przyjrzeć się przy okazji strefom klimatycznym, czemu nie! Milo dorzuca jeszcze swoje trzy grosze w postaci inspiracji fantastycznych.
– Super! I jeszcze taka z wulkanami i wybuchami… taki Mordor!!! I kraina lodowa z wielką szklaną górą i jaskiniami…
– To bierzmy się do roboty i narysujmy to wszystko :)

Potrzebujemy brystol 100×70 cm i mazaki, kredki, cienkopisy. Kostki do gry i pionki (u nas tę funkcję pełnią ukochane zwierzaki lego).

dzika-jablon785a

Początek pracy. Sprzęt zgromadzony pod ręką. Dzielimy kartkę na sześć plus małe centrum po środku. Powstaje pierwsza kraina. LEŚNA.

dzika-jablon785c

Kolejne krainy to: PUSTYNNA, LODOWA, DŻUNGLOWA, DZIECIĘCA, WYBUCHOWA.

dzika-jablon786m

Za chwilę puste miejsce wypełni Mordor!

dzika-jablon785b
Pionki jeszcze ucinają sobie drzemkę przed podróżą…

dzika-jablon786c

LEŚNA kraina, w której bohaterowie rozpoczynają grę-wędrówkę. Widok na domek złej czarownicy, w której można przesiedzieć 5 kolejek. Jej sąsiad, równie nikczemny, to pająk chwytający podróżnych w sieci.

dzika-jablon786d

Trasa przebiega przez terytorium dobrego i złego ducha. Jeden coś daje, drugi zabiera. Jak to w życiu ;-)

dzika-jablon786j

Pustynia, wydmy z czaszką, oaza.

dzika-jablon786z

W piachu znajdujesz kopyto wielbłąda albo natknąć się na bukłak z wodą ratujący życie. Na targu w obozowisku można wymienić czaszkę na pożywienie.

dzika-jablon786f

Kraina wiecznego śniegu i lodu. Mrożące krew w żyłach wędrówki w grotach pełnych potworów. Niebezpieczne mosty, zabójcze sople, zdradzieckie kry…

dzika-jablon786h

DŻUNGLA. Małpy, węże, szamańskie grzechotki na drzewach, ruchome piaski, papugi. Spotykasz przyjaciół i nieprzyjaciół. Pomagasz, uciekasz, atakujesz, bronisz się.

dzika-jablon785e

Można odkryć nieznane gatunki ptaków i drzew. Bujna roślinność utrudnia drogę i skrywa niespodzianki.

dzika-jablon785d

Kraina do wspinania i zabawy niczym gigantyczny plac zabaw dla dzieci! Dominują drabiny i liny!

dzika-jablon786e

Wybuchy, lawa, pył, odłamki, czarne ptasiory, źli czarodzieje, spalone drzewa… Brr!

dzika-jablon786g

Centrum rozrywki, czyli wspomniana w tytule dyskoteka. Wielka kula dyskotekowa, a na stole tort bezowy ze świeczkami. Zasada jest taka, że po przejściu 6 krain przechodzisz do tej ostatniej, a tam… impreza! Milo podkreśliła, że nie chce robić gry, w której ktoś wygrywa, a reszta przegrywa, czyli zero konkurencji. Wszyscy wędrują, przeżywają przygody, a na koniec spotykają się w gronie przyjaciół na dyskotece. Ujęła mnie tym pomysłem. Stąd tytuł gry!

dzika-jablon786rr

Kości zostały rzucone!

dzika-jablon786k

Pionki w trasie. Na czerwonym polu kociak znajduje magiczny przedmiot, który pomoże mu w trudnej sytuacji.

dzika-jablon786p

Żółw wędruje przez ogień na spotkanie maga przyrody.

dzika-jablon786r

Małpa pozuje na niebezpiecznym moście nad przepaścią.

dzika-jablon786s

Gramy i nie możemy się oderwać.

dzika-jablon786ss

Z każdej krainy przejścia do następnej broni brama. To czarodziejskie, misterne zdobione wrota, które otworzą się dla wędrowca i pozwolą mu pójść dalej, jeśli tylko rzuci kostką 6 oczek!

dzika-jablon786o

dzika-jablon786tt

Żółw nie może wyrzucić szóstki i opuścić lasu.

dzika-jablon786u

Notes do zadań specjalnych, czyli notatek na temat każdego uczestnika gry.

Przemyślenia. Zabawa zaangażowała nas na wiele dni. Jak zwykle najfajniej pracowało nam się i grało razem. Nasze pomysły uzupełniały się, a czasem inspirowałyśmy się wzajemnie. Kiedy Milo nie miała siły pociągnąć jakiegoś pomysłu, ja dzielnie kończyłam.

Większość pomysłów, zasad gry, szczegółów na temat krain wymyśliła Milo. Moją rolą było raczej porządkowanie tych pomysłów, niekiedy doprecyzowanie o co chodzi i jak to zrobić. Trzeba było też zadbać o klarowność zasad gry – w tym temacie moja córka totalnie odlatuje – drugi raz nie dałoby się zagrać wg tych samych reguł, bo nikt by nie spamiętał ich zawiłości ;-) Z pomocą przychodziły mi wspomnienia z czasów młodości, gdy moją ukochaną planszówką była Magia i Miecz. Kiedy nikt już nie chciał ze mną grać (bo byłam tak namolna i napalona, żeby grać całymi dniami, niestety z przerwą na noce), łoiłam przygody sama, wymyślając sobie kilku bohaterów i grając za nich. Trochę inspiracji przeniosłam więc do naszej nowej gry, a Milo od razu je zaakceptowała, bo też podziałały na jej wyobraźnię.

Zabawa była wspaniałym wyzwaniem dla wyobraźni. Wciąż uruchamiały się nam nowe pomysły. Masa śmiechu przy tworzeniu przygód. Zrobiłyśmy grę testową, zapisując to co trzeba poprawić. Na pewno zrobimy jeszcze karty przygód, karty przyjaciół i karty magicznych przedmiotów. Kilka miejsc na mapie też jest do poprawki. Wieczorami po szkole gramy z Milo. Czasem, gdy usypiam młodszą córkę, Milo czeka nad mapą z pionkami zastygłymi na polach, a kiedy przychodzę, ona już śpi smacznie z głową w leśnej krainie i włosami rozsypanymi w ogniu Mordoru.

Polecam tworzenie rodzinnych gier planszowych. Temat tabletów czy gier komputerowych nawet nie wypłynie na powierzchnię… No i przede wszystkim to niezastąpione chwile spędzone razem :)

dzika-jablon786n

Ciekawe co przygotowały pozostałe uczestniczki Dziecka na warsztat… A jest w tej edycji ok. 60 kreatywnych mam :)

 


Dziecko na warsztat